niedziela, 18 października 2015

Polecam #38 - Gladiator

Gladiator to film z 2000 roku, miałem piętnaście lat, żeby go obejrzeć, a ja zabieram się za to dopiero teraz. Naprawdę nie wiem, co się ze mną dzieje! Żałuję, że tak późno, ale przecież lepiej późno, niż wcale :) W każdym razie moja przygoda z tym filmem zaczęła się już w liceum, kiedy to mój nauczyciel historii postanowił nam puścić go na lekcji. Wszystko byłoby super, gdyby film po prostu sobie leciał, ale nie, on musiał go w kółko przewijać i włączać tylko swoje ulubione momenty. W wyniku tego miałem dość wypaczony obraz całości, uważałem tę produkcję za nudną i nieciekawą. Dopiero niedawno "Gladiator" dostał ode mnie drugą szansę i oczarował mnie całkowicie.

Może zacznę trochę od zarysowania fabuły. Akcja dzieje się w Starożytnym Rzymie, w czasach panowania Marka Aureliusza, czyli w II wieku naszej ery. Cesarz prowadzi podbój Germanii, której przewodzi generał Maximus. Niestety, Marek Aureliusz jest już stary, więc zaczyna powoli układać swój testament. Jego postanowienia są dość radykalne i Maximus odgrywa w nich szczególną rolę. Nie przewidział jednak, że jego synowi, Kommodusowi plany ojca mogą się nie spodobać. 

To jest początek, później w wyniku nieszczęśliwych wydarzeń, Maximus zostaje gladiatorem i trafia do Rzymu na igrzyska. Szybko porywa za sobą tłumy, które go uwielbiają, ale nigdy nie zapomina o ostatniej woli starego cesarza. Film jest absolutnie piękny. Jego fabuła mnie zachwyciła, wzruszyła i utkwiła w pamięci. Jest dużo scen batalistycznych, za co będą wdzięczni wielbiciele walk, ale są też intrygi, chowanie urazy i zemsta. Cała historia jest niesamowita, a zakończenie powala na kolana. "Gladiator" to film, który obejrzeć trzeba. Nie tylko dlatego, że to ponadczasowy klasyk, ale dlatego, że to arcydzieło. 

Na moją wielką uwagę zasługuje soundtrack! Kto nie zna muzyki z "Gladiatora"? Chyba każdy ją słyszał, Now we are free, to dość znany utwór, który ja osobiście uwielbiam. Kto wie, czy to nie właśnie muzyka czyni ten film takim niesamowitym?

Nie mogę jednak zapominać o mojej miłości do Starożytnego Rzymu, która w tym filmie czuje się w pełni usatysfakcjonowana. Nie wiem dlaczego tak jest, ale Cesarstwo Rzymskie w moim wyobrażeniu zawsze będzie państwem na wskroś idealnym. "Gladiator" świetnie ten kraj przedstawił, momentami mogłem się poczuć, jakbym naprawdę tam był. Do tej pory podobne wrażenia miałem tylko w przypadku "Quo Vadis".

26 komentarzy:

  1. Ja też obejrzałam ten film dość, późno dopiero w klasie maturalnej. Wiedziałam już, że o wspaniały film, ale nie spodziewałam się że aż tak. Robi ogromne wrażenie i nie da się o nim zapomnieć.
    A muzyka jest przewspaniała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja w sumie nawet po maturalnej i miałem podobne odczucia do Twoich...

      Usuń
  2. Kojarzę ten film jedynie z tytułu, ale nie miałam okazji go obejrzeć. Z pewnością wiem, że kiedyś być może go oglądałam, w każdym razie dawno. Tak czy owak, dziękuję, że go poleciłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. You have a great post and great photos. I love it. I have on my blog also Chic Halloween Style, take a look, pls. Keep in touch, pls. Big kiss

    http://mylovelyfashionbih.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam kiedyś fragment na ,,Historii'', scenę, która pasowała do omawianego tematu. Mnie jakoś nie ruszyło, może dlatego, że to było lekko wycięte z kontekstu. Najbardziej prawdopodobne jednak, że to po prostu nie moja bajka. Ale soundtrack przez te kilkanaście minut zdążył mnie zachwycić.
    Trzymaj się, powodzenia.
    upadly-marzyciel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też zaczynałem przygodę z Gladiatorem na historii i wtedy też kompletnie mnie nie ruszył, a jednak dałem mu szansę. Możliwe jednak, że faktycznie, nie Twoja bajka :P

      Usuń
  5. Ja oglądałem Gladiatora w liceum i również mi się bardzo spodobał, chociaż niektóre sceny sprawiały,że miałem ciarki na całym ciele. W każdym razie wywołuje duże emocje, muzyka jest naprawdę bardzo dobra. Czekam na kolejne posty. Trzymaj się ciepło!

    Pozdrawiam,
    Adam

    OdpowiedzUsuń
  6. Klasyka, już w wieku 5 lat widziałem urywki tego filmu. Najbardziej wryła mi się w pamięć motyw muzyczny podczas walki, jak i ostatnia scena kiedy Maximus szedł po polach w kierunku swojej rodziny. Kolorystyka, krajobraz jak i klimat dla mnie, jako dla dziecka wydawał się bardzo magiczny, mistyczny i niepowtarzalny. Na dziś dzień stwierdzam że był i jest to bardzo dobry film /M

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Film jest na prawde niesamowity. Z racji tego,że leciał już parę razy w telewizji, miałam okazję go zobaczyć po raz pierwszy parę lat temu. Nie dziwię się,że film zrobił na Tobie pierwsze złe wrażenie. Pewnie oglądanie samych fragmentów nie jest ciekawe. Zarówno historia jak i klimat tego filmu jest świetna. Co do piosenki, to nawet nie pamiętałam jak ona brzmi i że to akurat ta.

    Ja też kiedyś nie lubiłam gór. To znaczy, lubiłam po nich jeździć na nartach, ale w ogóle nie rozumiałam tego po co ludzie zdobywają szczyty. Aż pewnego razu pojechałam na wycieczkę klasową w pierwszej liceum. Po pierwsze bardzo zachwyciły mnie widoki, a po drugie poczułam wielka satysfakcję po wejściu na jeden szczyt. Wiem,że nie był on wysoki, ale mimo wszystko się cieszyłam, bo jak dla mnie było to jakieś osiągnięcie, a poza tym połowa klasy poległa w połowie i czekali na nas aż zejdziemy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba kiedyś ten film widziałam. Mówię "chyba", bo mój tata kilka lat temu miał fazę na włączanie mi na siłę wszelakich produkcji tego typu. Powinnam chyba założyć sobie zeszyt "do zrobienia po maturze" i zacząć spisywać wszystkie filmy, seriale i książki, na które nie mam teraz czasu. Jeśli chodzi o oglądanie filmów w szkole to znam ten ból. Na historii nauczycielka postanowiła puścić nam 300. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że pół filmu przewinęła dla jednej kilkuminutowej sceny, a na dodatek nie potrafiła powiększyć okna programu więc mimo rzutnika widzieliśmy niewiele.
    Aż wstyd przyznać, że "Quo Vadis" nie widziałam, w końcu to klasyka. Tak, za to też w końcu się zabiorę. Chyba nie starczy mi wakacji, żeby nadrobić moje braki filmowe, nie mówiąc już o książkowych, bo to już zupełnie inna para kaloszy.
    shinyygirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej oglądałam ten film! Grał tam przystojny aktor *.*

    NOWY POST! ZAPRASZAM!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam ten film z tatą, kiedy byłam młodsza, ale chętnie do niego wrócę bo nie za wiele pamiętam :o
    No cóż, ale klasyk klasykiem pozostanie i film po prostu uwielbiam ;>
    Dodawałeś kiedyś chyba muzykę z Gladiatora, nie? Soundtrack rzeczywiście jest nie do pobicia!
    Dzisiaj taki krótki post czy tylko mi się wydaje? :o
    /Agrafka
    you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość długi jest ten post, kiedyś robiłem krótsze recenzje. Chociaż jak na ostatnie standardy, rzeczywiście dość krótki :D

      Usuń
  11. Kiedyś kręcił mnie starożytny Rzym, lubiłam w ogóle historię, więc film na pewno by mi się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój tata jest miłośnikiem takich filmów, a co za tym idzie niedzielne seanse są uzależnione od niego, dlatego cała moja rodzina jest już w tym obeznana :D Oglądałam film już dawno i całkiem całkiem mi się podobał!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam wiele razy. i nie raz jeszcze z pewnością zobaczę. UWIELBIAM

    OdpowiedzUsuń
  14. O jak dawno go nie widziałam, zapomniałam jaki to świetny film:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś mocno się starożytnością interesowałam, później jakoś się to rozmyło. Gladiatora chętnie bym sobie odświeżyła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie oglądałam wielu klasków kina od titanica po zieloną milę, czy co tam jeszcze ludzie uważają za kultowe. Nie lubię filmów, jakoś mnie nudzą, mało który tak na prawdę potrafi mnie zainteresować. Nie pamiętam, kiedy obejrzałam coś od początku do końca z zaciekawieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie spotkałam się nigdy ani z filmem, ani z soundtrackiem, ale teraz go przesłuchałam i ogromnie mi się spodobał, będę na pewno do niego wracać. Jednak wracając do filmu, chyba jednak go nie obejrzę, ogólnie oglądam bardzo mało filmów (o wiele bardziej wolę książki), a tutaj dodatkowo niebyt przemawia do mnie tematyka ;)

    niutta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm... nie pamietam czy ogladalam. Cos mi sie kojarzy ale nie wiem :p

    OdpowiedzUsuń
  19. inspirujący blog, byłabym Ci wdzięczna za wejście do mie i przeczytanie ostatniego posta
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszczę, że dopiero teraz odkryłeś ten film, te uczucia, które ten film wywołuje gdy się go ogląda po raz pierwszy, widziałem kilka razy, film tworzy zgrabną, dopieszczoną całość

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeden z lepszych filmów! Za każdym razem, gdy mam okazję go obejrzeć, zaskakuje mnie ponownie. A soundtrack? GENIALNY! Powinno powstawać więcej tak zachwycających produkcji!
    Świetny post, bardzo przyjemnie się czyta :)
    Zapraszam do siebie: http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham ten film :3 jest genialny

    http://coffeebookandsmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń