sobota, 20 czerwca 2015

Polecam #29 - Amelia


Ten film zdecydowanie mogę nazwać filmem mojego życia. Rzadko się zdarza, żeby jakiś film tak bardzo zapadł mi w pamięć i w serce jak właśnie "Amelia", ale oglądałem go już wielokrotnie i jeszcze nigdy mi się nie znudził. Ogólnie to jego największym atutem jest klimat, którego ja nie spotkałem już nigdzie indziej. Film jest jak baśń, cudowna historia, do tego genialna muzyka, Paryż no i Adurey Tautou. Niesamowity nastrój, w jaki wprowadza mnie ten film za każdym razem, gdy go oglądam jest uczuciem nie do opisania.

Amelia, tytułowa bohaterka to dziewczyna, która miała dziwne dzieciństwo. Jej matka była nerwowa, a ojciec ponury. Sprawiło to, że dziewczynka lubiła uciekać do strefy marzeń i to nawet kiedy dorosła. Pewnego dnia, Amelia zupełnie przypadkowo znajduje w swoim mieszkaniu szkatułę ze "skarbem" pozostawionym tam przez chłopca, który kiedyś tam mieszkał i postanawia odnaleźć, dorosłego już, właściciela tego pudełka. 

"Amelia" jest klasyfikowana jako komedia romantyczna. I jest to prawda, jednak dla mnie jest to po prostu przepiękna historia. Zachwyca przede wszystkim Paryż, jego urocze kawiarenki, sklepiki, malownicze uliczki, stacje metra i secesyjne kamieniczki jak z pocztówki oraz muzyka w stylu retro. "Amelia" pozwala się oderwać od rzeczywistości, zatracić w niezwykłym świecie i chociaż na chwilę zapomnieć o trudach codzienności. Ja stoję murem za tym filmem i myślę, że przeżyłem dzięki niemu najpiękniejsze chwile mojej filmowej przygody. Tradycyjnie, korzystając z okazji, zapraszam do oglądania Domu Jabłońskich *LINK* tych, którzy jeszcze nie widzieli, no i zapraszam na zwiastun!

27 komentarzy:

  1. Kiedyś zaczęłam oglądać ten film, ale byłam tak zmęczona że udało mi się go obejrzeć do drugich reklam... Zdecydowanie muszę go obejrzeć jeszcze raz od początku do końca

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, ten film nigdy się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Można oglądać go te razy, a za każdym razem znajdzie się coś nowego. A klimat jest nie do opisania, którego również nigdzie indziej nie spotkałam. I nie można zapomnieć o muzyce oraz aktorstwie. Arcydzieło kompletne, które trzeba zrozumieć, by docenić.
    Pozdrawiam.
    ____________________
    cordragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słuchając soundtracków filmowych na YT parę razy przełączało mi na te, niezłe były.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele o tym filmie słyszałam, i spotkałam się z wieloma zachwytami różnych osób nad nim, jednak sama nie mogłam się do niego nigdy przekonać. Ale chyba nadszedł czas, żebym i ja go obejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tym filmie naprawdę wiele i jednego jestem pewna, niedługo go obejrzę. Juz sam opis filmu wydaje się być magiczny j nietypowy, nie mogę się doczekać aż w końcu będę miała chwile by sięgnąć po ten tytuł ;)

    niutta.blogspot.com
    ~Niuta.

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo słyszałam , raz nawet chciałam obejrzeć , ale nie chciało się włączyc, coś wyskoczyło i sobie darowałam ..

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nazywa się tak jak Ty, a to jest zobowiązujące :D

      Usuń
  8. Chyba widziałam ten film,całkiem nie w moim guście :/
    Ale recenzja jak zwykle świetna i magiczna *-*
    Pozdrawiam ! :)

    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak wiele razy chciałam obejrzeć "Amelię", ale zawsze mnie coś zatrzymywało! W wakacje w końcu to zrobię ;)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Od bardzo długiego czasu zabierałam się, za obejrzenie "Amelii" i gdy już to zrobiłam byłam niesamowicie rozczarowana. Jednak jestem w zdecydowanej opozycji, bo większość osób zachwyca się tym filmem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już ten film widziałam ale w sumie nie zaszkodzi mi obejrzeć go jeszcze raz (właśnie szukałam jakiegoś filmu na wieczór więc dzięki, że mi o nim przypomniałeś :D). Fajny ma klimat, ciężko zaprzeczyć :D Aż się odpływa do innego świata po jego obejrzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie przepadam za francuskimi filmami, no może z małymi wyjątkami..

    OdpowiedzUsuń
  13. wszyyyyscy na blogach to polecają... czemu jeszcze nie znam?!:O

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie widziałam tego filmu. Od dzisiaj mam wakacje, więc może uda mi się w końcu nadrobic filmowe zaległości :)
    http://wolnym-krokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnóstwo słyszałam o tym filmie (same pozytywne opinie zresztą) i naprawdę chciałabym go obejrzeć. Zbliżają się upragnione dwa miesiące wolności, więc będę miała więcej czasu i chętnie zobaczę.
    Widziałam Audrey Tautou w jednej, za to naprawdę dobrej, roli- w komedii romantycznej ,,Miłość. Nie przeszkadzać!". Przyjemny, romantyczny film, polecam.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zabierałam się już do tego filmu 2 razy, ale zawsze jakoś przerywałam, więc chyba w końcu po Twojej recenzji obejrzę do końca! :D

    http://minimalistyczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej to też mój ulubiony film! Ze względu na Amelię pojechałam do Paryża,ale niestety nie był taki jak w filmie :( Być może to kwestia światła albo dzielnicy. W każdym razie widziałam go już 9 razy i za każdym razem zaskakuje mnie na nowo i sprawia,że coś nowego dzieje się w moim życiu :) Najlepszy film jaki widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie oglądałam, ale koniecznie muszę nadrobić. :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie również oczarował ten film. Język, klimat, budynki. . . Coś nie do opisania. Jest to jak baśń, która zawiera w sobie pełno uroku. Mogę oglądać tę produkcję z kilka razy. Nie wiedząc czemu, nie znudzi mi się :)

    dziennik-ali.blogspot.com
    zycie-terry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w wolnej chwili od sesji się oderwę i oglądnę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba się skuszę i obejrzę ten film :)
    Zachęciłeś mnie :) plus fajna recenzja :P

    mlwdragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Będę oglądać , bo będę teraz miała więcej czasu

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba się skuszę na ten film, w końcu teraz mam mam więcej czasu na nadrobienie ich w wolne wieczory ;p
    pozdrawiam, monshevogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Oglądałam! Zabawny film, ciekawy i trochę daje do myślenia... :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń