czwartek, 9 lipca 2015

Co nowego? - Wyniki matury

Może zanim przejdę do kwestii matury, to powiem co tak ogólnie u mnie słychać. Trochę ostatnio spadła moja aktywność na blogu, zdaję sobie z tego sprawę, ale w końcu mam czas, żeby czytać książki no i mam co czytać, więc z tego korzystam. W tym momencie wciąż kończę "Pieśń lodu i ognia", lecz jestem już przy końcówce, więc wkrótce moja aktywność tutaj wzrośnie. 

To już ogólnie jest ostatni mój post o maturze, bo przyszły już wyniki, na studia się praktycznie dostałem i pomyślałem, że jestem Wam winien trochę informacji o moich wynikach maturalnych. Ogólnie to maturę pisałem z tego co wszyscy, czyli:
polski - 89%
matematyka - 92%
angielski - 70%, a także:
biologia - 82%
chemia - 30%. No i oczywiście matury ustne:
polski - 100% 
angielskiego - 80%

Powiem może tak - z wyników jestem zadowolony, spełniły swoje zadanie, bo na studia dostanę się na pewno, ale wiadomo, zawsze mogłoby być lepiej. Nie jestem zadowolony z angielskiego i chociaż nigdy nie byłem mistrzem języków obcych, to jednak liczyłem na trochę więcej. No i z chemii oczywiście, chociaż tak naprawdę pisałem z tego maturę, bo nie chciałem sprawić pani przykrości, a z samą chemią nie wiążę jakoś mojej przyszłości. 

Warto też wspomnieć o polskim ustnym, z którego jestem szczególnie dumny i uważam, że wylosowane przeze mnie pytanie to był jakiś uśmiech losu, czy coś w tym rodzaju. Pytanie brzmiało coś w rodzaju: "Tradycje rycerskie w tekstach kultury, odwołaj się do plakatu" no i był pokazany plakat "Gwiezdnych wojen". Na początku wpadłem w panikę, no bo o "Gwiezdnych wojnach" nie wiem kompletnie nic, zacząłem szybko wymyślać argumenty z "Pieśni o Rolandzie" i "Krzyżaków" i dopiero po chwili zdałem sobie sprawę, że mogę odwołać się do prawie wszystkich moich ulubionych książek! Do "Władcy pierścieni", "Opowieści z Narnii" i nawet do mojego ukochanego "Miecza Prawdy". Jakbym w tym czasie miał przeczytane już "Pieśń lodu i ognia" to też bym się odwołał. Nie pamiętam już dokładnie co powiedziałem, ale wyszło dość płynnie, składnie, panie się uśmiechały, zadały kilka pytań z treści książek (kto by pomyślał, że polonistki takie rzeczy czytają!), a ja chodziłem podjarany tym pytaniem przez kilka dni. No bo to musiał być chyba cud, że wylosowałem takie pytanie. Warto też wspomnieć, że lista pytań wyciekła jakąś godzinę po rozpoczęciu matury, a ja wchodziłem ostatni, więc przygotowałem się perfekcyjnie na wszystkie pytania. Moje było z poza puli - chyba ktoś je tam specjalnie dla mnie przygotował. 

No, zostały jeszcze studia. Jestem 24 na liście, a miejsc jest 160, więc wszem i wobec rozgłaszam, że na studia się dostałem, wystarczy, że dostarczę dokumenty na Uniwersytet Gdański. A będę studiował biologię, jakby jeszcze ktoś nie wiedział :D Piszcie jak Wam poszły matury, jeśli mieliście je w tym roku, albo egzaminy gimnazjalne! 

23 komentarze:

  1. No co ty, jest naprawdę świetnie. Chciałabym mieć w przyszłości takie wyniki. Jedna chemia nic nie zmienia.
    A ja ubóstwiam ,,Gwiezdne wojny''. Serio ci się trafiło epickie pytanie. Mam nadzieję, że mi się trafi za te cztery lata choć w połowie tak trafione.
    Gratuluję dostania się na wymarzone studia.
    Pozdrawiam.
    ____________
    cordragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że na to pytanie miała wpływ jakaś siła wyższa...
      Podejrzewam jakieś paranormalne zjawisko :)

      Usuń
  2. Gratuluje! Wszystko to nic, ale 92% z matmy to mistrzostwo świata ^^
    Ja wylosowałam masakryczne pytanie, ale matury już poszły prawie w niepamięć, teraz studia ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie wyniki to rewelacja :D Tylko zostaje gratulować sukcesów, a ja własnie wczoraj zaczęłam czytać pierwszy tom "Piesni lodu i ognia", mam zamiar pochłonąć w te wakacje cala serie ^^. Polecam "Cykl demoniczny" jak lubisz Gre o Tron.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieźle....Chciałabym mieć za rok takie wyniki z matmy, aczkolwiek ucieszę się nawet z 60% :P Za to wynik z polskiego mniejszy niż 90% będzie dla mnie życiową porażką,w końcu humana zobowiązuje do czegoś. Z bioli też niesamowicie, moja kuzynka pisała z tych samych przedmiotów i mówiła, ze to była masakra, a zawsze była świetna z biologi. Ogólnie ciesze się, ze matura dopiero za rok, a z drugiej strony chciałabym już na studia, kurde felek. Do Gdańska sporo moich znajomych chce iść, też Hipis, może ją gdzieś spotkasz za rok :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłem humanem przez większą część mojej szkolnej kariery. Biol-chemem byłem jedynie przez dwa lata xd

      Usuń
  5. Ooo, angielskiego bardzo Ci zazdroszczę, wiem, że u mnie matura dopiero za dwa lata, ale moim marzeniem byłoby zdać ją z tego języka, na takim poziomie jaki Ty zaprezentowałeś (co możesz wywnioskować na podstawie mojego dzisiejszego posta). :)
    http://zadumam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jo, a mama mi robiła awantury o ten angielski :D

      Usuń
  6. Ja w tym roku miałam testy Szóstoklasisty. I Szczerze mówiąc nie jestem zadowolona. No, może z angielskiego(ale też tak sobie )- 95%. Liczyłam iż polski pójdzie lepiej 78%. O matmie nawet wolę nie wspominać.. :D xd. Gratulacje z Matematyki!
    http://smileforcat.blogspot.com/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za moich czasów to był tylko jeden test szóstoklasisty, a o angielskim nie było wtedy jeszcze mowy :D

      Usuń
  7. Gratulacje! Moim zdaniem poszło Ci świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny blog, bardzo ładnie piszesz! :)
    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG
    skomentujesz? Może obs za obs ? :)‎

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wysokich wyników, szczególnie z matmy. Człowieku, j a k?! Fajne pytanie wylosowałeś, również posłużyłabym się tym samym i tyle bym się o tym nagadała, że musieliby mi przerywać krzycząc "OKEJ! ZDAŁAŚ, a teraz się zamknij!".
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny

    OdpowiedzUsuń
  10. wiem, że to inne roczniki, ale zamieniliśmy się procentami z polskiego i matmy:D
    brawo, dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam jeszcze czas
    zapraszam
    http://haniaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulację! Matura dopiero przede mną, i cholernie boję się jaki temat wylosuję.. Ale widać, że można zdać na 100% Naprawde, pomarzyć o takich wynikach :D

    Zapraszam do siebie, nominowałam Cię do nagrody, żeby było ci jeszcze miłej: http://opiniumkosa.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak fajnie! Wiesz jak uszczęśliwić człowieka :D A polskim nie ma się co przejmować, bo tylko się zestresujesz. Cokolwiek by się nie działo, zawsze masz ten tekst kultury, na którym masz się opierać - czytać każdy potrafi, więc zdasz na pewno. U nas wszyscy zdali.

      Usuń
  13. Na prawdę współczuje wam ustnego polskiego, zdecydowanie wolałam starszą wersję, czyli tą co ja miałam, napisanie pracy i pytanka do tego ;) No i super, że się dostałeś. Mam nadzieje, że studia okażą się o wiele lepsze niż sądzisz. Żeby nie były nudne i nauczyły cię tego co będziesz w przyszłości potrzebował. Bo to w studiach powinno być najważniejsze, moim zdaniem oczywiście ;)
    Zorza poranna
    Pudełko w piwnicy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, ja tam na ten ustny nie narzekam :D
      Szczerze, to nawet wolę taką opcję, bo miałbym tylko dodatkową robotę z tym pisaniem pracy.

      Usuń
  14. Ja jestem typową humanistką na profilu mat-fiz :) W sumie profil nie jest czymś co decyduje o przyszłości. Maturkę mam dopiero za rok, ale w sumie niczego się nie boję. Gratuluję wyników :) !

    http://coffeebookandsmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję zdania tak dobrze matury. :) Szczególnie biologia wygląda bardzo imponująco. Mój znajomy teraz kończy biologię na UG i sobie chwali. Podobno całkiem fajne studia. Pozdrawiam z sąsiedniej uczelni GUMedu i dodaję do obserwowanych, bo poczytałem parę wpisów i bardzo ciekawie się czyta. ;)

    OdpowiedzUsuń