środa, 29 kwietnia 2015

Gadanie #8 - Technologia wokół mnie

W świecie zdominowanym przez nowoczesne technologie nie sposób nie korzystać z przeróżnych elektronicznych sprzętów. Może wypunktuję to jakoś, żeby było przejrzyściej.

LAPTOP

Najważniejszy sprzęt dla mnie. Na laptopie prowadzę tego bloga, gram w simsy, piszę, robię zakupy czasem, oglądam filmy, komunikuję się z przyjaciółmi, przeglądam YT i internety. Mam zwyczaj, który dziwi niektóre osoby, że mojego komputera nie daję nigdy nikomu. To jest osobisty sprzęt i nikomu na świecie nie ufam na tyle, by powierzyć mu tak dużą cząstkę siebie.

TELEFON

Do telefonu nie przywiązuję aż tak dużej uwagi, jak większość dzisiejszego społeczeństwa. Wykorzystuję go tylko i wyłącznie do dzwonienia, pisania SMS oraz do grania w gry jak się bardzo nudzę gdzieś w pociągu czy coś oraz do sporadycznego sprawdzania godziny, jak zapomnę zegarka. Nie łączę się z Internetem w telefonie, jedynie jak muszę zrobić jakieś aktualizację i nie używam Facebooka w telefonie. Prawdopodobnie do dzisiaj miałbym jakiegoś cegłofona, tylko, że mi się zepsuł. Zapomniałbym, czasami robię zdjęcia telefonem, ale zdecydowanie wolę używać do tego aparatu.

CZYTNIK

To jest rzecz, którą lubię ^^ Od dawna jestem zwolennikiem elektronicznych wersji książek, dlatego zaopatrzyłem się w czytnik - bardzo fajna rzecz, nie ma tyle rozproszeń uwagi jak podczas czytania na komputerze, oczy nie bolą i jest wygodniejsze w użyciu niż książka. Jedyna jego wada jest taka, że ciężko jest ogarnąć książki w formacie, które czytnik obsługuje...

ODTWARZACZ

Odtwarzacze mam dwa: jeden stary a drugi nowy i oba jeszcze działają, toteż podzieliłem sobie muzykę na nich: na starym mam tylko piosenki Enyi, a na nowym całą pozostałą muzykę. To jest w sumie wygodne, bo nigdy nie słucham tych dwóch rodzajów muzyki na raz, a kiedy czegoś tam szukam, to trwa to o wiele krócej.

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE

Trochę nie na temat, ale powiem może przy okazji. Korzystam tylko z fejsa i to tylko po to, by komunikować się z ludźmi. Nie bawię się w dodawania zdjęć, lajkowanie, komentowanie i statusy - na fejsie jest prawie tyle ludzi, co w realnym życiu, więc kompletnie mnie to środowisko nie jara. Nie mam żadnych instagramów, twitterów, asków i tumbrlów - nie potrzebuję konta na tych stronach.

No, to już jest koniec technologii wokół mnie. Mało tego, ale akurat pod tym względem jestem tradycjonalistą. Nie chcę brać udziału w wyścig po najlepszy telefon, ponieważ mi taki telefon nie jest zwyczajnie potrzebny Można odnieść wrażenie, że jestem trochę antyfanem telefonów, bo przecież wszystko co robię na innych sprzętach mógłbym z powodzeniem robić na telefonie. No, ale nie robię, bo nie lubię :D Pozdrawiam Was serdecznie!

18 komentarzy:

  1. Z laptopem strzeliłeś w 10, ja mam tak samo. Wiele rzeczy właśnie mam na nim do zrobienia, telefon przeważnie do dzwonienie, smsów, czasem coś poczytam jak mam darmowe wifi.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam zamiast laptopa komputer stacjonarny, jakoś laptopy mi nie pasują :) a w podróże zabieram netbooka lub tylko telefon.
    i bez czytnika nie wyobrażam sobie teraz życia, dużo jeżdżę tylko z plecakiem, w którym nie ma miejsca na kilka książek, więc czytnik jest jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jak kto woli, ja też stosunkowo późno przerzuciłem się z komputera na laptop.

      Usuń
  3. U mnie to jednak telefon jest najwazniejszy. Niestety jestem uzalezniona i mam go przy sobie praktycznie non stop, bo sluzy mi do wszystkiego i do ogolnie kontaktu ze swiatem. No ale bez komputera ani rusz. Bloga z komorki trudno prowadzic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie cieszę, że nie uzależniłem się od telefonu jak 99% środowiska w którym się obracam :)

      Usuń
  4. U mnie jakoś czytniki się nie sprawdzają, większą przyjemność mam z czytania jak mogę trzymać książkę na kolanach, jakoś tak łatwiej się wczuwam. Laptopa już na szczęście tak dużo nie używam, czasami sobie obejrzę jakiś film czy poprzeglądam blogi, facebook też już nie jest moim uzależnieniem, wchodzę tylko sprawdzić czy ktoś czegoś ode mnie przypadkiem nie chciał, ale zauważyłam, że moi znajomi już się przyzwyczaili do tego, że wolę wszystkie sprawy załatwiać telefonicznie niż przez internet. Ale za to posiadam tumblr'a i instagrama, aska niby też ale zbytnio nie używam, za to na dwa pozostałe zaglądam regularnie ;) Co do telefonu, to dopiero od kilku tygodni mam 'normalny' telefon, gdyż mam niezwykle 'przydatny' dar psucia... No wszystkiego :P Ale rozstanie z moją wysuwaną, niebieską, pogryzioną przez królika nokią było niezwykle dołujące :c Ogólnie to bez telefonu z domu nie wychodzę, powód bardzo prosty - muzyka. Jak stoję na przystanku i nie mam muzyki to zaczynam się stresować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się czasami zdarza wyjść bez telefonu: jechałem kiedyś gdzieś z mamą i zepsuł się nam samochód - ani ja ani ona bez telefonu i mama musiała pójść pieszo do domu, żeby tata przyjechał drugim samochodem i naprawił ten pierwszy XD

      A morał z tej historii jest taki, żeby nie wychodzić z domu bez telefonu, bo to nie jest bezpieczne!

      Usuń
  5. Świetny post! Co ty na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj, a na pewno się uczciwie odwdzięczę! http://knowthyself99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietnie piszesz posty ♥
    Co powiesz na wspólną obserwację ? :)
    by-natalixx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nikomu nie daję telefonu :D Jest to moja osobista rzecz, aczkolwiek nie wszyscy to rozumieją :)
    http://smileforcat.blogspot.com Pozdrawiam~!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie jestem w stanie przekonać się do czytnika. Dla mnie książki mają być namacalne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie telefon zastępuje wszystkie te urządzenia, jest mi tak łatwiej;)
    julxa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie traktuję laptopa jak czegoś osobistego, ale to się zapewne zmieni na studiach. A w podejściu do telefonu jestem jeszcze lepsza, bo nigdy nie mam nic na koncie i telefon służy tylko do tego, aby ktoś mógł ewentualnie porozumieć się ze mną nie ja z kimś. Poza tym ani internetu ani nic, odkąd rozwalił się aparat. Tylko zegarek, kalkulator i budzik w jednym ^^ Generalnie wolę załatwiać sprawy przez internet. I czytników nie ogarniam, jednak wolę książki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem chyba totalnym przeciwieństwem Ciebie xd
    Ja praktycznie nonstop korzystam z telefonu,bo mój laptop wiecznie się ścina,muli i nie mam cierpliwości do niego.

    OdpowiedzUsuń
  12. w sumie gdybym miała w domu lepszy internet to też bym kupiła stary telefon wyłącznie do dzwonienia i smsów, ale niestety taka dziura że nie ma lepszych ofert :/
    najważniejsze, żeby wszystkiego z głową używać, nie siedzieć non stop z nosem w ekranie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyrzuciłabym czytnik i odtwarzacz. i na peirwszym miejscu dałabym telefon, drugi tablet, który często zastępuje laptopa;p

    BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie laptop też odgrywa ogromną rolę, ale mimo wszystko na równi z telefonem. W przeciwieństwie do Ciebie właśnie telefonu bym nikomu nie oddała, bo mam wrażenie, że to on jest właśnie cząstką mnie ;)

    http://minimalistyczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń