piątek, 13 listopada 2015

Indywidualny Obserwator

Post nosi taki a nie inny tytuł, bo to właśnie ja jestem jego główną treścią :D A mianowicie, naszedł długo przez wielu wyczekiwany, niezwykły dzień, kiedy postanowiłem pokazać Wam się, jak wyglądam! Korzystając z okazji, chciałbym opowiedzieć trochę, jak dojrzewałem do tej decyzji i dlaczego podjąłem ją tak późno - dopiero po roku prowadzenia bloga.

Ja zakładałem bloga żyjąc w toksycznym i nietolerancyjnym środowisku liceum. Moją największą obawą w tamtym czasie było to, że ktoś dowie się, że prowadzę bloga. Pokazywanie zdjęcia pod żadnym pozorem nie wchodziło w grę, w razie jakby ktoś na tę stronę przypadkiem trafił. Dopiero jakoś w połowie wakacji dotarło do mnie, że ja przecież kompletnie nie mam już z tamtym środowiskiem nic wspólnego i naprawdę nie mam już się czego obawiać. Właśnie wtedy zakiełkował w mojej głowie pomysł, żeby wrzucić tu jakieś zdjęcie. Oczywiście na początku czaił on się tylko gdzieś daleko na dnie mojego umysłu, bo w końcu dojrzeć na tyle, że się zdecydowałem. 

W sumie nie wiem, po co robię tyle zamieszania wokół tego zdjęcia. Więc bez zbędnego przedłużania:

Oto Ja:


Wiem, że jakość nie powala na kolana, ale jak już wspomniałem w poście urodzinowym, sprzętu nie posiadam, dlatego zdjęcia wychodzą mi tak, a nie inaczej... Stąd bierze się też moja potrzeba nawiązania współpracy z jakimś fotografem :D 

63 komentarze:

  1. Bardzo ładne zdjęcie, gratuluję odwagi! Nie przejmuj się brakiem profesjonalnego fotografa ;P - ja wiele czasu potrzebowałam, aby nauczyć się robić sobie samemu zdjęcie (nie lubię słowa ,,selfie" ;P), ale wciąż ćwiczę :)

    world-chinese-rat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam, że wyobrażam sobie Ciebie kompletnie inaczej, niż naprawdę wyglądasz. W mojej głowie miałeś kruczoczarne włosy i ciemniejsze oczy (ale okulary pasują idealnie, hah!). Gratuluję odwagi, a jakość jest całkiem niezła, choć ciekawie wyglądałaby Twoja współpraca z jakimś fotografem. Trzymaj się, powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasowałby do mnie taki wizerunek, jak sobie wyobrażałaś :D
      A powiem Ci, że już w sumie sobie fotografa znalazłem :)

      Usuń
  3. Ha! Wyglądasz dokładnie tak, jak sobie Ciebie wyobrażałam. Aż mi sie buzia cieszy, jak na Ciebie patrzę. Nie martw sie brakiem fotografa. Gratuluję odwagi, ja chyba nigdy się nie pokażę na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Niesamowite, że udało Ci się tak trafić :D

      Usuń
  4. Ha! Wyglądasz dokładnie tak, jak sobie Ciebie wyobrażałam. Aż mi sie buzia cieszy, jak na Ciebie patrzę. Nie martw sie brakiem fotografa. Gratuluję odwagi, ja chyba nigdy się nie pokażę na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm... ciekawe czy kiedyś gdzieś na Ciebie nie wpadnę :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie? Dość łatwo jest mnie spotkać w Gdańsku na Starym Mieście, ewentualnie na uniwersytecie :)

      Usuń
  6. Ale z Ciebie przystojniak! Nie no zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam. Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Morda jak morda, na ch^j drążyć temat? xd

    Oczyma wyobraźni widziałem Cię bardzie jako raczej niskiego, zgarbionego chłopaka z ziemistą cerą, chodzącego w ciemnogranatowej, za dużej bluzie poplamionej klejem modelarskim i majonezem, z zębami naznaczonymi osadem od herbaty i bulwiastym nosem. A tu proszę - facjata jak u co drugiego patyczaka z większego ośrodka - wątłe ramionka, kogucia szyjka i (witaj w klubie) wzrok popsuty od komputera i książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem niezmiernie ciekawy, skąd u Ciebie wzięła się taka wizja mnie, hahaha :D

      Usuń
  8. Zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam.
    Myślę, że robienie zdjęć osobie, która się dotąd nie ujawniała chociażby przez takie powody jak Ty, nie jest łatwe. Ba, nawet to wiem! Z takiego mojego małego doświadczenia wynika, że nawet pewna siebie osoba przed obiektywem może mieć pewne problemy. Strasznie się spina, nie wie co robić. Zauważyłam, że powoli wypracowuje sobie sposób na takich delikwentów (nikomu nie zdradzę jaki), a potem ciszę się zdjęciami, które komuś zrobiłam.
    Do czego zmierzam? A no do tego, że jak kiedyś spotykamy się na jakichś targach książki czy coś, zapraszam Cię na sesję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie pisz, jak będziesz w Trójmieście! Jestem bardzo ciekawy sesji z Tobą :D

      Usuń
  9. Licealiści niby ludzie dorośli, ale tak naprawdę wyrośnięte dzieciaki z głupimi pomysłami i tekstami. Dlatego czasem lepiej się nie ujawniać. A teraz...choćby nawet ktoś się odważył, to my sobie z nim damy radę. :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, trochę inaczej sobie Ciebie wyobrażałam ale jestem pozytywnie zaskoczona :) miło Cię widzieć :) mam nadzieję, że mój skromny list bezpiecznie dotarł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotarł, dotarł! Przepraszam, że się nie odzywałem, ale pracuję nad odpowiedzią :D

      Usuń
  11. Hmm... No, no, powiem, że pozytywnie, nawet bardzo. ;) Co do samego wrzucania zdjęć na bloga - sama miałam taki opór początkowo, ale po jakimś czasie też to zrobiłam, wrzucając swoją podobiznę do "o mnie". Właściwie dlatego, że w pewnym momencie przestałam być taka anonimowa i była to decyzja całkowicie świadoma. Nie żałuję, bo miło jest usłyszeć od znajomych, że dobrze piszę. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja powoli też dojrzewam do tego porzucenia anonimowości :D

      Usuń
    2. Poza tym ludzi do blogów ponoć najbardziej przyciągają sami blogerzy! Tak słyszałem, Kominek coś o tym przebąkiwał...

      Usuń
  12. Brawo i gratuluję, dobrze, że w końcu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      A Ty już wiedziałaś wcześniej jak wyglądam! ^^

      Usuń
  13. Uff.. długo wyczekiwany post :D Siedziałam sobie akurat z Klaudią i coś nas wzięło, żeby tu zajrzeć, bo może zdjęcie jest. No i patrzymy, nowy post, wzięłyśmy głęboki oddech, wyobraziłyśmy sobie ciebie, po czym włączyłyśmy zdjęcie. No spore zaskoczenie, nie powiem! Klaudia była bliżej, stawiała zdecydowanie na okulary, ja jednak obraz miałam podobny do Pionka- jakiś taki wątły licealista, możne nawet gimbus, w czarnej bluzie z kapturem..A tu nagle wyskakuje nam mężczyzna :D Aż pojawiła mi się bariera, bo głupio mi pisać teraz w komentarzach durne rzeczy, bo jak czytam twoje posty to pojawia mi się w głowie twoja mordka i mówi NIE WYDURNIAJ SIĘ, TO JUŻ STUDENT ;D Gratuluję pokazania się, czasem takie małe granice trudno jest przeskoczyć ;]
    /Agrafka
    you-always-be.blogspot.com
    P.S. Proszę, nie decyduj się na tą fryzurę TOP KNOT o której wspominałeś ;o Tak bardzo zepsuje twój wizerunek, teraz jest naprawdę okej :D Pozdrawiam cieplutko ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chyba najbardziej wyczekiwałaś tego postu ze wszystkich, bo dość często o nim wspominałaś :D
      Koniecznie pozbądź się tej bariery! Może i student, ale wieczne dziecko xD

      Usuń
    2. Pomyślałam tak samo. Skoro student to przecież nie można napisać mu jakiś głupich, dziecinnych komentarzy ;p

      Usuń
    3. Jej, no ludzie, nie przejmujcie się tak tymi studiami xD

      Usuń
    4. Trolololo, łatwo powiedzieć :D I nie studiami, a wyglądem studenta XD

      Usuń
  14. No to fajnie, że w końcu swoje zdjęcie dodałeś :D Ja odkąd założyłam bloga już dodawałam zdjęcia, bo wszyscy w szkole od początku wiedzieli, że go prowadzę, tylko na szczęście większość ludzi to nie interesowało, a reszta odebrała tą niezwykłą i fascynującą informację pozytywnie ;D
    Kurde, wszyscy pisali jak sobie ciebie wyobrażali, a ja sobie nie wyobrażałam za bardzo i nie wiem co teraz napisać xD Ale fajnie, że już czujesz większą swobodę na blogu (bo w sumie jak dodajesz zdjęcie, to chyba pewniej się czujesz, tak myślę) :D
    A co do fotografa to mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz ;D Ja na szczęście czasami na zdjęcia kogoś wyciągnę, chociaż praktycznie nigdy nie wychodzą tak jak bym chciała... Kiedyś próbowałam robić sobie sama zdjęcia ze statywem, ale czułam wtedy lekkie zażenowanie (?), bo w sumie głupio szczerzyć się do aparatu przez 10 sekund zanim to zdjęcie się zrobi i co chwilę latać tam i z powrotem, w praktyce to wcale nie taka łatwa sprawa. Za to jak nie ma się dobrego fotografa to też ze zdjęciami ciężko. Ja zwykle z pośród 150 wybieram 4 które są w miarę dobrze wykadrowane i nie poruszone, tak więc prawdę mówiąc, ciężkie sytuacje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, myślę, że zdecydowanie czuję tu już o wiele większą swobodę :D
      Dzięki za takie praktyczne porady o zdjęciach!

      Usuń
  15. Oho! Są i okulary! Indywidualny Obserwator musiał mieć okulary, tak po prostu musiało być :D Oj tam, nie martw się fotografem i bez super zdjęć można zrobić świetny post! :)
    Ja w sumie nigdy nie ukrywałam jak wyglądam, stąd też pewnie moje zdjęcie na profilu ;D
    Pozdrawiam! :>

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow. Zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam i jestem zaskoczona, ale zdecydowanie na plus!
    Fajnie że przełamujesz bariery i powoli odrzucasz anonimowość. Ja chociaż prowadzę bloga już prawie od roku i nie trudno mnie znaleźć w sieci, mam nadzieję, że nikt z moich znajomych o blogu nie wie i nie czyta ^^. Nawet swojemu chłopakowi nie powiedziałam i póki co chcę żeby tak zostało, no, chyba że sam się natknie jakimś cudem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawie, z tego co opowiadałeś o sobie wyobraziłam sobie takiego nieśmiałego, pyzatego chłopczyka z dziewiczym wąsem, a tu proszę :D Wyglądasz bardzo fajnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę moje wyobrażenia...jak początkujący dziennikarz, moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba zbytnio się nie wyróżnię pisząc, że też wyobrażałam sobie Ciebie zupełnie inaczej. Ciemne oczy, ciemne t-shirty lub bluzy, zero zarostu i zupełnie inna twarz. O okularach chyba też bym nie pomyślała. Ale zdjęcie zdecydowanie na plus, teraz wydajesz mi się zdecydowanie bardziej pozytywną i i inteligentną osobą. Ciekawe, że jedno zdjęcie może tak zmienić obraz jednej osoby i że aż tyle ludzi ma aż tak różne wyobrażanie tego samego człowieka :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytając Twoje posty budowała się w mojej głowie wizja, jak możesz wyglądać. Oczywiście, jak dla większości wyobrażenia były mylne, ale w moim przypadku to i lepiej haha
    A co do zdjęcia..jak na faceta, to wyszło ci bardzo dobrze ;D
    Życzę Ci sesyjki z jakimś fotografem, miło byłoby zobaczyć rezultaty tu na blogu ;)
    Pozdrawiam
    http://headintheclouuuds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło poznać! :) Bardzo lubię czytać posty z serii "o sobie".
    Ja również bloga zakładałam w liceum... Obawy były dokładnie takie same... A najbardziej bolało to, gdy ktoś z nieznajomych docenił jakiś mój post, a znajomy (który trafił na bloga PRZYPADKIEM) skrytykował to, co robię. No ale teraz mam inne życie, innych znajomych i w końcu mogę się "jawnie" się pokazywać na blogu taką, jaką jestem :)
    Bardzo ciekawe doświadczenie, gdy czyta się czyjeś posty nie wiedząc jak ten ktoś wygląda a tu później takie bum... Pozytywne zaskoczenie! :) Często mam tak również z książkami, których ekranizacje pojawiają się, gdy ja już skończę je czytać.
    Ehhh coś się rozpisałam. No cóż, gadatliwa osoba ze mnie i nic na to nie poradzę! :D
    Tak więc raz jeszcze miło mi Cię poznać oraz miło mi Cię widzieć! :)
    Nie wiem dlaczego dopiero teraz to robię, ale dodaję do obserwowanych! :)
    Zapraszam do siebie na mocno przemyśleniowy post. Ogarnął mnie natłok myśli... http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dziękuję bardzo za tak ciepłe słowa :D

      Usuń
  21. zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, ale zaskoczenie jak najbardziej pozytywne:)
    miło Cię widzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Długo wyczekiwałam na ten post :) inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, ale wrażenia mam jak najbardziej pozytywne! Świetnie, że się przełamałeś i znalazłeś w sobie odwagę, żeby się pokazać. Często to właśnie zmiana środowiska dobrze na nas wpływa.
    Aż teraz sama zaczęłam się zastanawiać, kiedy pokazać swoją twarz na blogu. Chyba zaczekam jeszcze parę miesięcy-jak blog się rozkręci.
    Pozdrawiam ;)
    PS. Super Ci w tych okularach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto się pokazać. Mi ta zmiana wyszła na dobre ^^

      Usuń
  23. Wow w końcu!
    Wcale się nie dziwie, że się bałeś ja właśnie teraz jestem w okresie, w którym się boję. Tylko, że ja jestem chyba jakąś masochistka i nie staram się ukrywać. Myślę, że pomocne jest też to, że mieszkam na wsi i patrzenie na świat jest tu zupełnie inne. Założenie kanału na yt było już niestety troche trudniejszym zadaniem, nie obyło się bowiem bez śmiechu ze strony moich znajomych.
    Naprawdę ci gratuluję, że w końcu się przełamałeś. Genialne selfie, pozdrawiam ;)

    niutta.blogspot.com
    -Niuta.

    OdpowiedzUsuń
  24. E tam,. nie było się czego wstydzić :) Ale rozumiem, sama jak pierwszy raz pokazałam się na blogu miałam setki obaw czy to dobry pomysł i moment:)
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądasz świetnie! :D Muszę przyznać, że tak sobie Ciebie wyobrażałam, gdy w jednym z postów opisywałeś jak bardzo zmieniłeś się od czasów gimnazjum.
    Jeśli chodzi o ten strach dotyczący dodawania zdjęć w sieci, całkowicie Cie rozumiem. Sama w gimnazjum przechodziłam identyczny okres, wiedziałam, że niby jest mała szansa, aby ktoś z klasy wszedł akurat na mój blog (czy kanał na YT, kiedyś taki prowadziłam), ale jednak ryzyko istniało. Na moje szczęście w technikum skończyły się te wszystkie obawy, u Ciebie jak widać trochę później, ale to nie ma znaczenia, grunt, że się w końcu odważyłeś! :)
    http://zadumam.blogspot.com/
    http://jannaphotos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Najważniejsze, że jest uśmiech ;-) Sympatycznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne zdjęcie :) gratuluje odwagi :)

    blogbutterflyblue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. W końcu się pokazałeś (a już miałem ci wypomnieć). Szczerze mówiąc to o wiele inaczej sobie ciebie wyobrażałem (grubszy, kędzierzawe włosy, okrągła twarz, broda, okulary i ogólnie takie przymulenie na twarzy).
    Naprawdę się zaskoczyłem, a tak w ogóle to gratuluje odwagi :)

    PS: jakbyś chciał wiedzieć to Sminford jeszcze się tworzy (mapy i inne nazwy co dziwne jest naprawdę trudno wymyślić ale "przesmyk obserwatora" poszedł jako pierwszy :D )

    PPS: Gratulacje z okazji rocznicy bloga (spóźnione ale cóż...)

    Miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ludzie wszędzie są wredni. Myślę, że po prostu na pewnych etapach życia już się nimi człowiek nie przejmuje, a może i oni zaprzestają swoich starań do uprzykrzenia życia po latach, kiedy widzą, że nijak to już działa.
    Jakoś tak sobie Ciebie nie wyobrażałam wcale. W mojej świadomości krążyła tylko myśl, że okulary muszą być. Innej opcji nie było.
    Powtórzyłabym się, gdybym napisała, że bardzo miły masz uśmiech, prawda? I w okularach Ci do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluje odwagi! I rozumiem, że pewne rzeczy nie przeszłyby w liceum, chociaż ja tam sie nie przejmuje czy ktoś by się dowiedział że mam bloga czy nie :) Moi znajomi wiedzą, że piszę recenzję i mam bloga, a czy go czytaja czy nie to już ich sprawa nie moja! :)

    Mega fajny z ciebie chłopak i wyobrażałam sobie Ciebie trochę inaczej, ale jak najbardziej na plus :) ładny uśmiech, okulary,wyobraźnia i osobowość :) Czego chcieć więcej? :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fakt, że długo kazałeś czekać na to zdjęcie sprawiał, ze podejrzewałam, że jesteś smutnym no-lifem z niemodną fryzurą :D A tu - pełne zaskoczenie! Masz bardzo przyjemną aparycję, i mówię to jako dziewczyna :3
    Liceum dobiegło końca, właśnie zaczęliśmy podobno najlepszy okres naszego życia i życzę Tobie (a poniekąd też sobie) wykorzystania go w pełni :) Dalej zaglądam, obserwuję bloga, podtrzymuję moją dobrą o nim opinię :)
    Trzymaj się, pozdrawiam, Pallma.

    OdpowiedzUsuń