czwartek, 27 sierpnia 2015

Kulinarnie #0 - Kilka słów na początek.

Witam wszystkich w zupełnie nowej serii na Indywidualnym Obserwatorze. Jest to odcinek zerowy, więc żadnego przepisu tutaj nie zamieszczę, a tylko kilka słów wstępu, które uważam, że muszą się znaleźć, a nie chciałem ich dodawać do pierwszego posta, bo wyszedłby po prostu za długi. Jak widzicie, nie jestem gołosłowny - niedawno zapowiedziałem zmiany i już wprowadzam je w życie. 

Daleko mi do profesjonalizmu. Ba, rzadko nawet mam okazję gotować - do liceum chodziłem z internatem, a weekendy rzadko miewałem czas - ale zawsze uwielbiałem eksperymentować w kuchni. Moim znakiem rozpoznawczym jest wykorzystywanie produktów sezonowych i tych z własnego ogrodu - uwielbiam świeże, zdrowe warzywa, dlatego chętnie z nich korzystam. Obecnie na przykład mój ogród obfituje w cukinie, ziemniaki, pomidory i cebulę. Niedawno zaczęły też owocować maliny, więc na pewno te warzywa u siebie wykorzystam.

Lubię gotować z własnych przepisów - odczuwam wtedy satysfakcję, że nie tylko coś ugotowałem, ale też wymyśliłem, lecz niestety nie zawsze mam ku temu okazję. Często po prostu wykorzystuję przepisy, które dostałem gdzieś od kogoś, znalazłem w gazecie, w telewizji bądź w Internecie, ale lubię je też modyfikować - dodawać do nich indywidualne akcenty i tworzyć zupełnie nowe smaki.

Preferuję kuchnię prostą, szybką i tanią. Nie lubię przesadzać z ekstrawagancją, bo jaki jest sens używania nie wiadomo jak drogich i trudno dostępnych przypraw, skoro takiego przepisu nikt później nie będzie mógł u siebie powtórzyć właśnie przez brak składników? No żaden. Dlatego staram się używać rzeczy, które każdy ma w domu, ogrodzie, albo pobliskim sklepie. 

Mam nadzieję, że zdjęcia, które zamieszczę, zaspokoją Wasze oczekiwania. Wiem, że jakość nie jest najlepsza, nie znam się zbytnio na fotografii, ale wszystko ważne powinno być uwzględnione. Liczę, że przypadną Wam do gustu moje przepisy, że zainspiruję Was do eksperymentowania w kuchni i bardzo chciałbym, żebyście napisali mi, jak smakowało dane danie, jeśli już je ugotujecie! Zapraszam do kuchni!

21 komentarzy:

  1. Teraz przynajmniej mam jakąś motywację, żeby nauczyć się gotować, bo za wiele to ja w kuchni nie zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spodziewałam się tak szybko takiego postu, ale to z całą pewnością miłe zaskoczenie.
    Cieszy mnie drugi akapit, kocham się w warzywach, owocach i wszelkiej zdrowej, ekożywności.
    Może mama kiedyś da się namówić na wypróbowanie któregoś z zamieszczonych tu przepisów, bo choć sama miłośnikiem kulinarii nie jest, lubi eksperymentować.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj ja niestety nie jestem stworzona do gotowania,mam nadzieję,że znajdę sobie chłopaka,który będzie potrafił,bo jeśli nie to umrzemy z głodu :D
    nataszablogg.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuchnia szybka, tania i prosta - to coś dla mnie ;) Niebawem rozpoczynam studia i znajomość kilku przepisów na coś smacznego na pewno mi się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam gotować, więc ta seria pewnie będzie jedną z moich ulubionych ;-)
    Idę zwiedzać Twojego bloga, bo bardzo mnie zaintrygowałeś.
    Pozdrawiam i obserwuję, minimalnia.blogspot.com :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej,
    Z niecierpliwością czekam na tą serie. Z pewnością skuszę się na jakieś przepisy ;) Sama jestem na diecie, ale nie jestem jakąś specjalistką. Zdarza mi się zjeść coś słodkiego.

    moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com

    Czekam na nn.
    Pozdrawiam Zizi

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami lubię pobawić się w kuchni i ugotować coś nowego. Też jestem fanką prostych potraw- są tańsze, szybsze w wykonaniu, a równie smaczne jak te z wyższej półki, a czasami nawet lepsze. Czekam na pierwsze posty z tej serii.
    Sztuka parzenia herbaty [klik]

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie zobaczę kolejne posty. Bardzo lubię taką prostą, szybka kuchnię :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  9. To zostaje mi tylko życzyć powodzenia ;)
    wyzywka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. powodzonka!!!!:) Pomogłabyś mi? Poklikałabyś na mojej stronie? Mój blog - twoimioczami / przesyłka od dresslink

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poklikałem, bo trzeba sobie pomagać, ale proszę Cię bardzo o to, żebyś zwracała się do mnie jak do faceta, bo jestem facetem :D

      Usuń
  11. To może być ciekawe ^^ A tłumaczysz się prawie jak profesjonalista ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. o, posty z tej serii poczytam z przyjemnością:D

    OdpowiedzUsuń
  13. to na pewno będzie ciekawe ^^
    Zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga :)
    gabrielle-fashion.blogspot.com[klik♥]

    OdpowiedzUsuń
  14. A więc czekam na nowe posty z serii :D Ja w kuchni umiem ugotować ew. budyń (nie zawsze wychodzi ale mniejsza z tym) i najwyżej coś usmażyć (naleśniki/jajecznica, no wiadomo xD) tak więc jeżeli chodzi o jakieś zdolności kulinarne to u mnie z tym słabo xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha, może być ciekawie :)
    Ja niestety w kuchni jestem bardzo zielony, dlatego zostawiam tą kwestię mamię lub siostrze :D
    Jeśli chodzi o studia, na które się wybieram za 2 lata to zostają mi fast foody i chińskie zupki xD

    truelifebydamien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Gotowanie to jedna z ważniejszych umiejętności, takich podstawowych :-P.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dopiero od niedawna śledzę Twoje poczynania, a już zmiany ;) No, ciekawa jestem, co zaprezentujesz :) Bo, pochwalę się, robię najlepsze naleśniki na świecie, a temat kulinariów nie jest mi do końca obcy (choć pewne rejony, szczególnie te bardziej wykwintne, wciąż są dla mnie nieznane). Z przyjemnością będę obserwować nowy wymiar bloga. :) Pozdrawiam, http://pallmathesecond.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam eksperymentować z cukinią! A sama obecnie przymierzam się do dżemu z dyni- nigdy nie robiłam, ale podobno jest niesamowity! Całe szczęście, że mam w ogródku swoje warzywa, bo takie są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekaj, czekaj... chłopak, który gotuje?
    Jak nie narzekasz potem, że nie wyszło, jak to robi mój tata, to jestem pełna podziwu i z niecierpliwością czekam na kolejne posty z tej serii.
    Wiadomo, sama coś tam ugotuje, nawet bloga kulinarnego prowadziłam (jeszcze nawet jest w otchłaniach Internetów), więc taka seria do mnie przemawia.
    I książki. Tak. Obserwuję, mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń