niedziela, 22 marca 2015

Polecam #17 - Woda dla słoni


To jest film o którym dużo można by mówić. Wzruszył mnie, naprawdę. I myślę, że spodobałby się on nie tylko fanom Roberta Pattinsona, bo ja osobiście do nich nie należę, a film jak najbardziej polecam. Ewa z TEGO bloga też poleca i mówi, że świetny. Na filmwebie piszą, że w tym filmie ożywa magia starego kina i w pełni się z tym stwierdzeniem zgodzę. Bo "Woda dla słoni" to widowisko niezwykłe, dopracowane i dynamiczne w świetnym stylu retro.

Głównym bohaterem jest Jacob Jankowski. Syn polskich emigrantów (Pattinson śmiesznie kaleczy nasz język :D), którego trudna sytuacja i niecodziennie zbiegi okoliczności zaprowadziły do cyrku. Tam poznaje Marlenę, piękną żonę Augusta, właściciela cyrku. Fabuła jest ciekawa. Bardzo klasyczna i w znakomitym wydaniu. Ważną postacią w filmie jest też słonica Rosie, która ma duży wpływ chyba na wszystkich głównych bohaterów. 

"Woda dla słoni" to jedna z tych opowieści, która zapada w pamięć na dłużej. Wspaniała historia pełna skrywanej miłości, splendoru sławy i cyrkowej magii. Zapraszam na zwiastun ^^


niedziela, 15 marca 2015

polecam #16 - Ida


Najwyższa pora, żeby trochę o tym filmie opowiedzieć. Właśnie przed chwilą skończyłem po raz trzeci go oglądać, ale może zacznę od początku. Pierwszy raz z Idą spotkałem się pod koniec zeszłego roku szkolnego, kiedy to oglądaliśmy go na ostatnich przed wakacjami lekcjach. Wtedy jednak nie bardzo się tym interesowałem, bawiąc się przy okazji telefonem i spoglądając na ekran jedynie, kiedy ktoś się odzywał, czyli rzadko. Później na długi czas o Idzie zapomniałem, dopóki nie dowiedziałem się, że jest nominowana do Oscara. Myślę sobie: "Ej, warto by jeszcze raz się temu przyjrzeć dokładnie". No i obejrzałem Idę ponownie. 

Wciąż nie przestaję się zachwycać tym filmem. Kiedyś się mówiło, że Ida zła, bo antypolska. Bzdura. Ludzie wszędzie doszukują się spiskowych teorii dziejów (wiem, bo sam się doszukuję) Pełen melancholii obraz znakomicie oddaje przedstawioną tu historię. Ida chyba dużo mówi o życiu, tak myślę. O powołaniu na przykład. No bo co to za wyrzeczenie, kiedy niczego się w życiu nie spróbowało?

Ida to nie film dla każdego. To stwierdziłem po trzecim oglądaniu. Nie pośmiejecie się, bo to nie komedia, ani nie przestraszycie, bo to nie horror. Nie przestaje zachwycać kreacja Agaty Kuleszy. Polecam całym sercem. Warto. Tym razem macie nie zwiastun, lecz cały film. Włączamy HD i oglądamy! :D

EDIT 28.07.2015 - Niestety, film z YT usunięto, więc link zamieniam na zwiastun.


niedziela, 8 marca 2015

Polecam #15 - Anioł Śmierci


Muszę przyznać, że kiedy dowiedziałem się o drugiej części "Kobiety w czerni" (dzięki Wam zresztą) to już wiedziałem, że muszę go obejrzeć. To są moje klimaty po prostu. "Aniołowi Śmierci" zarzuca się przewidywalną fabułę, lecz nie do końca mogę się z tym zgodzić. Co prawda dziwaczne dziecko, które rozmawia z kimś kogo inni nie widzą jest znanym filmowym motywem (Inni, Sierociniec, Obecność, a nawet Internat) to jednak moje myśli nie wyprzedzały jakoś specjalnie fabuły. 

Próbowałem dopatrzeć się podobieństw między poszczególnymi częściami. No wiadomo, ten sam budynek, ale odnoszę wrażenie, że w każdym z tych dwóch części dom nawiedzał inny duch. No bo przecież w pierwszej części poznajemy zjawę, która zabija dzieci (skrótowo mówiąc), a Harry Potter (przepraszam, nie mogłem się powstrzymać - Artur Kipps) daje jej chyba właśnie to, czego potrzebowała. (Spoiler - napiszę na biało, żebyście nie czytali, jak nie chcecie) Kobieta w czerni w końcu zabiła Artura Kippsa oraz jego syna. Do tej pory myślałem, że było to spowodowane swoistym poczuciem sprawiedliwości duchów  - chciała zapewnić chłopakowi spokój wieczny czy coś w tym rodzaju w zamian za oddanie jej syna. W drugiej części zrozumiałem, że kobieta nie zadowoliła się tym, co Artur jej dał i postanowiła w dalszym ciągu zabijać. Mało tego, Artura także nie zabiła z altruistycznych pobudek. (Koniec Spoilera) W sumie nie wiem, czy dobrze zrozumiałem to przesłanie, ale mi się tak właśnie wydaje.

W Horrorach gotyckich źródło strachu u bohaterów miało nadprzyrodzone pochodzenie. Co prawda tutaj także tak było, jednak mam opory, żeby przyporządkować ten film do tej właśnie kategorii. Spotkałem się w Internecie z opinią, że Anioł Śmierci tylko dla fanów Kobiety w Czerni. Otóż nie. Na pewno fani pierwszej części ze zdecydowanie większym entuzjazmem podejdą do tego filmu, ale myślę, że przypadnie on do gustu również tym, którzy gustują w "bardziej wojennych" klimatach.

Czuję się jak jakiś konspirant, zaznaczając spoilery na biało. Ale to chyba sprawiedliwe podejście wobec tych z Was, którzy nie oglądali jeszcze ani pierwszej, ani drugiej części, a mają taki zamiar. Przepraszam tych z Was, którzy w horrorach nie gustują i obiecuję, że następny film będzie z innej beczki :D Tradycyjnie, zapraszam na zwiastun:



wtorek, 3 marca 2015

TAG #5 - Silne strony mojej psychiki

Jakiś czas temu rozmyślałem o samym sobie i skupiłem się na pozytywnych (pojęcie subiektywne) cechach mojego charakteru, umysłu i psychiki. Postanowiłem się nimi z Wami podzielić ^^ Bez zbędnych wstępów, zapraszam na 9 krótkich cech mojej psychiki.

#1 Zwracanie uwagi na szczegóły
No tutaj bardzo ogólnie się wyraziłem, ale chodzi mi o to, że szczegóły nie umykają mej uwadze. Często pomagają mi one w rozeznaniu sytuacji, czasami wzbudzają zdziwienie ludzi, kiedy mówię im drobny fakt, którego nie zauważyli. Być może nie jest to jakaś super cecha, ale w połączeniu z #2 i #3 wydaje się bardziej przydatna.

#2 Pamięć prawie doskonała
Cecha przydatna zarówno w szkole jak i w życiu. Fakt faktem, są rzeczy, których nie zapamiętam (słówka z języków obcych), ale materiału z normalnych lekcji praktycznie nie muszę powtarzać. Pamiętam też takie rzeczy, jak na przykład to, co miałem kiedyś tam na sobie, lub co ktoś inny miał na sobie. Pamiętam wszystkie imiona i nazwiska osób, przez co unikam niezręcznych sytuacji. 

#3 Błyskawiczna i bardzo często trafna ocena
Tą cechę u siebie lubię, chociaż nie zawsze jest trafna (ale często). Kiedy widzę drugiego człowieka, od razu jestem w stanie mniej więcej stwierdzić jaki on jest. Im dłużej go widzę, ewentualnie rozmawiam, tym więcej mogę o nim powiedzieć. W przypadku osób, które znam dobrze, jestem w stanie przewidywać ich reakcje na różne wydarzenia i na ogół mam rację. 

#4 Szeroka tolerancja
To jest ważne w życiu oraz fair w stosunku do innych. Nie staram się ludzi zmieniać ani piętnować ich z powodu określonych zachowań. Każdy ma prawo do bycia szczęśliwym na swój konkretny sposób. Jedyne, czego nie toleruję, to nietolerancja, ewentualnie jeszcze kiedy ktoś chce zmieniać mnie. Wkurzają mnie po prostu ludzie, którzy przekreślają kogoś tylko dlatego, że na przykład zmienili płeć, a już nie obchodzi ich, że są dzięki temu szczęśliwi, albo uważają inne orientacje za chorobę...

#5 Umysł otwarty na nowości
Żyjemy w XXI wieku i świat nieustannie się zmienia. Ludzie ciągle wymyślają i produkują nowe rzeczy. Niektórzy dorośli zatrzymali swoje zdolności poznawcze na etapie swojej własnej młodości, zachowując swój gust, który wyrobili sobie, kiedy byli młodzi. Wiadomym jest na przykład, że moda z lat 80. nie byłaby najlepszym wyborem na dziś, a niektórzy nagminnie zachowują się, jakby czas się wtedy zatrzymał.

#6 Olewanie tego, co nieprzydatne
Myślę, że to jest też dość przydatne, a polega na dystansie do tego, co uczą w szkole. Jeśli każą Ci się uczyć czegoś niepotrzebnego, to nie ma co się tym przejmować. Życie jest za krótkie na niemiecki, a umysł zbyt cenny na zaśmiecanie go. 

#7 Umiejętność skrywania emocji
To jest moja ulubiona cecha i jestem z niej bardzo dumny. Jeśli chcę, potrafię skryć przed innymi odczuwane emocje, jestem w stanie nie ulegać emocjom, skrywać je w sobie a światu pokazywać tylko to, co chcę. Dzięki temu potrafię być tajemniczy, oraz jestem w stanie zjednać sobie sympatię innych. 

#8 Wczuwanie się w perspektywę innych 
To się chyba empatia nazywa. Przydaje się, kiedy chcę zrozumieć drugiego człowieka i jego tok myślenia. Potrafię dokładnie wczuć się w jego perspektywę, przyjąć jego schematy myślowe i dojść do podobnych wniosków, a co za tym idzie, zrozumieć tą osobę. Oczywiście potrafię przy tym zachować też własne zdanie i nie stracić swoich poglądów.

#9 Ogarnianie sytuacji i kojarzenie faktów
W życiu stosunkowo szybko potrafię skojarzyć z pozoru niepowiązane ze sobą fakty, nawet większą ich ilość i wysnuć wokół tego teorię, czasem spiskową, czasem zabawną a czasem dzięki temu jestem w stanie odkryć prawdę. Potrafię też stosunkowo szybko ogarnąć sytuację, bo szybko się uczę - opanować melodię jakiejś nowej piosenki, zrozumieć coś w szkole szybko, itp.

#10 Cięte riposty
Nie wiem, czy to jest tak do końca powód do chwalenia się, bo jest to zachowanie moralnie dość wątpliwe, ale ja jestem z tego dumny i dobrze mi z tym. A mianowicie kiedy trwa jakaś dyskusja, wymiana poglądów, której się przysłuchuję i ogólnie mam odwagę, żeby się odezwać, to jestem w stanie tak komuś nawrzucać, wygłosić tak celną i ciętą ripostę, że komuś w pięty pójdzie. Rzadko się odzywam, bo w sumie nie warto, ale jestem dumny z moich wrednych ripost :D

No, to by było na tyle. Fajnie jest robić takie zestawienia, można podnieść tym swoją samoocenę. Polecam serdecznie wszystkim. Pozdrawiam serdecznie!