wtorek, 19 maja 2015

Polecam #24 - Wielki Gatsby


Dlaczego ja nie widziałem tego filmu wcześniej? Toż to Ameryka na ekranie: jedna wielka bogata impreza, Nowy York w latach 20. XX wieku i jedno wielkie SHOW. Że już nawet nie wspomnę o wspaniałych samochodach no i strojach, zarówno damskich, jak i męskich, które są perfekcyjne. Nawet budynki to istne cuda. Zarówno romantyczny i urokliwy domek Nicka, jak i monumentalny, niezwykły pałac Gatsby'ego. 

Ogólnie fabuła jest nietuzinkowa. Cały początek koncentruje się na budowaniu napięcia i aury tajemniczości wokół postaci Gatsby'ego, a kiedy w końcu go poznajemy, sprawia on wrażenie najbardziej niezwykłego, jakiego można sobie wyobrazić. Dopiero później pojawia się miłosny wątek, trochę dramatycznych scen, jednak wykonanych w tak dystyngowany i elegancki sposób, że głowa mała.

Ponadto, "Wielki Gatsby" to film, który sprawiał wrażenie, że niektóre elementy są mi znajome. Muzyka z filmu jest znana chyba wszystkim: Lana Del Rey - Young and Beautiful czy Fergie - A Little Party Never Killed Nobody. No i oczywiście stroje. Zaprojektowane przez Brooks Brothers garnitury z filmu oglądałem u Mr. Vintage już dwa lata temu. Te dwie rzeczy wywołały wielkiego banana na mojej twarzy, kiedy dostrzegłem je w filmie. 

"Wielki Gatsby" to film, który na pewno znajdzie się na mojej TOP 10 - Filmy, bo człowiek nieustannie nie może doczekać się kolejnej sceny, czasami wprost nie mogłem wytrzymać, co będzie dalej. Klimat całości jest niezrównany i znalazło się tu miejsce na wszystko: od najbardziej szalonej imprezy w dziejach Nowego Yorku, do melancholijnych przemyśleń egzystencjalnych. Muzyka także jest niebanalna. Szczególnie w pamięć zapadła mi "Crazy in love" Beyonce, która w zupełnie innej odsłonie pokazuje, że pasuje zarówno do Greya jak i do Gatsby'ego. Łapcie zwiastun!

12 komentarzy:

  1. Ogladalam zaraz po premierze i strasznie mi sie podobal. Kostiumy i muzyka- o tak! *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. No i kiedyś muszę obejrzeć..

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby był tam Spiderman ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam ale chyba w wolnej chwili obejrzę...i ten klimat :)
    musi być swietny
    pozdrawiam
    mvegaslas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytaj książkę. Nie żeby coś ja też najpierw widziałam film, ale książka jest niesamowita ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, zdecydowanie zgadzam się z kazdym słowem. Słyszałam różne opinie od znajomych na temat "Gatsbiego" ale mi się baaardzo podobał :D Leo, gra na najwyższym poziomie. Stroje ogromny plus no i sam czas rozgrywania się akcji filmu :P Cudowny :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba muszę go w końcu obejrzeć. Słyszałam właśnie kilka równie pozytywnych opinii na temat tego filmu,więc chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się dopiero do książki przymierzam ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, zaczynam blogować.
    Bardzo ciekawy blog.
    Zachęcam do obserwacji mojego.
    Pozdrawiam,
    itaknicomnieniewiesz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Serio? Muszę się niestety nie zgodzić z opinią. Obejrzałam, spodziewałam się cudów, czegoś naprawdę świetnego, jakichś wielkich intryg, przekrętów... Zawiodłam się. :/ A kiedy film się skończył, zdziwiłam się, bo czułam niedosyt. No nic, każdemu pasuje coś innego.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że zakończenie też mnie trochę rozczarowało, ale całość filmów ogólnie wywarła na mnie mega pozytywne wrażenie. Ale zapewne jest tak jak mówisz, że każdemu pasuje coś innego :D

      Usuń