czwartek, 2 kwietnia 2015

Polecam #18 - Mamma Mia!


Po ten film sięgnąłem, ponieważ gra w nim Meryl Streep :D No a poza tym już kiedyś tam o nim słyszałem, raz nawet leciał w telewizji i jakiś początkowy fragment obejrzałem. Przede wszystkim muszę wspomnieć o szwedzkim zespole Abba (znany chyba każdemu), który na wskroś przeniknął ten film. Dlatego ja kierowałbym ten film głównie dla fanów bądź sympatyków muzyki Abby. Ja słucham sobie ich płyt w samochodzie głównie, więc film całkowicie przypadł mi do gustu. Dopiero oglądają go zdałem sobie sprawę, że gra w nim także Amanda Seyfried, co już absolutnie mnie zachwyciło. 

Akcja filmu toczy się na przepięknej greckiej wyspie, więc znakomite doznania wzrokowe gwarantowane. Sophie (Amanda Seyfried) poznajemy w przededniu jej własnego ślubu na którego zaprosiła ojca... No właśnie, nie wiedziała kto nim jest, więc zaprosiła trzech dawnych kochanków swojej matki, Donny (Meryl Streep), oczywiście bez jej zgody. Naturalnie cała trójka przyjechała ^^

Obok tego filmu nie można przejść obojętnie. Dobra komedia muzyczna rozbawi chyba każdego, nawet tego, kto niekoniecznie gustuje w tego typu muzyce. I może Mamma Mia nie jest już pierwszej młodości (2008) to na pewno spodoba się niejednemu. Łapcie zwiastun!


14 komentarzy:

  1. Moja mama uwielbia ten film i puściła mi go już dawno temu :D Jest naprawdę świetny, najbardziej zachwyca mnie radość życia która wszędzie tam aż iskrzy, przez muzykę, przez taniec i słońce i piękne krajobrazy. Idealny film na naprawdę paskudny, dołujący wieczór. Z komedii z wątkiem Greckim polecam jeszcze ,,Moje wielkie, greckie wesele" ale tu trzeba dużo dystansu do świata :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś chyba pierwszą osobą, która wypowiada się o tym filmie pozytywnie, dotychczas spotkałam same negatywne opinie.
    I filmu chyba nie obejrzę, ale Mamma mia jest teraz grana w Teatrze Roma ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile to razy było w telewizji. Zazwyczaj tylko kawałek oglądałam, ale nie zawiesiłam na nim dłużej oka. Jeśli ktoś mi o nim mówił nie były to złe komentarze, ale jesli co roku puszczaja ten sam film to zaczyna sie nudzic.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem chyba jedną z nielicznych kobiet, które nie przepadają za komediami romantycznymi :) Jednak kto wie, może kiedyś poświęcę czas tej produkcji.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tak dla odmiany po przeczytaniu posta postanowiłem obejrzeć, a potem skomentować. Cóż, fabuła w miarę prosta. Przyjemnie się ogląda, trochę pośmieje ale jakiś wybitny to ten film nie jest. Lecz gra aktorska jak można było się spodziewać była wspaniała (świetnie pasowali do muzyki). Dzięki za polecenie :D
    Miłego :)
    ---Paweł Małbo (klik)

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie mój typ filmów, ale z chęcią obejrzę, bo jak dotąd mnie nie zawiodłeś... A tak wg. kiedy LBA?
    Pozdrowienia i zapraszam do siebie na trochę rozmyślań Arii.
    Emila
    http://darknessandlightnessorbrightness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym obejrzała, lubię od czasu do czasu obejrzeć jakąś komedię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam na tym w kinie, ale chyba mój wiek nie pozwolił mi wtedy dużo zrozumieć z tego filmu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za polecenie, obejrzę :-).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojoj pewnie obejrzę choć ostatnio komedie romantyczne nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  11. oglądałam i bardzo mi się podobał ;)
    www.nacpana-ksiazkami.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. jeden z niewielu, jakie oglądałam... i nawet mi się podobał;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oglądałam również i gra Streep bardzo mnie urzekła :D. Moim zdaniem można go wpakować do kategorii zarówno komedii, jak i musicalu. A Abbę uwielbiam, szczególnie kawałek ,,Gimme, Gimme" :D

    OdpowiedzUsuń