wtorek, 3 marca 2015

TAG #5 - Silne strony mojej psychiki

Jakiś czas temu rozmyślałem o samym sobie i skupiłem się na pozytywnych (pojęcie subiektywne) cechach mojego charakteru, umysłu i psychiki. Postanowiłem się nimi z Wami podzielić ^^ Bez zbędnych wstępów, zapraszam na 9 krótkich cech mojej psychiki.

#1 Zwracanie uwagi na szczegóły
No tutaj bardzo ogólnie się wyraziłem, ale chodzi mi o to, że szczegóły nie umykają mej uwadze. Często pomagają mi one w rozeznaniu sytuacji, czasami wzbudzają zdziwienie ludzi, kiedy mówię im drobny fakt, którego nie zauważyli. Być może nie jest to jakaś super cecha, ale w połączeniu z #2 i #3 wydaje się bardziej przydatna.

#2 Pamięć prawie doskonała
Cecha przydatna zarówno w szkole jak i w życiu. Fakt faktem, są rzeczy, których nie zapamiętam (słówka z języków obcych), ale materiału z normalnych lekcji praktycznie nie muszę powtarzać. Pamiętam też takie rzeczy, jak na przykład to, co miałem kiedyś tam na sobie, lub co ktoś inny miał na sobie. Pamiętam wszystkie imiona i nazwiska osób, przez co unikam niezręcznych sytuacji. 

#3 Błyskawiczna i bardzo często trafna ocena
Tą cechę u siebie lubię, chociaż nie zawsze jest trafna (ale często). Kiedy widzę drugiego człowieka, od razu jestem w stanie mniej więcej stwierdzić jaki on jest. Im dłużej go widzę, ewentualnie rozmawiam, tym więcej mogę o nim powiedzieć. W przypadku osób, które znam dobrze, jestem w stanie przewidywać ich reakcje na różne wydarzenia i na ogół mam rację. 

#4 Szeroka tolerancja
To jest ważne w życiu oraz fair w stosunku do innych. Nie staram się ludzi zmieniać ani piętnować ich z powodu określonych zachowań. Każdy ma prawo do bycia szczęśliwym na swój konkretny sposób. Jedyne, czego nie toleruję, to nietolerancja, ewentualnie jeszcze kiedy ktoś chce zmieniać mnie. Wkurzają mnie po prostu ludzie, którzy przekreślają kogoś tylko dlatego, że na przykład zmienili płeć, a już nie obchodzi ich, że są dzięki temu szczęśliwi, albo uważają inne orientacje za chorobę...

#5 Umysł otwarty na nowości
Żyjemy w XXI wieku i świat nieustannie się zmienia. Ludzie ciągle wymyślają i produkują nowe rzeczy. Niektórzy dorośli zatrzymali swoje zdolności poznawcze na etapie swojej własnej młodości, zachowując swój gust, który wyrobili sobie, kiedy byli młodzi. Wiadomym jest na przykład, że moda z lat 80. nie byłaby najlepszym wyborem na dziś, a niektórzy nagminnie zachowują się, jakby czas się wtedy zatrzymał.

#6 Olewanie tego, co nieprzydatne
Myślę, że to jest też dość przydatne, a polega na dystansie do tego, co uczą w szkole. Jeśli każą Ci się uczyć czegoś niepotrzebnego, to nie ma co się tym przejmować. Życie jest za krótkie na niemiecki, a umysł zbyt cenny na zaśmiecanie go. 

#7 Umiejętność skrywania emocji
To jest moja ulubiona cecha i jestem z niej bardzo dumny. Jeśli chcę, potrafię skryć przed innymi odczuwane emocje, jestem w stanie nie ulegać emocjom, skrywać je w sobie a światu pokazywać tylko to, co chcę. Dzięki temu potrafię być tajemniczy, oraz jestem w stanie zjednać sobie sympatię innych. 

#8 Wczuwanie się w perspektywę innych 
To się chyba empatia nazywa. Przydaje się, kiedy chcę zrozumieć drugiego człowieka i jego tok myślenia. Potrafię dokładnie wczuć się w jego perspektywę, przyjąć jego schematy myślowe i dojść do podobnych wniosków, a co za tym idzie, zrozumieć tą osobę. Oczywiście potrafię przy tym zachować też własne zdanie i nie stracić swoich poglądów.

#9 Ogarnianie sytuacji i kojarzenie faktów
W życiu stosunkowo szybko potrafię skojarzyć z pozoru niepowiązane ze sobą fakty, nawet większą ich ilość i wysnuć wokół tego teorię, czasem spiskową, czasem zabawną a czasem dzięki temu jestem w stanie odkryć prawdę. Potrafię też stosunkowo szybko ogarnąć sytuację, bo szybko się uczę - opanować melodię jakiejś nowej piosenki, zrozumieć coś w szkole szybko, itp.

#10 Cięte riposty
Nie wiem, czy to jest tak do końca powód do chwalenia się, bo jest to zachowanie moralnie dość wątpliwe, ale ja jestem z tego dumny i dobrze mi z tym. A mianowicie kiedy trwa jakaś dyskusja, wymiana poglądów, której się przysłuchuję i ogólnie mam odwagę, żeby się odezwać, to jestem w stanie tak komuś nawrzucać, wygłosić tak celną i ciętą ripostę, że komuś w pięty pójdzie. Rzadko się odzywam, bo w sumie nie warto, ale jestem dumny z moich wrednych ripost :D

No, to by było na tyle. Fajnie jest robić takie zestawienia, można podnieść tym swoją samoocenę. Polecam serdecznie wszystkim. Pozdrawiam serdecznie!

21 komentarzy:

  1. Z cech, które wymieniłeś ja mam 2. Pamiętam jak jeden dzień przed przedstawieniem uczyłam się scenariusza, który miał 4 strony i był po niemiecku. W dodatku grałam główną rolę, więc miałam sporo dialogów, ale spięłam tyłek i zapamiętałam :D
    Pozdrawiam ! :)
    http://you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to na pewno duży sukces, jednak ryzyko też wielkie! Całe szczęście, że się udało :P

      Usuń
  2. Ym.... Trochę mnie to w sumie przeraża ale.. Większość też pasuje do mojego umysłu (no tak ogólnie... zabrakło mi słowa xD) i w pełni się zgadzam co do tego, że życie jest za krótkie na naukę niemieckiego (już nawet biorąc pod uwagę fakt, że jest sporo o wiele milszych dla ucha języków) ale powiedz to pani, która zamiast być wredną babą zadającą tysiące prac domowych, jest miłą osobą która cały czas powtarza, że wierzy w twoje umiejętności... To podstęp, ale wzbudza we mnie poczucie winy przez co się uczę, czyli podstęp całkiem skuteczny xD Ze wczuwaniem się w perspektywę innych też sobie dobrze radzę, ale czasami drażni mnie to, że nikt nie próbuje postawić się w mojej sytuacji i ją zrozumieć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to drażni, a nawet bardzo. Najbardziej przeszkadza mi, kiedy rodzice tego nie robią, a także niektórzy z moich przyjaciół.

      Usuń
  3. Rzeczywiście, dobra pamięć i szybkie ,,łapanie" wszystkiego jest szalenie przydatne. Nie tylko w szkole, jak twierdzą co niektórzy, ale ogólnie w życiu. Bardziej się lubi osobę której nie trzeba wszystkiego powtarzać milion razy tylko zrozumie po jednym słowie i zapamięta na zawsze. Tak samo jak osoby które potrafią improwizować, wymyślać coś na poczekaniu i nie potrzebują całego dnia na opracowanie prostego planu. Sama też dążę do takiego ideału, mimo że bardzo lubię zgrywać idiotę :P
    Jedyne z czym się nie zgadzam to uczenie się tylko przydatnych rzeczy. Niestety, gdyby wszyscy tak robili zatrzymalibyśmy się na etapie kamienia łupanego, bo przecież potrzebna nam jest tylko umiejętność zabijania zwierzaków za pomocą kamienia. Jako typowy humanista uczę się kompletnie wszystkiego co oferuje mi szkoła, wręcz narzekam, że oferuje mi za mało, nie pozwalając zgłębiać np. fizyki. Najchętniej byłabym specjalista z każdej dziedziny i kocham uczyć się na pamięć, nawet jeżeli to ,,tylko" wiersz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, improwizacja to jest coś z czym mam jeszcze duży problem. Podobnie jest z nieśmiałością i brakiem pewności siebie, ale małymi kroczkami zdążam do przodu, tryumfując nawet najdrobniejsze sukcesy ^^
      Każdemu co innego w życiu potrzebne :D Mam duszę buntownika i nikt nie przekona mnie, że coś, co robię, jest dla mnie złe, dopóki sam się o tym nie przekonam.

      Usuń
  4. Zazdroszczę ci tej pamięci. Ja po pewnym czasie ważne bądź śmieszne materiały w szkole zapominam. Za to pamięć do książek mam świetną. Potrafię powiedzieć o czym jest dana lektura mimo, że czytałam ją wieki temu. Wiem, mam bardzo nieprzydatną cechę, ale tak jak ty potrafię wczuć się w perspektywę innych :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nieprzydatną? Przyda się na maturce z polskiego :D

      Usuń
  5. Mam nawet podobnie, niestety oprócz pamięci. Ogólnie zapominam bardzo dużo (ale o czym to ja mówiłem). Chodzi mi o ocenianie ludzi. Mi również przychodzi to z łatwością i ludzie czepiają się, że niewolno tak robić, a ja mam to gdzieś i czynie swoje. Można powiedzieć, że widzę cechy osobowości jakiejś osoby, której inni nie widzą (tej cechy) I jestem z siebie (przy okazji z ciebie też) dumny.
    Miłego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się ludźmi, oni mówią różne dziwne rzeczy :P

      Usuń
  6. To całkiem ciekawą osobowość masz nie da się ukryć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i za to właśnie sobie mój umysł cenię ^^

      Usuń
  7. zazdroszczę pamięci . ja mam straszną skleozę .. -.-

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, czasem też mam sklerozę, i to w najbardziej nieodpowiednich momentach xd

      Usuń
  8. Musze przyznać, że mamy wspólne cechy prócz oczywiście #2 i troszeczkę #5. Ile ja bym dała bym nie musiała wkuwać biologi lub uczyć się dat historii. Nawet z fizyki z której niby jestem "mistrzem" muszę czasem powtórzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio trochę zaniedbuję moją pamięć (moje lenistwo ją zaniedbuje), ale dobrze jest :P

      Usuń
  9. o, ja to w ogóle nie umiem ukrywać emocji, ale ma to też dobre strony, przynajmniej niczego nie udaję i ludzie wiedzą, czego się po mnie spodziewać ;)
    pozdrawiam
    creativamente
    creativamente-o-sztuce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię ukrywać przed innymi, co o nich myślę :P

      Usuń
  10. dwójka jest bardzo przydatna, też nic w szkole nie powtarzałam, ale jak opuściłam lekcję nadrobienie było masakrą:P
    nie raz też znajomy mówiła do mnie, że jakby chciał kiedyś biografię wydać, to ja ją napisze, bo pamietam z jego życia więcej niż on sam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. #8 - znam to bardzo dobrze, chociaż u mnie raczej polega to na byciu przeklętym psychologiem... Ludzie sami proszą o rady, a ja czuję się, jakbym robiła dla nich psychoterapie, czasem jest to męczące :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń