środa, 11 listopada 2015

Pierwsze Urodziny Bloga!

W dniu dzisiejszym, 11 listopada 2015 roku jest ten szczególny dzień, kiedy mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny! Z tej okazji, zaplanowałem dla Was posta specjalnego, w którym opiszę zmiany które zaszły na blogu przez ten rok, przedstawię trochę moich blogowych planów oraz zamieszczę trochę statystyk. Oczywiście na samym wstępie chciałbym podziękować Wam, drodzy czytelnicy, bez których tego bloga by nie było. Jesteście cudowni!

Statystyki
Ponad 130 obserwatorów i około 100 wyświetleń dziennie!

Kiedyś bardzo przywiązywałem do tego wagę, dzisiaj wiem, że to tylko liczba. Zwłaszcza, że jak przeglądam tę listę, to widzę bardzo dużo osób, które kiedyś tu były aktywne, a których już nie ma, bo oni pousuwali swoje blogi i sami się nie udzielają. Smutno mi się robi, kiedy takie coś widzę, bo czuję się jak ten krewny, który przeżył całą swoją rodzinę... Z drugiej strony, ta liczba obserwatorów pokazuje mi, że aż tyle osób w ciągu tego roku zainteresowało się moim blogiem chociaż na chwilę i bardzo się z tego faktu cieszę.

Liczba wyświetleń dziennych jest za to taką liczbą, która zadziwia mnie nieustannie! Ogólnie dopiero niedawno, jakieś trzy miesiące temu zaczęła ona tyle wynosić, wcześniej było to znacznie mniej i ja w sumie nie wiem dlaczego tak jest. Zwłaszcza, że komentarzy mam mniej więcej tyle samo, co wcześniej. Od razu nasuwa się wniosek, że są tutaj czytelnicy, którzy czytają moje posty i nie komentują. Kochani, bardzo zachęcam Was do kontaktu ze mną, do pozostawienia tu swojej opinii o danym tekście, bo naprawdę dzięki temu będzie nam wszystkim bardzo miło!

Social Media

O, to jest bardzo ciekawe zagadnienie. Jak wiecie, ja nieustannie próbuję się rozwijać. Całkiem niedawno założyłem sobie konto na Google+ i skonfigurowałem je z blogiem - bardzo zachęcam do obserwowania mnie tam, bo jestem tam dość aktywny. W tym samym czasie założyłem też konto na Twitterze, na które też serdecznie zapraszam! Czy zamierzam pojawić się także na innych mediach społecznościowych? Na pewno w planach mam podbijanie Facebooka, ale jeszcze dużo czasu upłynie, zanim tam się pojawię - może w przyszłe wakacje?

W każdym razie, na najbliższy czas planowana jest ogromna rewolucja na moim blogu z którą te media społecznościowe mają bardzo wiele wspólnego, a mianowicie dojrzałem w końcu do decyzji, by pokazać się Wam, jak wyglądam! Tak więc w jednym z następnych postów możecie się spodziewać mojej uśmiechniętej twarzy tutaj :D Czy będzie to dla mnie przełom? Na pewno, zwłaszcza, że w końcu, po roku zmieni się też mój awatar, właśnie na moje zdjęcie. A wszystko to jest zaledwie wstępem do moich dalszych planów rozwoju, czyli zakładania fanpage na wyżej wspomnianym Facebooku. 

Trochę historii...

No niestety, nie mam żadnego screena, który przedstawiałby, jak wyglądał mój blog na samym początku. Ja w sumie sam już słabo pamiętam tamten design. Wiem, że nie był taki zły, wytrzymał ze mną jakieś pół roku, lecz w końcu uległ zmianie na obecny (teraz już screeny mam, przydadzą się na kolejny post wspominkowy, kiedy zmienię już szablon na bardziej profesjonalny ^^). No dobra, to zaczynam. Bloga założyłem pod wpływem bliżej nieokreślonego impulsu oraz nudy, która mnie ogarnęła 11 listopada 2014 roku. Myślę, że dość szybko się wdrożyłem w taki tryb stałego pisania, czytania, komentowania i ogólnie aktywności w blogosferze. Teraz nie potrafię wyobrazić sobie życia bez tego. Jako ciekawostkę dodam, że początkowo miał być to blog filmowo-lifestylowy. Filmy były, w wielkiej ilości, można powiedzieć i to swoje postanowienie wypełniłem w 100%. Lifestyle było mniej, no ale postaram się, żeby było więcej. Potem doszły posty tematyczne, gdzieś tam w okolicach grudnia pojawił się Indywidualny Literat. Zawsze na moim blogu obecne były liczne Tagi i nominacje do Lba. Pewnego dnia stwierdziłem jednak, że w nieskończoność tak się nie da, że muszę robić coś bardziej kreatywnego i dlatego pojawiła się cała masa nowych kategorii, takich jak Muzyczny przeglądQ&A i Kulinarnie. Na pewno kiedyś będzie ich jeszcze więcej. Człowiek ciągle się rozwija i nieustannie przychodzą do głowy nowe pomysły, ale to już temat dla kolejnego akapitu, czyli...

Co dalej?

Zacznę może tak: ja stąd nie zniknę, jak niektórzy blogerzy. Nie porzucę tego miejsca. Jeżeli któregoś dnia stwierdzicie, że stanowczo zbyt długo mnie tu nie było i nie będę dawał żadnych znaków życia w mediach społecznościowych, to będzie znaczyło, że umarłem. Tak, zamierzam prowadzić tego bloga do końca swojego życia! (szalony pomysł, ale jestem pewien, że mi się uda). No, to może teraz trochę mniej daleko idące plany. Na kolejny rok mam już dość szczegółowe postanowienia:
  1. Pokazać Wam się i zmienić awatar na moje zdjęcie
  2. Pisać posty jeszcze częściej! (Obecnie piszę co 2-3 dni)
  3. Założyć fanpage na Facebooku
  4. Jeszcze więcej gotować dla Was! (Trochę z tym ostatnio słabo, ale poprawię się, obiecuję!)
  5. Nauczyć się robić lepsze zdjęcia, żeby nie było siary...
  6. Rozpocząć pewną nową serię... Na razie nic nie zdradzę, ale mam genialny pomysł :P 
  7. Zmienić szablon, ogólnie uczynić bloga bardziej profesjonalnym - plany może nie na ten rok, ale na pewno do zrealizowania.
  8. Podbić YT? - Tutaj stawiam znak zapytania, bo nie wiem jeszcze, czy tego chcę, ale oczywiście niczego nie wykluczam!

Współpraca

Wszyscy wiemy, że współpraca to w wielkim skrócie, dostawanie ciuchów za darmo w zamian za kliknięcia. Bardzo dużo autorów bloga takie współprace nawiązuje, więc wypadałoby się na ten temat wypowiedzieć. Ja żadnej nie planuję. Nie chcę żebrać o kliknięcia, nie chcę polecać czegoś, czego sam bym nie kupił tylko po to, żeby dostać to za darmo. Jeżeli ktoś będzie chciał nawiązać ze mną tego typu współpracę, to na moich warunkach, czyli powiem, co myślę o danej rzeczy i nie gwarantuję, że będzie to pochlebna opinia. Oczywiście są też innego rodzaju współprace - wymiana postów na przykład. Nigdy tego nie robiłem, ale jakby ktoś chciał, to proszę się zgłaszać! Na dole bloga jest formularz kontaktowy, tam możecie do mnie pisać! Może proponujecie też jakieś inne rodzaje nawiązania współpracy? Jestem otwarty na Wasze propozycje!

Jest tylko jeden rodzaj współpracy, który chciałbym kiedyś nawiązać, a mianowicie, chciałbym znaleźć fotografa. Ja sam robić porządnych zdjęć nie potrafię, zresztą nie mam nawet sprzętu, a wiem, że mogą się znaleźć osoby, które chciałyby na przykład prowadzić bloga fotograficznego, ale nie mają modela - to ja się w takim przypadku zgłaszam, więc jeżeli jesteś z Gdańska i szukasz modela, to napisz do mnie koniecznie!

Podsumowanie

Teraz, po roku blogowania, wiem już, że nie potrafię bez tego żyć. Pisanie do Was sprawia mi masę radości, Wy sprawiacie mi masę radości! Jesteście najlepszymi czytelnikami na świecie, pamiętajcie o tym. Mam nadzieję, że rozliczycie mnie w nadchodzącym roku z moich powyższych "obietnic" (czuję się jak polityk teraz...). Zapraszam też Was do dyskusji - co Wy zmienilibyście w moim blogu? Co dodalibyście, a może jest coś, co Wam się nie podoba i radzilibyście mi poważnie się nad tym czymś zastanowić? A może chcielibyście nawiązać współpracę? Wszystko przed nami! Zapraszam na kolejny, obfitujący w ciekawe posty i zaskakujące wydarzenia rok na blogu Indywidualny Obserwator!

27 komentarzy:

  1. Gratuluję roku!
    Widzę, że zanosi się na sporo zmian, ale na dobre :D
    Sama z przyjemnością czytam Twojego bloga i jest taką miłą odmianą, bo większość blogów które obserwuje, to blogi literackie. Zaraz.. czy to możliwe, że Twój blog jest jedynym nie-książkowym który obserwuje? :D Tak czy inaczej, lubię Cię czytać i na pewno będę to robić dalej :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję pełnego roku blogowania! :)
    Mam nadzieję, że nigdy nie stracisz motywacji do pisania postów, czego Ci życzę z całego serca. Jesteś też na mojej liście (w przenośni ^.^) jednym z najbardziej zaangażowanych Czytelników, za co Ci dziękuję :).
    A Tobie i blogowi życzyłabym jeszcze dobrej współpracy i potężnej ambicji! Zacytuję Ci zatem tekst motywujący z okładki mojego zeszytu od polskiego ^.^: ,,Jeśli masz cel, idź do niego. Jeśli masz nadzieję, wierz w nią" :)
    No i na sympatyczny koniec życzę Ci mnóstwa pomysłów na nowe wpisy, żeby kreatywność Twoja nie znała granic, żebyś zawsze robił na blogu, to, co kochasz :) :)

    Pozdrawiam ciepło :* :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic dziwnego, że takie sukcesy odniósł Twój blog już po roku, bo świetnie go prowadzisz! Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy piszą sobie, bo piszą... a Ty naprawdę masz jakiś pomysł. A żeby to jeden ciekawy...
    Posty jeszcze częściej? To już w ogóle nie wyrobię się z czytaniem, hehe.
    Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć kolejnych sukcesów i powodzenia w postanowieniach. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. A więc po pierwsze gratuluję wytrwałości w prowadzeniu bloga! Mam też nadzieję, że uda ci się wytrwać w twoim postanowieniu i pisać bloga do końca życia, sama miałam taki plan u siebie, ale juz właściwie raz bloga zmieniłam więc na jednym nie wytrwałam, jednak od blogowania przerwy nie miałam :D
    Dobrze, że się rozwijasz :D Wydaje mi się, że jestem na twoim blogu mniej więcej od początku i tak mi się wydaje, że teraz jakoś bardziej na luzie piszesz :)
    Właśnie jedynej rzeczy co mi tak u ciebie odrobinę brakowało, to właśnie jakieś zdjęcie w poście, tak tylko żeby to wszystko ożywić. Z fotografią można się całkiem fajnie bawić :D
    A co do komentarzy... przyznam, że ja często czytałam jakiś post a nie komentowałam, bo jakoś nie wiedziałam co napisać. Wszyscy pisali jakieś takie fajne długie komentarze, a mój wyglądał jakbym w ogóle posta nie czytała xD Ale postaram się następnym razem bardziej wysilić i napisać coś bardziej rozwiniętego. Tak też jest w przypadku Indywidualnego Literata, zawsze czytam ale nie umiem komentować czyjejś pracy poza jedną linijką typu : fajnie się czytało, czekam na kolejny rozdział!
    Cóż, życzę Ci jeszcze większej ilości wiernych czytelników no i weny do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jesteś moją najstarszą stażem czytelniczką :D
      Cieszę się, że zaglądasz na literata, ciekawych rzeczy się tu dowiaduję :P

      Usuń
  5. Fanpage na FB to podstawa :-P.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja swój roczek tak ominęłam, jakby go nie było...:(
    Gratuluję sukcesów! :) Łatwo idzie się wciągnąć w ten blogowy światek..

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahhahahahah napisałeś "na dole boga". W akapicie o współpracy, jeśli masz zamiar to poprawić, ale w sumie tak jest zabawnie.
    Gratuluję, obyś jak najdłużej wyrwał w blogowaniu! Ja w trakcie trzech latach pożegnałam (to faktycznie brzmi jakby umarli) całkiem sporo internetowych znajomości i jest to smutne doświadczenie.
    Obyś nigdy nie stracił motywacji i pomysłów, i obyś pisał zawsze ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. No ładnie, ładnie :) Sporo osiągnąłeś w blogowym światku. I chociaż jedna osoba która zdecydowanie określa czas swojego pisania :D A nie ,,kiedy skończą mi się pomysły albo będzie klasówka z matematyki". Tak trzymać, nie myśl o opuszczaniu nas za szybko! Powodzenia na dalsze pisanie i wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje roku w blogosferze, bardzo ładne statystyki :) ja bym miala juz na starym blogu 3 lata, ale potrzebowałam przeniesienia i zmiany. Dobrze, ze Ty poki co dobrze sie czujesz na swoim blogu i jestes z niego zadowolony :D/K

    OdpowiedzUsuń
  12. Chodźmy razem podbijać jutuby! :D Ach, wzięło mnie dziś na żarciki. Trochę nieśmieszne, ups - jednak nie mam talentu. Cieszę się, że udało ci się wytrwać na blogu już rok! To naprawdę ogromne osiągnięcie. Świetnie, że odnalazłeś swoje "powołanie". O ile tak to mogę określić :) Nie poddawaj się, rozwijaj swoje umiejętności. Koniecznie!
    Oj, ja nie nadawałabym się na fotografa. Tylko bym się wygłupiła, gdybym umówiła się z kimkolwiek na bardziej profesjonalną sesję :D Jestem ciekawa jak wyglądasz. Może już ciebie gdzieś widziałam? W autobusie, tramwaju, na ulicy? Hmmm :)

    Jeszcze raz gratuluję!

    INNA MYŚL [blog] | MÓJ KANAŁ NA YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no uważam, że to bardzo dobry pomysł, żeby pójść kiedy razem podbijać jutuby :D

      Usuń
  13. Już rok? Szybko minęło, choć w sumie pamiętam, jak tu pierwszy raz zajrzałam i było mało postów. Spokojnie w małą godzinkę ogarnęłam nawet notkę powitalną bez zbytniego pośpiechu. W grudniu wypada rocznica nie tyle mojego bloga, co tej wersji opowiadania, więc zapewne coś w tym stylu przygotuję. Współpraca.. chętnie, ale jak, skoro ja mam dwa opowiadaniowce, heh? Z tym raczej kiepsko. Ostatnio nawet rzadko dodatkowe posty dodaję, brak czasu i chęci. Co do konkursu, mam pewien pomysł. Chciałam zrobić to u siebie, ale mam mniej czytelników, więc nie wypali. Internetowi pisarze jako nagrodę często dają zwycięzcy do wykreowania jakąś poboczną, mało istotną postać do opowiadania, które potem użyje. Albo scenę nie mającą wpływu na wydarzenia, na przykład taki sen (jak u mnie u Milana, który przez całą serię i jeszcze dłużej będzie się z koszmarami borykał). Co do zadania, chciałam u siebie dać cytaty z przyszłych rozdziałów, a czytelnicy zgadywaliby, kto wypowiedział te słowa. Po sposobie wymawiania się, kontekście lub po prostu na chybił, trafił. Nie mogę się doczekać nowego wyglądu, nowy szablon to jak nowy rozdział bloga. Hah, datę sobie swoją drogą niezłą wybrałeś, Dzień Niepodległości. Wolność dzięki blogowi odzyskałeś, heh?
    Trzymaj się, powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS W internecie są już ,,Próby ognia'' z polskimi napisami i w niezłej jakości (druga część ,,Trylogii labiryntu'').

      Usuń
    2. Kolejnej osobie napisałam z konta przyjaciółki, ach.../ D.N.

      Usuń
    3. Ciągle czekam na odrobinę wolnego czasu, żeby "Próby ognia" obejrzeć. Ach, te studia...

      Usuń
    4. Ciągle czekam na odrobinę wolnego czasu, żeby "Próby ognia" obejrzeć. Ach, te studia...

      Usuń
  14. mam nadzieję, że uda Ci się spełnić te założenia i na drugie urodziny bloga pojawią się nowe postawienia, w końcu nie wolno siadać na laurach ;) Gratuluję i czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję tego co już osiągnąłeś, a życzę jeszcze więcej sukcesów i satysfakcji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Współpraca blogerska ma wiele różnych oblicz :) NAPRAWDĘ :) to nie tylko żebrolajki i jakieś wymuszone kliki :)
    Lubię do Ciebie wracać, choć trafiłam tu nie dawno. Chociaż Twój blog to nie jest mój "target" bo nawet kategoria wiekowa nie ta ale piszesz szczerze.. a to zawsze cenię u autorów:) kolejnych lat blogowania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A żeś zapodał podsumowanie :P nie będę się rozpisywać - plany spoko! na zdjęcie czekam z niecierpliwością (chociaż sama się prędko nie ujawnię ze swoją mordą :P ;) ale szacun za odwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ohoho ;) To aby tak dalej i tylko lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. To warto zaśpiewać 100 lat! Super, że już rok jesteś na bloggerze. Czekamy wszyscy na więcej i już nie mogę się doczekać aż wreszcie można będzie Cię zobaczyć xD Plany godne podziwu, aż żałuję, że sam takich nie mam. Ale mój blog jest trochę inny i rządzi się innymi prawami. I będę trzymać kciuki na facebooka i Twój własny rozwój.

    Pozdrawiam,
    Adam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję!!! Przez rok tyle udało Ci się osiągnąć. Rozkręciłeś super bloga. :)
    Z niecierpliwością czekam na dania, które ugotujesz i na fanpage na Faceooku.
    Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Roczek, no to jeszcze mleko pod nochalem!
    Nie zakładaj tyle tych kont w social media, bo już w ogóle będziesz miał zbyt duże zasięgi! :v Ja w swojej karierze miałem zaledwie kilkanaście dni, kiedy przekroczyłem stówkę wyświetleń, a obserwatorów mam... dwóch xd
    I nie chrzań już o tym fotografie, wcale go nie potrzeba!
    Czekam na kanał na YT!

    OdpowiedzUsuń