sobota, 11 kwietnia 2015

Polecam #20 - Listy do Julii


Zastanawiam się, co ja robię ze swoim życiem, że zacząłem oglądać filmy romantyczne... Chyba zbyt intensywnie szukam Amandy Seyfried (nie za dużo jej tu przypadkiem?) gdzie się da, ale co ja na to poradzę, że bardzo lubię tą aktorkę. Tak, zdaję sobie sprawę, że to kolejna przekoloryzowana historia, w której Amerykanie przedstawiają Europę jako istne Pola Elizejskie, a Włochy i Grecję to już szczególnie. Ale jeśli szukacie czegoś niesamowitego o miłości, to tylko Listy do Julii!

Wszystko zaczyna się pod balkonem Julii (tej od Romea), gdzie zrozpaczone kochanki wciskają listy miłosne między cegły (jak Żydzi w Ścianę Płaczu), a Sophie, główna bohaterka spotyka "sekretarki Julii". Właśnie wtedy znajduje list sprzed pięćdziesięciu lat, na który postanawia odpowiedzieć. Nie spodziewa się, że sędziwa już zakochana w ciągu kilku dni przybędzie rozentuzjazmowana do Werony w poszukiwaniu swej miłości sprzed lat...

Listy do Julii to film, który obejrzałem jednym tchem. I wydaje mi się, że to jeden z tych, który zostaje w pamięci na dłużej. Dawno nie widziałem tyle romantyzmu, przeuroczych włoskich pejzaży i przede wszystkim miłości w ciągu stu minut! Nie zapominajmy przecież, że chyba lepszej scenerii dla Julii niż Werona nie ma, prawda? Czegóż chcieć więcej?


18 komentarzy:

  1. Nie przepadam za filmami romantycznymi i rzadko, kiedy wykraczam granice poza kryminały, horrory i komedie, ale może się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo u Ciebie ostatnio inspiracji filmowych. Odświeżasz i poszukujesz nowych tekstów kultury do matury? :D

    Wiele razy słyszałam już o tym filmie, ale nikt nie przekonał mnie, że warto go oglądnąć. Wpisuję go jednak na magiczną listę rzeczy do zrobienia "po maturze". Aktualnie całe moje życie przełożone jest na koniec maja. Ten czas wydaje się jakąś odrębną, odległą galaktyką.

    Wybacz, że mój komentarz tak zdominowała matura, ale właśnie uświadomiłam sobie, że zostały nam dokładnie dwa tygodnie szkoły. Nie chodzi tylko o to, że nic nie umiem, ale to koniec pewnego etapu...

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawy pomysł z tą maturą. Chociaż faktem jest, że filmy do matury to całkiem przydatna sprawa. Nie myślałem nigdy kategoriami matury. W sumie to niezbyt się nią przejmuję.

      Usuń
  3. Nie jestem zwolenniczką tego typu produkcji, jednak film oglądało się całkiem przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam ten film...nawet uroczy był,ale chyba nie obejrzałabym go drugi raz...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie oglądałam tego filmu, ale ciarki mi przeszły po ciele gdy obejrzałam zwiastun. Chyba dla tego filmu zrobię wyjątek i go obejrzę :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro wzięło Cię na romantyzm to polecam: "Przeminęło z wiatrem" i "Duma i uprzedzenie" :)
    Listów do Julii nie oglądałam, ale dużo słyszałam o tym filmie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi ten film raczej nie wpadł do głowy.. Chyba jednak nie jest to moja tematyka. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, zgadzam się z Anna B, "Duma i uprzedzenie" to jeden z moich ulubionych filmów (i ksiażka tez jest bardzo fajna) romantycznych. Dawne czasy, niesamowity klimat i nic nie jest przesłodzone. W komediach romantycznych dla mnie czasami jest za dużo romantyzmu, a jak wiemy co za duzo to nie zdrowo :3 Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba obejrzę ten film, skoro obie go polecacie :D

      Usuń
  9. Nigdy mnie ten film nie przekonał do siebie, a że nie darzę uczuciem Amandy to się chyba nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tym filmie, ale nie est on w mojej pierwszej 10 do obejrzenia. Może kiedyś się skuszę i go obejrzę.
    www.nacpana-ksiazkami.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam jest świetny! ♥

    http://missstyle21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Od czasu do czasu warto obejrzeć jakiś ronans. By się troche uwrażliwić. Ja sam bie omieszkam.
    Miłego i dzięki
    Terstim.blogspot.com -w wolnym czasie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się, co ja robię ze swoim życiem, że zacząłem oglądać filmy romantyczne... - rozbroiłeś mnie już w pierwszym zdaniu!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie ogladac filmy z Amanda :D Poprostu ma taka fajna urody i zawsze sie fajnie wcieli w swoja role :)

    comocarmen.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, też ją uwielbiam! :D

      Usuń
  15. Mi sie akurat nie podobal ,ale co kto lubi. Hmm.. Moze nie podobal to za duze slowo. Po prostu sredni. Obejrzalam caly, ale niczym szczegolnym mnie nie zachwycił :D

    OdpowiedzUsuń