piątek, 7 sierpnia 2015

Gadanie #11 - Dieta cud

Ten post piszę zupełnie spontanicznie, bez jakiegokolwiek planowania, bo uznałem, że natychmiast muszę się z Wami podzielić sprawą, która jest absolutnie bardzo ważna! Niech każdy korzysta!

Wielu ludzi chce schudnąć. No nie oszukujmy się, zawsze znajdą się zbędne kilogramy, których wolelibyśmy się pozbyć, ale to pozbywanie się jest na ogół bardzo trudne. Ja w połowie też chciałem schudnąć i póki co z dumą mogę powiedzieć, że mi to wychodzi całkiem nieźle.

Trudne początki

Początek diety to zdecydowanie najtrudniejszy jej okres, który u mnie trwa mniej więcej trzy dni - potem już się przyzwyczajam. Moim sposobem na przetrwanie trudnego początku było picie bardzo dużych ilości wody, żeby zapełnić czymś żołądek i przez to nie czuć głodu. W wyniku tego jadłem mniej, a z czasem, po trzech dniach mój organizm sam się do diety dopasował i nie domagał się już tyle jedzenia - dieta rozpoczęta prawidłowo! Oczywiście przyda się też dużo samozaparcia i motywacji!

Dieta

Sama dieta nie jest jakaś konkretna. Nie konsultowałem jej z żadnym dietetykiem, kalorii nie liczę, bo mi się nie chce. Po prostu trzymam się kilku podstawowych zasad: nie jeść chipsów, słodyczy, słodzonych napojów, przetworzonej żywności i innych wysokokalorycznych i niezdrowych produktów - zamiast nich warzywa i owoce. Ta decyzja poskutkuje nie tylko chudnięciem, ale przede wszystkim zdrowiem! Po drugie, nie jeść przed snem. Ja chodzę spać około północy, ale w sumie to nie jem już od około godziny 17. Wiem, że  mógłbym nawet trochę później coś zjeść, ale wolę napić się wody. Po trzecie, słynna zasada "MŻ", czyli mniej żreć. Jedliście na śniadanie dwie kanapki? Zjedzcie jedną! I tak w kółko - oczywiście nie trzeba ograniczać wszystkiego o połowę, można zacząć od mniejszych wyrzeczeń, potem zdecydować się na więcej. No i oczywiście o tym, żeby nie jeść z nudów, dla towarzystwa oraz, bo "oczy chcą" to nie muszę wspominać. Mam też pewną złotą radę - nie chadzajcie do cukierni jak się odchudzacie, bo tam ładnie pachnie, a czego nie macie w domu, tego po prostu nie zjecie, więc ograniczamy kupowanie! 

Nie popadajmy w paranoję i pijmy dużo wody.

To jest chyba jedno z największych zagrożeń każdej osoby na diecie. Nie odmawiajmy sobie absolutnie wszystkiego - jeśli mamy urodziny podczas diety, są święta, czy po prostu mamy ochotę - nie odmawiajmy sobie, od razu nic się nie stanie, jak raz na jakiś czas zaszalejemy. Byleby nie za często! Ponownie wspomnę o wodzie, bo to jest chyba najważniejsza rzecz na świecie. JAK PIJE SIĘ DUŻO WODY, TO NIE CHCE SIĘ JEŚĆ! Więc pijmy wodę nie tylko na początku diety, kiedy nie jesteśmy jeszcze przyzwyczajeni, tylko przez cały czas. Pijmy tą wodę hektolitrami, jedzmy warzywa, owoce, mniej wszystkiego, zrezygnujmy z niezdrowego żarcia i piękna figura gwarantowana.

I co dalej?

Najbardziej bezsensownym zachowaniem jest wracanie do dawnych nawyków żywieniowych po zakończeniu diety - efekt jojo gwarantowany. Wiadomo, jeżeli jesteśmy już ze swojego chudnięcia zadowoleni i nie chcemy tracić więcej kilogramów, to można jeść więcej, i częściej pozwalać sobie na jakieś szaleństwa. Zdrowe jedzenie też może być smaczne, więc warto się nim zainteresować. Jeśli o mnie chodzi, to od mniej więcej połowy czerwca do dnia dzisiejszego schudłem ponad 10 kilogramów - wszystkie spodnie mi spadają, ale od czego mamy paski? Skoro mi się udało, z moim brakiem motywacji, lenistwem i łakomstwem, to każdemu się uda.

PS. Jakby ktoś się latem bardzo nudził, to zapraszam TUTAJ. Pozdrawiam wszystkich fanów fantasy - właśnie dzisiaj, pod tym linkiem pojawił się prolog to mojej przesławnej historii. Jeszcze raz serdecznie zapraszam!

20 komentarzy:

  1. Ja jestem na diecie kalorycznej,ale na dobre mi to nie wychodzi niestety. Chociaż schudłam dwa kilo po tygodniu. Ale dobra porada chyba tez ją zastosuję. Chyba nawet lepsza od kalorycznej,bo tam trzeba uważać żeby nie przekroczyć ilości kalorii na jeden dzień itd...

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW gratuluje! Sama nie mam takiej silnej woli, ale liczę, że studia i bycie głodnym studentem pomogą ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    Tyle prawdy w tym poście :)
    Ja nie jedząc słodyczy itp., ćwicząc schudłam ok.7 kilo
    Czasami potrzebuje zjeść coś słodkiego, bo aż mi się coś dzieje.

    Zapraszam na mojego bloga moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com

    Czekam na nn.
    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja miałam takie same zasady diety jak Ty. Dobra notka dla każdego :) Buziaki, S. :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wy tu chcecie chudnąć, a ja to szczerze mówiąc wolałabym przytyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na ten temat sie wole nie wypowiadać, ponieważ ja własnie wpadłam w paranoję gdzieś przy końcu podstawówki i do tej pory za tym walczę, a już 3 liceum idzie...Więc taka rada ode mnie, dieta to nie sens życia, chudnięcie też, i dla kilku kilo nadwagi (które pewnie tylko ci przeszkadzają) nie warto niszczyć sobie psychiki.
    jak na złość, wciąż widzę ludzi popełniających ten sam błąd co ja i nikt nie jest mądry przed szkodą.

    OdpowiedzUsuń
  7. To gratuluję schudnięcia :D U mnie z niezdrowym jedzeniem na szczęście jakiś dużych problemów nie ma, fast foodów nie lubię (wszyscy zawsze patrzą na mnie jak na debila gdy mówię, że nie jadam w kfc xD) żelków i klejących cukierków nie jem, bo coś mam chyba z zębem, a do dentysty mi się jakoś nie spieszy (wiem wiem, będzie tylko gorzej, lepiej iść teraz itp. bo będę żałować... już to słyszałam i obiecałam sobie, że do końca wakacji pójdę xD), chociaż tak na prawdę to żelki kocham... A jakieś tam inne słodycze łatwo mi ograniczyć tylko właśnie... Picie wody. To zabrzmi teraz trochę dziwnie, ale ja nie lubię pić... Mogłabym cały dzień lecieć tylko na herbacie (słodzonej lub nie, to bez większej różnicy), ew. kawie i w dodatku teraz w wakacje jak jest tak ciepło, nie są to wcale jakieś spore ilości, tak zauważyłam, że jak wypiję litr dziennie to to jest max... Dlatego od jakiegoś czasu nastawiam sobie budziki w telefonie żeby mi przypominały o piciu xD
    Cóż, życzę powodzenia w dalszej diecie! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia na dalszej ,,dietowej'' drodze. ,,Skoro mi się udało, z moim brakiem motywacji, lenistwem i łakomstwem, to każdemu się uda.'' Mistrzowski argument.
    A w link już wchodzę zaintrygowana.
    Zapraszam także na swojego nowego bloga.
    upadly-marzyciel.blogspot.com
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wytrwałości w diecie ;) Bardzo ciekawy post, już część z tych rad korzystam i naprawdę dają efekty :)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    http://artistically-immediately.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie stosuję żadnych diet, bo ich nie potrzebuję :) Figura i przemiana materii po mamusi robi swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny spadek wagi :)) Gratuluję wytrwałości..

    OdpowiedzUsuń
  12. Warto słodkie owoce jeść rano, nie wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie jem owoce właśnie na śniadanie. Rzadko jem cokolwiek wieczorem :P

      Usuń
  13. Gratuluję! Jak może pamiętasz z mojego poprzedniego bloga, ja również starałam się odchudzić. Nadal się tego trzymam, ale teraz patrzę głównie na to by dobrze się czuć, bo wygląd jest już raczej zadowalający. Osobiście jem słodycze, chyba nie umiałabym bez nich żyć, ale poza tym jak najwięcej zdrowych produktów. :) Najważniejsze u mnie, to jeść co 3-4 godziny, nie częściej, i tego właśnie się trzymam. Ostatnie danie góra o 19. Poza tym nadal ćwiczę, Ciebie też do tego zachęcam, bo niezwykle wzrasta samopoczucie, które chyba w tym wszystkim jest najważniejsze. :)
    http://zadumam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny blog! :)

    follow?
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. masz rację, wystarczy ograniczyć to, co niezdrowe i wysokokaloryczne, a będzie dużo lepiej. i trochę aktywności :)
    fantasy? to lecę czytać!

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy post, tez jestem zdania, że nie trzeba wyszukanej diety, bardziej przydatna jest silna wola! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. This is so fun to read! thanks for sharing. Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    kisses

    http://www.theclosetelf.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podobają Twoje porady. Warto się do nich stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze nie podjadać,święta racja!Wiem co mówię byłam na diecie rok schudłam 30 kg.Mogę dużo powiedzieć na ten temat.
    Rady bardzo dobre,bierzcie je do serca!!
    Zapraszam marcelkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń