czwartek, 2 lipca 2015

TAG #11 - 7DeadlySinsBookTAG

7 Grzechów - 7 Książek 
Za nominację dziękuję autorce bloga Opinium Kosa i zabieram się za odpowiadanie na pytania. Zwykle nie nominuję nikogo, ale tym razem to zrobię. Nominuję moją przyjaciółkę Weronikę z TEGO bloga, bo wiem, że bardzo lubi czytać książki i na pewno się jej ten tag spodoba :D 

1. Chciwość - Najtańsza i najdroższa książka w Twojej biblioteczce? 

W sumie to jest tak, że moja biblioteczka jest dość uboga, bo czytam głównie e-booki , czy to na czytniku, czy na komputerze, ale coś się znajdzie, na pewno. Najtańsze to chyba będą "Niedokończone opowieści" Tolkiena, które kupiłem kiedyś w Biedronce za marne 10 złotych i uważam, że to jest nieprzyzwoite, żeby tak nisko wyceniać to bezcenne źródło wiedzy o Śródziemiu. A najdroższe, to tak sobie myślę, że chyba będą podręczniki! Tak, to są najdroższe książki, jakie istnieją, szczególnie od angielskiego, te to dopiero kosztują... 

2. Gniew - Z którym autorem/autorką łączy Cię skomplikowana relacja, czyli książka którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie?

Trudne pytanie, w sumie... Myślę, że jest to "Harry Potter". W sumie uwielbiam te książki, mam nawet na półce, co rzadko się zdarza, ale nie myślcie, że kupiłem - dostałem :D Książki kocham, to chyba oczywiste, nie muszę pisać za co, bo każdy, kto się orientuje, to na pewno wie. Wiadomo, książka mojego dzieciństwa, pierwsze grubsze tomy, po jakie sięgnąłem, genialne ekranizacje. Ale są też powody dla których bardzo złościłem się na panią Rowling - na przykład za to, że Dumbledore umarł w "Księciu Półkrwi" oraz ogólnie za tyle trupów w "Insygniach Śmierci", a także za tylko siedem tomów! Ja wiem, pisać tego samego w nieskończoność nie można, ale jakby autorka napisała jeszcze kilka tomów kontynuacji, to chyba by jej nie zaszkodziło...

3. Obżarstwo - Jaką książkę możesz czytać w kółko i w kółko, nie wstydząc się tego? 

Hihi :D Jeszcze przed chwilą myślałem sobie, że napiszę "Miecz Prawdy", ale potem pomyślałem sobie, że to nie tak do końca... No bo fakt, potrafię czytać te książki nieustannie, ale nie raz za razem, bo chociaż je uwielbiam, to chyba nie potrafiłbym przeczytać ich kilkakrotnie w krótkim okresie czasu, zwykle czekam, aż miną jakieś 2 lata, żebym zdążył pozapominać trochę. Wtedy doszedłem do wniosku, że jedynymi książkami, które potrafię czytać w kółko i w kółko, i w kółko są "Muminki" :D

4. Lenistwo - Której książki ze swojej biblioteczki nie przeczytałeś z lenistwa?

Oj wielu, wielu... Mówię, moja biblioteczka jest dość uboga w książki takie fabularne, głównie wypełniają ją książki popularnonaukowe, z tych takich zwykłych to będą chyba lektury: "Nad Niemnem", "Przedwiośnie", "Ludzie bezdomni", a "Quo Vadis" do połowy. Zdaję sobie sprawę, że być może są to bardzo fajne książki (nie, nie są, bo to lektury!) i może kiedyś po nie sięgnę (niedoczekanie)...

5. Pycha - Jaką książkę jesteś w stanie omówić najdokładniej w możliwie "najmądrzejszy" sposób, lub tak dokładnie jak lekturę szkolną?

A kto powiedział, że potrafię dokładnie omówić lektury szkolne? No, może tylko "Lalkę", której oczywiście nie czytałem. Ale myślę, że akurat do tego pytania będzie idealnie pasował "Miecz Prawdy". Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że wiem o tej historii absolutnie wszystko: od zawiłych sposobów wykorzystania magii począwszy, na szczegółach psychiki bohaterów skończywszy. Kiedyś powiedziałbym jeszcze, że wiem wszystko o "Władcy Pierścieni", ale Tolkien tyle napisał tych "dodatkowych" książek o Śródziemiu (wyżej wspomniane "Niedokończone opowieści" chociażby), pełnych suchych faktów, imion dat i innych pierdółek, że nie sposób wszystkiego wiedzieć w tym temacie...

6. Lubieżność - Jakie cechy uznajesz za najbardziej atrakcyjne u żeńskich/męskich bohaterów literackich? Podaj przykład.

Ogólnie można powiedzieć, że o wiele bardziej wolę czytać o dziewczynach niż o chłopakach, więc przedstawię moje zdanie w tej kwestii, opierając się na tym, co lubię u dziewczyn w książkach. A mianowicie uwielbiam silne, zdecydowane kobiety, które potrafią walczyć o swoje, nie poddają się oraz są tajemnicze i niezwykłe. A przykłady to chociażby Daenerys Targaryen z "Pieśni lodu i ognia" i Nicci z "Miecza Prawdy". Chyba jestem już trochę monotematyczny z tym "Mieczem Prawdy"...

7. Zazdrość - Jaką książkę najbardziej chciałbyś dostać w prezencie? 

Nie wiem, w sumie. Nie lubię, kiedy ktoś kupuje mi książkę, bo zwykle nie trafia w mój gust no i przeważnie jeśli jakaś książka przypada mi do gustu, to mam już ją przecież przeczytane, więc nie widzę sensu, żeby ją dodatkowo mieć. No, ale w sumie jest jedna taka. Widziałem w Empiku takie bardzo ładne wydanie książki "Silmarillion" Tolkiena z obrazkami, które bardzo mi się podobały, więc można mi kupić, jakby ktoś chciał. No i "Muminki" tak właściwie, bo chociaż mam na czytniku, to przecież skoro mogę je czytać w kółko i w kółko, to zawsze się przydadzą. 

16 komentarzy:

  1. Widziałam wiele tagów, ale ten jest jednym z najdziwniejszych. Oczywiście chodzi mi o pomysł na pytania ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie wymyślałem, ale za to bardzo przypadły mi do gustu :D

      Usuń
  2. Trafiłeś, bo ostatnio chciałam zrobić ten tag! :D
    Oczywiście żadna z odpowiedzi mnie nie zdziwiła, ale co się dziwić po tylu latach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy tag :D Muminki to ja tylko oglądałam, a że od zawsze byłam dziwna to najbardziej lubiłam Bukę i Małą Mi. Rzeczywiście często coś o "Mieczu Prawdy" wspominasz, ale jak się tu dziwić, fajne są powieści z tego cyklu, choć za serialem nie przepadam. Kocham "Władcę Pierścieni", ale żeby zostać ekspertem w sprawach Śródziemia, to trzeba być samym Tolkienem, dlatego Ciebie rozumiem ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat jak się w Quo vadis do połowy doczyta to potem już samo leci aż się oderwać nie można. ;D Bardzo ciekawe wyzwanie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, bardzo fajny tag, w głowie sama odpowiadałam na te pytania.
    Już myślałam, że moją najtańszą książką jest również dzieło Tolkiena za 10zł (u mnie jest to "Sillmarillion"), ale przypomniałam sobie o książeczkach wydanych przez Rowling, które kosztowały bodajże 5zł jedna. Były to "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" oraz "Quidditch przez wielki".

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy TAG, ubóstwiam takie, ale nie wiem, czy znajdę wolną chwilę, by go wykonać. U mnie zamiast czegoś Tolkiena, byłby ,,Harry Potter'', choć też ostatnio jest tyle ciekawostek, tłumaczeń i nowa seria, że...
    Lubieżność najlepsza. :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    _________________________
    cordragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lektury są wbrew pozorom bardzo spoko! Quo Vadis czytałem z zapartym tchem, pamiętam jak polubiłem Petroniusza i jego piękną śmierć... Ostatnio sięgnąłem po Portret Doriana Graya i również mega spoko! Zapraszam do siebie, jesteś jedyną osobą, która (chyba) czyta moje posty przed ich skomentowaniem, co się niebywale ceni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :D Ogólnie zawsze czytam zanim się wypowiem :)

      Usuń
  8. Oj, ja mam najwięcej nieprzeczytanych z lenistwa. Ale czekają...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oh tak, co do podręczników jak najbardziej się zgadzam, to naprawdę najdroższe książki, szczególnie te językowe. Ale czyż to nie paradoks? Przecież mają nam służyć do edukacji, dzieciom i młodzieży, a niestety tak wiele każą sobie za nie bulić, eeh...
    Jeśli chodzi o lektury też bardzo nie lubię ich czytać, chociaż dwie przeczytałam z wielkim zapałem - "Mały Książę" oraz "Pies Baskervillów" :)
    http://zadumam.blogspot.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podręczniki do angielskiego faktycznie trochę kosztują, najgorsze jest to, że w sklepach ich nie skupują. Sprzedać innym uczniom też nie jest tak łatwo, gdyż w mojej szkole nie było dokładnie tak, że z nowym rokiem szkolnym od razu była nowa książka. Poza tym nauczyciele starają się je zmieniać na coraz to nowsze.
    Co do kwestii lektur, to one akurat trafiają w mój gust, także czytanie ich sprawiało mi przyjemność, a ponadto można było wykazać się wiedzą na lekcjach języka polskiego - ale to już przeszłość niestety, chyba, że poszłabym na filologię polską. Natomiast nie czytam raczej książek fantasy, wolę poznawać możliwe do zaistnienia historie. W domu mam tylko jedną część Harrego Pottera, ale to dlatego właśnie, że mój starszy brat miał ją jako lekturę. xD
    Odnośnie książek, jako prezentu, to nawet jeśli coś na pierwszy rzut oka wydaje się nie być w moim guście zazwyczaj w trakcie czytania jednak zaczyna mnie interesować. Czasem odskocznia gatunkowa może okazać się przyjemnym doświadczeniem.
    Deszczpada007.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak dawno nie byłam na twoim bloga i w sumie... dużo się zmieniło (na lepsze oczywiście). Oj tak podręczniki do angielskiego to najdroższe książki. Bardzo fajny tag, a twoje odpowiedzi na pytania super. Chyba większości osób szkolne lektury nigdy nie przypadają do gustu (tak, jakby nie mogli nam wybierać ciekawszy książek...), ale u mnie nie ma z nimi jakiejś tragedii, jak do tej pory to zawsze udaje mi się je wszystkie przeczytać, no może pomijając zbyt długie opisy w Quo Vadis i w podobnych książkach.
    Malinowy Notes - klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej,
    Zostałeś nominowany do Wakacyjnego Wyzwania Książkowego, które służy promowaniu czytania książek.
    http://moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com/2015/07/wakacyjne-wyzwanie-ksiazkowe.html
    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń