poniedziałek, 29 grudnia 2014

Gadanie #2 - Zasady

Społeczeństwo, w którym żyjemy nieustannie narzuca nam zasady: od prawa międzynarodowego począwszy, na regulaminie korzystania z pracowni komputerowej w szkole skończywszy. Może się wydawać, że te reguły są po to, żeby nas zniewolić i ograniczyć, ale prawda jest taka, że mają nie dopuścić, byśmy zrobili krzywdę sobie lub innym. Na przykład takie ograniczenia prędkości na drodze. Czasami jednak niektóre zakazy są bezpodstawne, zależne od zachcianek przełożonego. Takie "zasady" nie służą niczemu dobremu.

Takich reguł, które moim zdaniem naruszają moją wolność osobistą, nie przestrzegam. Mało tego, umyślnie takie zasady łamię, bądź ignoruję je, aby coś sobie udowodnić oraz żeby pokazać światu, że człowiek nie będzie niczyim niewolnikiem. Zakazany owoc smakuje najlepiej. Przekonuję się o tym na własnej skórze za każdym razem, kiedy przeskakuję przez płot do ogrodów zakazanych tylko dlatego, że niektóre osoby były tam widziane z papierosami. Ja tam niczego takiego nie robiłem. Do ogrodów chodziłem normalnie, przez bramkę. Jednakże teraz, kiedy ona jest zamknięta, daje to znacznie więcej przyjemności. 

Zasady nie są po to, żeby je łamać, ale jeśli zamkną Wam ulubione miejsce spacerów tylko dlatego, że ktoś tam nabroił, to nie wahaj się i skacz przez płot! Oczywiście licz się z konsekwencjami. Ten, kto takie bzdurne zakazy wydaje, często może być dość negatywnie nastawiony, jak Cię w takim miejscu przyłapie. Cóż pozostaje mi Wam poradzić? Bądźcie sprytni i nie dajcie się złapać!

A jakie jest wasze zdanie na temat zasad i reguł? Wiernie przestrzegacie, czy niegrzecznie łamiecie? A może tak jak ja, stosujecie się do nie wszystkich z nich? Piszcie w komentarzach. Koniecznie napiszcie też, czy lubicie dreszczyk emocji związany z odwiedzaniem zakazanych miejsc i czy udało Wam się wymknąć z nich niepostrzeżenie!

16 komentarzy:

  1. Zasady są po to, żeby je łamać. Wydaje mi się, że każdy zlamał chociaż 1 jakieś prawo :P


    Zapraszam :)
    polgia.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko wiesz, czasami takie łamanie zasad może nieść za sobą niemiłe konsekwencje :P

      Usuń
  2. Adrenalina podczas łamania zasad...robienia czegoś zakazanego... piękne uczucie :D Aż wymaga dwóch wielokropków!
    Uwielbiam postępować tak jak chcę sama, jestem jednostką i mam gdzieś to co mi narzucają inni... Ale mimo wszystko czasem trzeba użyć mózgu i pomyśleć czy coś jest zakazane,bo jest złe czy dlatego że ktoś tak sobie wymyślił.
    Dajmy na to kupowanie alkoholu przed 18... Dreszczyk emocji. A potem? Niebardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ważne jest, żeby umieć tego mózgu używać - wtedy można robić co tylko się chce. A dla niektórych alkohol powinien być zakazany i po 18 roku życia :D

      Usuń
  3. Myślę, że pojęcie "zasada" można rozumieć na wiele sposobów. Tak jak powiedziałeś istnieją zasady, które każdy normalny człowiek powinien przestrzegać, bo są po to byśmy się po prostu nie pozabijali np. ograniczenie prędkości na drodze. Można też wyróżnić zasady moralne, których myślę, że staram się przestrzegać np. szanowanie starszych, to oczywiste. Jedynymi zasadami jakich mogę się czasem nie słuchać, są te wyznaczone przez społeczeństwo w jakim żyjemy, typu "kobieta ma siedzieć w kuchni" :) Oczywiście to dość skrajny przykład, ale chyba wiadomo o co mi chodzi. Takie już zasady, które mają wpłynąć praktycznie na to byśmy mieli się dla nich zmieniać, i takich właśnie często nie popieram.
    P.S. dziękuję za bardzo miły komentarz na moim blogu :)
    http://bunbons.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zasady są wymyślane albo po to, by człowiekowi pomóc, albo po to, by go zniewolić i dlatego ważne jest, żeby dostrzec tą różnicę między nimi.

      Usuń
  4. Zdecydowanie się zgodzę. :) Są zasady i prawa, które są dla mnie czcią i nie przyszło mi do głowy, żeby je łamać. No, ale niektóre... tak jak napisałes: "Takich reguł, które moim zdaniem naruszają moją wolność osobistą, nie przestrzegam. Mało tego, umyślnie takie zasady łamię, bądź ignoruję je, aby coś sobie udowodnić oraz żeby pokazać światu, że człowiek nie będzie niczyim niewolnikiem." -> jakbyś mi z ust wyjął!
    Pamiętam, jak byłam w gimnazjum ktoś wymyślił, żeby nie siadać na płocie (w końcu są dwie ławki na krzyz, które są zawsze zajęte!), a że płota nie psułam, twierdziłam, że 15min to za długo, żeby bezpodstawnie stać to jawnie łamałam ten zakaz, który nawet w kodeksie się nie pojawił...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w gimnazjum (no i w podstawówce w sumie też) posunęli się jeszcze dalej i kazali wszystkim chodzić w kółko po korytarzach. Chyba po to, żeby ludzie nie szaleli. I tą zasadę wszyscy z radością starali się łamać ^_^

      Usuń
  5. Ja w ogóle nie przestrzegam zasad społeczeństwa - ubieraj się tak, zachowuj się tak, liż d**pe tym i tamtym... Przez co często jestem uważana za kogoś gorszego :o Co do wchodzenia w zakazane miejsca, raczej mi się nie zdarzyło :D

    SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze - społeczeństwo często narzuca nam okropne formy, których dobrowolnie nigdy byśmy nie wybrali.

      Usuń
  6. Ja łamię te zasady, które mi przeszkadzają, ale zazwyczaj są to pierdoły, kryminalistą nie jestem xD Najczęściej to się zdarza chyba w szkole... Po pierwsze to nie było moją winą, że mi po wakacjach farba z włosów nie zeszła, a przecież w szkole farbować nie można na 'nienaturalne' kolory, po drugie noszę bransoletki tak jak z resztą połowa szkoły a jest to niby zakazane (normalnie szatan wcielony), a trzecią łamaną przeze mnie zasadą jest to, że czasami sobie czytam książki na lekcji albo słucham muzyki, ciekawe, że nikt jeszcze tego nie zauważył xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tu masz rację, bo niektórymi zakazami przejmować się wprost nie można :D

      Usuń
  7. Mówi się, że zasady są po to żeby je łamać. Jednak to niezupełnie prawda, bo łamiąc ważne zasady, tak jak np. przykazania Boże (nawet jeśli nie jesteśmy wierzący) możemy zrani siebie i innych. Niestety nasza ludzka natura mówi nam, że są zasady które łamiemy z uśmiechem na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą, że Dekalogu powinni przestrzegać nawet niewierzący - przecież to są podstawowe zasady moralne, którymi powinien kierować się człowiek, żeby nie zaszkodzić sobie i innym.

      Usuń
  8. Szczęśliwego nowego roku :)
    Wspólna obserwacja ?
    Zapraszam http://paulinaay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń