sobota, 11 listopada 2017

Trzecie Urodziny Bloga!

Hurra! Fajnie, że tu jesteś :) To już 3 lata? Aż ciężko mi jest uwierzyć, że tyle czasu minęło od kiedy założyłem tego bloga. Przez ten czas naprawdę wiele się zmieniło, trochę byłem nieobecny i przeżyłem naprawdę wspaniałą przygodę prowadząc tę stronę. O tej mojej przygodzie porozmawiamy sobie przy okazji następnego posta, a w dzisiejszym wpisie urodzinowym bardzo chciałbym uraczyć Was moimi blogowymi pomysłami na kolejny rok :) 

Garść statystyk

Ogólnie, dla mnie cyferki nie są ważne. Bardziej od ich liczby interesują mnie ludzie, którzy za nimi stoją. Dlaczego? Bo jesteście fajni! I nie podlizuję się tu,  po prostu wielu Was miałem przyjemność poznać osobiście poza blogiem, dlatego wiem co mówię. Mam naprawdę świetnych czytelników! Statystyki przydają się jednak, kiedy chcę się dowiedzieć, jakie posty najchętniej czytacie! Ku mojemu największemu zdziwieniu, berło popularności wciąż trzymają moje luźniejsze posty z serii "Co nowego?", co bardzo mnie cieszy, bo chciałbym od teraz w pewnym sensie pójść w tym kierunku, ale o tym za chwilę...

Nowości!

Właśnie, to chyba najważniejsza część tego urodzinowego posta, czyli zapowiedź czegoś zupełnie nowego! Do tej pory tematyka mojego bloga była raczej poważna: recenzje filmów, czasem książek, muzyka, jakieś egzystencjalne pogadanki i różne inne mądre rzeczy. 3 lata temu, kiedy zakładałem tego bloga było to dla mnie bardzo ważne, aby ta strona niosła jakąś konkretną merytoryczną treść, czy to właśnie recenzencką, bo oglądałem wtedy całą masę filmów, muzyczną oraz poradnikową. Teraz to się trochę zmieniło. Przede wszystkim ja się zmieniłem, mój światopogląd i mój czas. Nie oglądam już tyle filmów co kiedyś, bo zwyczajnie nie mam na to czasu. Cały czas coś robię, czy to na studia czy to w domu, bo samodzielne prowadzenie domu to jednak masa pracy. Nie mam też takiego parcia na prywatność jak miałem kiedyś, kiedy to nikt nie wiedział jak wyglądam, gdzie mieszkam i ogólnie jak żyję. Teraz już nie mam aż takiej obsesji na tym punkcie, dlatego wkrótce rusza zupełnie nowa kategoria: DZIEŃ ZE MNĄ! Może nazwa jeszcze się zmieni na jakąś bardziej przystępną. Ogólnie, jest to taka moja odpowiedź na youtubowe daily vlogi, tyle, że na blogu: będzie dużo zdjęć z mojego codziennego życia, do tego tekst. Pomysł wydaje się fajny! Piszcie koniecznie, co o nim sądzicie!

Czas...

Prowadzę ten blog 3 lata i ten czas zdecydowanie można podzielić na 3 okresy: szkoła średnia, długa przerwa i studia. W szkole średniej miałem dużo czasu. Jednak życie licealisty różni się od życia studenta, o czym boleśnie przekonałem się chociażby w ciągu ostatnich trzech tygodni, kiedy pracy miałem tak dużo, że nie wiedziałem w co ręce włożyć. Ogólnie mogę powiedzieć, że mam teraz około 3 razy więcej pracy niż miałem w szkole średniej - moje studia coraz bardziej mnie absorbują, a do tego dom również sam się nie posprząta, dlatego czasu na bloga mam mniej. Zawsze dążyłem do tego, aby posty były regularnie, 2-3 razy w tygodniu to był mój standard, który starałem się nieustannie doścignąć. Teraz wiem, że tak się nie da, bo nie można nic na siłę. Dlatego posty pozostaną nieregularne. Są dni, kiedy czasu i weny mam więcej, wtedy posty pojawiają się często. Ale są również dni, a nawet tygodnie, kiedy tego czasu jest mniej, więc różnie to bywa.

Podsumowanie

Wszystko się zmienia i to jest w życiu fajne. Bo trzeba iść z duchem czasu i rozwijać się. Dziś są urodziny, więc jest to taki fajny, symboliczny czas, żeby jakieś zmiany wprowadzić i mam nadzieję, że przypadną Wam one do gustu :) Oczywiście nie jest to jedyny post urodzinowy, w planach mam jeszcze drugi, więc za kilka dni możecie spodziewać się mojej blogowej historii :)

piątek, 27 października 2017

Gadanie #36 - Świadome programowanie rzeczywistości

Jedni w życiu mają szczęście, a inni pecha. Niektórzy nawet z wielkiego problemu wychodzą obronną ręką, a inni mają duże kłopoty przez byle błahostkę. Część z nas ma pozytywne podejście do życia, a inni widzą wszystko w czarnych barwach. No właśnie! Czy możemy coś zrobić, aby żyć w pełni szczęścia?

niedziela, 22 października 2017

Taksonomia

Zawsze, gdy pojawia się pytanie: "Dlaczego biologia?" to nie zastanawiam się długo. Biologia to nauka o życiu, a czy jest coś ważniejszego (i ciekawszego!) na świecie niż życie? A taksonomia? Co to właściwie jest? To dział biologii, który stoi u podstaw wszystkich innych i w dzisiejszym poście postanowiłem Wam trochę o taksonomii opowiedzieć!

wtorek, 17 października 2017

Ciekawostki o Gdańsku #3 - Dolina Radości


Ostatnie ciepłe dni tego roku trzeba dobrze wykorzystać! Dlatego wraz z Martynką wybraliśmy się do lasów oliwskich na wycieczkę rowerową. Celem naszej wędrówki była Dolina Radości, lecz zanim tam dotarliśmy, czekało nas wiele przyrodniczych atrakcji! Gdańsk to niezwykłe miasto, pełne lasów - patrząc na mapę widać bardzo wyraźnie, że zajmują one całkiem pokaźny obszar miasta, ciągnąc się od Matemblewa, przez cały Wrzeszcz i oczywiście Oliwę. Wraz z lasami w Sopocie i Gdyni tworzą one Trójmiejski Park Krajobrazowy, który pełen jest morenowych wzgórz, bukowych lasów i potoków o niemalże górskim charakterze. 

sobota, 14 października 2017

Polecam #59 - Colette

Zostałem przy czeskim kinie, lecz tym razem obejrzałem coś zupełnie innego. Można powiedzieć, że wyszedłem ze swojej strefy komfortu, bo ja nie lubię wojennych filmów, już kiedyś to chyba mówiłem. A dlaczego ich nie lubię? Bo mnie dołują. Ja wiem, że wojna to był straszny czas i nie muszę się dodatkowo w tej materii uświadamiać, a za każdym razem, kiedy obejrzę tego typu produkcję, to mam marny nastrój przez tydzień. 

wtorek, 10 października 2017

TAG #16 - 50 faktów o mnie

Ten tag już kiedyś u mnie był. Ale mnóstwo faktów z tamtego zestawienia jest już nieaktualnych albo nie mają dla mnie już takiego znaczenia jak wtedy, dlatego stwierdziłem, że czas zrobić małą aktualizację! Zresztą, jest to chyba bardzo fajny sposób, żeby jeszcze lepiej się poznać, więc bez zbędnego przedłużania, przejdźmy od razu do rzeczy! 

sobota, 7 października 2017

Polecam #58 - Nauczycielka

Jak rozpoznać film najwyższej jakości? Odpowiedź jest prosta - musi być ładny. Nie mam tu na myśli treści, ale tylko i wyłącznie wykonanie. Musi ono cieszyć oko, po prostu! Piękne wnętrza, kostiumy, muzyka, nastrój i kolory - wszystko to łączy się w jedną całość i tworzy perfekcyjny efekt filmu idealnego, produkcji najwyższej jakości. Takim właśnie filmem, między innymi jest "Nauczycielka".

czwartek, 5 października 2017

Kulinarnie #4 - Smoothie bowl!

Jak ja kocham takie śniadania! Są mega zdrowe, pyszne, proste w przygotowaniu, a do tego niezwykle efektowne. Nie trzeba nawet mieć w domu żadnych specjalnych składników składników, wystarczy to, co znajdziemy w kuchni. Ale zacznijmy od początku! Smoothie bowl (na to nie ma chyba polskiej nazwy, więc używam oryginalnej) to w dużym skrócie taki koktajl w misce z dodatkami. Nie podam tutaj żadnego konkretnego przepisu, a jedynie wskazówki, jak to danie przyrządzić i o czym trzeba pamiętać, bo tak naprawdę każdy doda tu to, co lubi i co ma akurat w domu :) 

poniedziałek, 2 października 2017

Ciekawostki o Gdańsku #2 - Park Oliwski

Tego lata w Gdańsku bardzo ciężko było o ładną pogodę, więc bardzo cieszy mnie taka piękna i słoneczna jesień! Ostatnio dowiedzieliśmy się trochę o Głównym Mieście, a dzisiaj wybierzemy się do Oliwy :)

Pałac Opatów w Parku Oliwskim

piątek, 29 września 2017

Polecam #57 - Szkoła dla łobuzów

To już jest moje trzecie podejście do napisania recenzji tego filmu, bo wciąż nie mogę się po nim pozbierać emocjonalnie. Wszystko, co o nim napiszę, zawsze wydaje mi się niewystarczające. "Szkołę dla łobuzów" obejrzałem mniej więcej w tym samym czasie, kiedy oglądałem "Pana od muzyki", czyli już, ho ho, dawno temu. To był trudny film, bardzo smutny i pełen goryczy. Jest dużo przemocy fizycznej, psychicznej i ogólnie jest to najsmutniejszy film, jaki kiedykolwiek oglądałem. Czasem jednak warto takie produkcje obejrzeć, bo wydaje mi się, że uczą nas wrażliwości i współczucia dla innych.


Akcja filmu dzieje się w szkole, a raczej jest to zakład poprawczy dla chłopców, prowadzony przez księży. Pewnego dnia przybywa tam nowy nauczyciel, jednakże tu wszystko jest o wiele mniej kolorowe niż w "Panu od muzyki". Księża traktują dzieciaki okropnie. I w sumie "okropnie" to zbyt łagodne słowo. Film porusza kwestie naprawdę trudne, na przykład pedofilię. Bardzo szeroko omawiana jest też przemoc fizyczna, wręcz tortury, a jeden z uczących w tej szkole księży niezwykle się w nich lubuje.

Ja spotkałem się już z wieloma antagonistami, czy to w literaturze, czy w filmie. Nigdy tych postaci nie rozumiem i nie wiem dlaczego robią, to co robią. Wydają się one jakieś takie odległe, często działają z daleka, poprzez różnych wysłanników. Tu jest inaczej. Brat John jest złym człowiekiem i bardzo bezpośrednio tą swoją złość ukazuje. No i nie jest to postać z fantasy, tylko osoba jak najbardziej realistyczna, ksiądz! I jeszcze czyni to wszystko pod przykrywką pobożności... Iain Glen sprawdził się w tej roli znakomicie, choć nie wątpię, że wczucie się w taką postać było niezwykle trudne.

Najgorsze jednak w tym wszystkim są emocje. Film bardzo wyraźnie pokazuje, że te dzieciaki to nie tylko bezimienne ofiary. Każdy z nich ma jakąś historię, każdy chce móc się cieszyć, chce kochać i być kochanym. Tworzy się takie swoiste poczucie więzi z tym chłopcami, co sprawia, że wciąż mam przed oczami pełne okrucieństwa sceny.

Na koniec muszę powiedzieć, że jest to dzieło, na którym się płacze. I to nie raz, ale jak już się zacznie, to płacze się do samego końca i jeszcze długo potem. Ja oglądałem go przez cały dzień z przerwami, bo emocje, które mi towarzyszyły były ogromne. Film jest naprawdę bardzo mocny...