niedziela, 11 stycznia 2015

Gadanie #3 - Poprawność językowa

Kiedy piszemy posty lub komentarze u innych zawsze zależy nam, by były bezbłędne i perfekcyjne. To przecież świadczy o nas samych prawda? My, Blogerzy (z wielkiej litery z szacunku do nas) pracujemy słowem. Jesteśmy jak mali pisarze, z tą różnicą, że mamy bardziej integralny kontakt z czytelnikami! (nie, nie chodzi mi o autoreklamę) Dlatego tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na estetykę naszych słów. W końcu to my jesteśmy odpowiedzialni za kreowanie naszej przyszłości. 

Niektórzy przedstawiciele dzisiejszej młodzieży nie podzielają mojej opinii. Mają gdzieś nasz kochany polski język i stosują takie zwroty jak: "Przyszłem" (to rani moje uszy nieustannie), "W każdym bądź razie", "w cudzysłowiu" lub "tam pisze". Niektórym to mogą się wydawać banalne błędy, które przeszkadzają tylko niewyżytym polonistkom, jednak już słyszałem pogłoski, że nasza plaga, czyli "przyszłem" ma być uznane za poprawne gramatycznie! "Przyszłem" w słowniku!

Nie zapominajmy też o patriotyzmie. W końcu nasi przodkowie walczyli o wolność naszej ojczyzny, byśmy mogli uczyć się i mówić w naszym ukochanym języku! Btw, dziś rocznica - dwa miesiące istnienia tego bloga! Skoro jestem z Wami już tyle, to więcej niż pewne, że wsiąknę na dłużej :D 

Nie mam pewności jak jest u mnie. Może działa tu podświadome pragnienie sprostania wymaganiom matki - nauczycielki? Bo chyba nie chodzi tu o pobudki patriotyczne... A może po prostu jestem estetą? (tak, jestem) I zależy mi na tym, żeby moje wypowiedzi ładnie wyglądały? 

Trochę mocne słowa tu padły. Indywidualny Obserwator oskarża Polaków! Nie, to nie o to mi chodziło, żeby was oskarżać, Polacy! Jesteście przecież niezastąpieni! Pamiętajmy o poprawności językowej w naszym słowie pisanym, bo jak głosił kiedyś pewien telewizyjny spot reklamowy: "Poprawność językowa źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym!". No proszę, a mówią, że telewizja kłamie :D

A jaką uwagę wy przywiązujecie do poprawności językowej? Staracie się żyć w zgodzie z Ciocią Gramatyką i Wujkiem Słownikiem? (nie jestem paranoikiem! nie chcę do szpitala!) A może znacie jakąś ciekawą anegdotkę lub macie zabawne wspomnienie związane z nieużywaniem poprawnej polszczyzny? Podzielcie się nimi ze mną!

Na koniec przytaczam przykład, który znalazłem na TEJ stronie, jako jeden z anonimowych komentarzy: 

ale, pse pani, tera jezd inacej:
przyszedłem to z daleka, jak z bliska to przyszłem...
a jak pchłem kulom to blisko a jak pchnąłem to hoho a może jeszcze dalej...

Takiej Polski to my nie chcemy, prawda?



21 komentarzy:

  1. ciekawy post, inny niż wszystkie :)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  2. też nie lubię jak ktoś robi błędy ;)

    obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie, abym mogła się odwidzięczyć ♥Mój blog♥ buziak kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie poprawność tego co piszę jest bardzo ważna, cały czas staram się, żeby moje notki na blogu były coraz lepsze, bo nadal uważam, że moja pisonia nie jest taka jaka bym chciała żeby była.
    A według mnie większość błędów Polaków wynika z tego, że coraz mniejsza liczba osób czyta książki co bardzo wpływa na poprawność w pisowni naszego języka.

    Pozdrawiam!
    http://lifeagusi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz dlaczego przyszłem ma być w słowniku? Bo większość polityków tak mówi, a Polska się wstydzi, więc zamiast ich poprawiać wstawia do słownika... Po prostu szkoda mi tego jak teraz jest zniekształcany język polski. Jestem szczylem i zwracam na to uwagę! A dorośli coraz bardziej zniekształcają język, a dzieci się od nich uczą...
    Szkoda takich ludzi, ale co na to poradzi mniejszość?
    Pozdrawiam
    Emila
    http://darknessandlightnessorbrightness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam, jak jeszcze w gimnazjum nie mogłam nauczyć się, że nie jest "pisze" tylko "jest napisane". Koledzy podjęli się wyzwania i za KAŻDYM razem, kiedy z moich ust padła niepoprawna forma - poprawiali. Wiesz, że się nauczyłam? Obecnie tak mnie to razi, że każdego kto powie źle sama poprawiam. Jak widać ich metoda była skuteczna. :)
    Jak najbardziej jestem za tym, żeby używać poprawnie języka polskiego. W końcu nie po to nasi dziadkowie i pradziadkowie walczyli, żeby teraz wszystko zniekształcać i używać jakiegoś "sorry" zamiast przepraszam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezusicku, na prawdę? Ten komentarz mnie rozwalił. Owszem, słyszałam już rzeczy typu ,,jak herbata posłodzona to przez ch a jak bez cukru to przez h" ale takie cudeńko jeszcze mi nie wpadło w ręce.
    Błędów ogólnie staram się unikać. Niby tylko profil humanistyczny w liceum, ale, kurcze, do czegoś to już zobowiązuje. Nawet ciut bardziej niż resztę. Mimo to niektóre wyrażenia traktowane jako błędne po prostu lubię i używam ich w słowie pisanym żeby nadać mu cechy mowy potocznej - to się świetnie sprawdza w opowiadaniach jako niszczyciel patosu (nienawidzę szczerze i od dziecka patosu i nadużywania wielkich słów ). Wiele zależy więc od tego co chcę pisać.
    Tylko jak widzę ,,wogule" dostaję świra i lecę mordować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałem, że jak "cherbata" to z cytrynką :D

      Usuń
  7. Chociaż jestem biol-chem-mat-fiz język polski to świętość. :) Naprawdę nie lubię, jak ktoś robi głupie błędy ortograficzne. A kiedy widzę na blogu zdania z takimi wpadkami od razu jest ctrl+W

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja staram się w miarę poprawie pisać, nie wiem jak to wychodzi ale zwykle zwracam na to uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm w każdym wieku były używane słowa, które nie były poprawne gramatycznie w danym wieku. Choć przyznam szczerze, że to również rani moje uszy :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację, dużo osób popełnia nawet najmniejsze błędy ;p

    sister-lenissa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Błędy to rzecz ludzka, ale taka, za którą się trzeba wstydzić. Ja mam dysleksje, a pomimo (albo właśnie z tego powodu) piszę bardzo poprawnie i szału dostaję jak ktoś, kogo poprawiam, mówi "yy ja mam dyslekcję, ja mogę popełniać błędy" . Jak mnie ktoś poprawia to przepraszam ładnie i nawet dziękuję! Za wyprowadzenie mnie z błędu...
    O język trzeba dbać, nawet jeśli ma być dla nas tylko narzędziem!
    Tak samo irytują mnie te wszystkie skróty typu "cb", " cr", "ct". Czy tak trudno jest użyć 3 liter więcej? Ech...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. bledy popelnia kazdy, ale jest jakas granica... nic z przesada. :)
    super! Zapraszam do wspolnej obserwacji :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Estetyka naszych słów!? #red_alert!
    ESTETYKA NASZYCH WYPOWIEDZI BRZMI ŁADNIEJ! #internetowy_ostracyzm! :D

    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. hm.. nie znam nikogo , kto nie popełnia błędów .. :D

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze staram się sprawdzać błędy, gdy piszę (na blogu, na sprawdzianach z polskiego lub pisząc różne wypracowania, prace) i ogólnie nie mam jakiś większych problemów z pisownią. Ale czasem zdarza się, że mam wątpliwości dot. tego jak powinno się pisać jakieś słowo, wtedy pytam innych lub sprawdzam w internecie. Akurat fanką słowników do polskiego nie jestem ;)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. nje lubie jak czytam cos z bledami :3
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie bardzo irytuje kiedy ktoś mówi właśnie "tam pisze", ale tak po za tym to nie bardzo zwracam uwagę na błędy językowe, bo wiem, że samej zdarza mi sie popełniać :)
    Pozdrawiam! :)
    http://nada--blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kiedyś miałam problem z "tam pisze". Hahaha tyle razy nie poprawiali,że już zapamiętałam,że "nie pisze" , a "jest napisane" :)
    Dosyć często popełniamy tego typu błędy, nie mając o tym nawet pojęcia, niestety.

    OdpowiedzUsuń