niedziela, 22 listopada 2015

Top Lista #2 - Antagoniści

Trudno jest napisać taką listę antagonistów, bo tak właściwie nie wiadomo, pod jakim kątem ich rozpatrywać. Mam brać pod uwagę tych, których lubię, czy raczej znienawidzonych? Mam wybierać postaci na wskroś złe i niegodziwe, czy też może wyszukiwać te ze złożoną psychiką i pokręconymi motywami? Tak, napisanie tej top listy nie jest łatwym zadaniem, ale myślę, że uda mi się mu sprostać. W tym celu, przez dość długi czas zbierałem niezbędne informacje z przeróżnych książek, seriali i filmów.

1. Imperator Jagang


Niestety zdjęcia Jaganga nie ma, ponieważ nie nakręcono filmu na podstawie "Miecza Prawdy", jednakże mogę opisać jego wygląd, oraz udało mi się znaleźć taki oto rysuneczek w Internecie, który chyba odzwierciedla jego wygląd. Otóż, Jagang był dobrze zbudowany, łysy, miał małą bródkę i wąsiki, a także całe czarne oczy. Uwielbiał złotą biżuterię. Przede wszystkim zaznaczę, że był to główny wróg Richarda Rahla, którego opisałem w mojej pierwszej Top Liście. Miał bardzo ciekawą zdolność - był Nawiedzającym Sny. Brzmi groźnie i takie też jest. Nawiedzający Sny, jak sama nazwa wskazuje, był w stanie kontrolować sny danego człowieka, a także zadawać mu ból i rany we śnie, które były widoczne po przebudzeniu. To jednak jest niewielki ułamek jego zdolności. Potrafił on wykorzystywać przerwy między myślami, niewielkie szczeliny, aby wkraść się do czyjejś świadomości, a był naprawdę szybki. Jagang był w wielu umysłach jednocześnie, mógł czytać myśli swoich ofiar, kontrolować ich, zadawać im ból, a także zamordować wykorzystując swoje umiejętności. Doprowadzał swoje ofiary do utraty zmysłów, był w stanie kontrolować każdego, nawet najpotężniejszych czarodziejów. 
Dlaczego nienawidzę tego człowieka? Nie dlatego, że był krwawym i bezwzględnym tyranem, że wymyślał tortury, o których nawet mi się nie śniło, że nie szanował żadnych świętości i traktował najsilniejszych czarodziejów na świecie jak popychadła, ale dlatego, że był przywódcą religijnym. Wojna, którą wywołał Jagang (naprawdę wielka wojna, ciągnęła się na 10 tomów) była wojną religijną. On sam był przywódcą zbrodniczej, destrukcyjnej sekty zwanej Imperialnym Ładem, o której jeszcze kiedyś napiszę osobną notkę, jeżeli będziecie ciekawi. Najgorsze jest to, że Jagang wierzył w to, co robi, że był naprawdę inteligentny i sprawował kontrolę nad wieloma potężnymi istotami. Jego jedyną słabością była Nicci, wspomniana w pierwszej Top Liście. Jagang zawsze jej pożądał i to pożądanie go zgubiło. 

2. Morgoth

Tu też nie mam zdjęcia, bo nikt nigdy nie zekranizował "Silmarillionu" Tolkiena, ale znalazłem fajną grafikę przedstawiającą Morgotha walczącego z Fingolfinem. Dla niewtajemniczonych - Fingolfin to wuj Galadrieli i jeden z przodków Elronda, żył w pierwszej erze Śródziemia. Długo zastanawiałem się, kto powinien znaleźć się na drugim miejscu i padło na Morgotha. Jak pewnie się domyślacie, postać pochodzi ze Śródziemia. Morgoth był Valarem - jedną z najpotężniejszych istot w świecie Tolkiena. Potężniejszy od wszystkich elfów oraz takich istot jak Gandalf, Saruman, czy Sauron. Ba, Sauron był niegdyś zaledwie jego sługą, zresztą Balrog, który zabił Gandalfa w Morii także. Morgoth nienawidził świata. Nie znosił tego co dobre i piękne i przez całą pierwszą erę Śródziemia prowadził wojnę z elfami. Wykradł Silmarile, najpiękniejsze dzieło elfickiego kunsztu, zawierające blask Dwóch Drzew, a także stworzył rasę orków. Jest odpowiedzialny za prawie wszystkie nieszczęścia, które dotknęły Śródziemie, a także przyczyni się do końca świata (tę wiedzę czerpiemy akurat z przepowiedni). 
Morgoth niestety nigdy nie był postacią przedstawioną z bliska, dlatego nie odczuwam z nim jakiejś wielkiej emocjonalnej więzi. Mogę go oceniać jedynie przez pryzmat jego czynów. W każdym razie szkoda, że Tolkien nie opisał nigdy niczego z jego perspektywy, bo warto byłoby coś takiego ujrzeć.

3. Biała Czarownica

Biała Czarownica, czyli Jadis, miała się znaleźć w tym zestawieniu od samego początku. Trochę mnie jednak dziwi, że wylądowała aż tak wysoko. No, ale wydaje mi się, że absolutnie na to zasługuje. Postaram się przedstawić pokrótce jej historię. Wielu zna ją z pierwszej części "Opowieści z Narnii", gdzie od stu lat wykorzystywała swoją moc, by utrzymać w Narnii wieczną zimę. Nie pochodziła ona jednak z tego świata. Jej ojczyzną jest Charn, który doprowadziła do ruiny poprzez walkę o władzę, a następnie doszczętnie zniszczyła poprzez wypowiedzenie magicznego słowa. Digory i Pola, bohaterowie szóstej części "Opowieści z Narnii" uwalniają ją i po krótkich podróżach sprowadzają do Narni. Natrafiają akurat na moment jej tworzenia przez Aslana. Przez cały czas swojego pobytu w Narnii, Jadis próbuje ją opanować, co w końcu udaje się jej i owocuje początkiem wielkiej zimy. Myślę, że Biała Czarownica jak najbardziej zasługuje na zaszczytne miejsce w tym zestawieniu. Nie zapominajmy też o genialnej kreacji Tildy Swinton, która zagrała ją w filmie. 

4. Dolores Umbridge

Kto się ze mną nie zgodzi, że Dolores Jane Umbridge to zdecydowanie najbardziej znienawidzona postać z magicznego świata Harrego Pottera? Przebija nawet takich bohaterów jak Lord Voldemort. Co w Umbridge jest takiego, że wszyscy tak bardzo ją nienawidzą? Może dlatego, że wszystkie jej złe uczynki uchodziły jej bezkarnie? Że mogła ot tak sobie torturować uczniów, zwalniać nauczycieli a nawet samego dyrektora i nikt nie mógł nic jej za to zrobić? Moja nienawiść do tej kobiety rosła z każdą przeczytaną stroną "Zakonu feniksa"...

5. Saruman

Saruman jest zły, bo perfidnie zdradził. I jeszcze można by mu było to wybaczyć, gdyby nie fakt kim było. Bo ludziom się czasem wydaje, że to zwyczajny czarodziej, jakiś tam sobie stary dziadek, a tymczasem był on, podobnie jak Gandalf zresztą, Majarem, czyli kimś w rodzaju anioła. No i dla mnie to jest niepojęte, jak istota obdarzona tak wielką mądrością i talentem może być taka podła. Można myśleć, że wpadł w sidła Saurona, bo wykorzystywał Palantir, ale on spiskował już wcześniej. Jego niechęć do Gandalfa rozpoczęła się jeszcze przed przybyciem do Śródziemia a podczas swojego całego pobytu tam, nieustannie spiskował i poszukiwał Jedynego Pierścienia. Ostatecznie dostał chyba karę, na jaką zasłużył, jednakże ja już chyba zawsze będę go nienawidził.

No, to by było na tyle. Tym razem jest to tylko 5 osób i trochę na początku sam byłem zawiedziony, że jest ich tak mało, ale tak długo myślałem nad tą notką i w końcu stwierdziłem, że zostanę przy tej liczbie i koniec. Postarałem się za to jakoś szczegółowo opisać przedstawione przeze mnie postaci. Nie muszę wspominać, że mam jeszcze kilka pomysłów na tego typu Top Listy. Następna szykuje się z moich ulubionych aktorek, więc bądźcie cierpliwi! :D

18 komentarzy:

  1. O matko, jak ja nienawidzę Umbridge! Serio, czasem miałam ochotę zabić ją bardziej niż Voldemorta! Białą Czarownicę hm.. nie lubiłam jej w Narnii, ale też nie pałałam do niej taką straszną nienawiścią, po prostu jej postać mnie w jakiś sposób intrygowała. A pozostałych nie znam, wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba każdy fan książek Harry'ego Pottera zgodzi się ze mną jeśli napiszę, ze można lubić Draco, można lubić Vlodemorta, ale Dolores Umbridge nikt nie lubi, masz stu procentową rację. Jej obycie i to jak się zachowuje irytowało pewnie samego Voldemorta. Jej fałszywa "cukierkowość" idealnie pokazuje jednak jak fałszywi sa ludzie w naszym świcie, pod "słodką" pokrywką znajduje się szambo.
    Białą Czarownicę kojarzę tylko z pierwszej części ksiązki, bo przyznam szczerze, ze nie czytałam tych gdzie nie było już moich kochanych bohaterów i władców Narnii Edmunda, Zuzanny, Łucji i Piotra. I szczerze mówiąc wolę juz ja niż tą, którą opisałam wyżej.
    Saruman... Oj tak nigdy mu nie wybaczę tego co zrobił, chyba wszyscy byliśmy ogromnie rozczarowani kiedy okazało sie, ze to on jest zły. Tak wspaniały i potężny czarodziej, a tak nisko upadł. I co najgorsze zdradził.
    Bardzo ciekawy post czytałam go z przyjemnością ;)

    niutta.blogspot.com
    -Niuta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty nie znasz większości postaci u mnie, a ja u Ciebie. Łączmy się w bólu. Nie no, tu znam Dolores i Sarumana. Za to o reszcie słyszę pierwszy raz, zwłaszcza o zwycięzcy, ech. Nienawidzę Umbridge, ale kocham sceny z nią, ten różowy kabinet i kicie. No może prócz tej z Firenzo i centaurami, skazałabym na dożywocie w Azkabanie i pocałunek Dementora, tsa... Ach, nie poznałam, że ta czarownica to z Narnii, ehhe. Jeśli chodzi o filmy, widziałam tylko dwie pierwsze części. Za to przeczytałam całą sagę i podobały mi się właśnie bardziej te dalsze, które nie doczekały się ekranizacji. Może jakoś z uwielbieniem ich nie traktuję, ale miło spędziłam czas na czytaniu ich. To jeszcze podstawówka była. Muszę kiedyś zrobić zestawienie najbardziej lubianych przeze mnie antagonistów, ale najpierw muszę się z poprzednich planów wywiązać. Teraz pora na filmowe i książkowe ciekawostki, ech.
    Trzymaj się, powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Biała czarownica, jest jedną z moich ulubionych postaci. Wiem, że była zła, ale za to była w tym genialna. A szósta część Narnii jest moją drugą ulubioną (pierwsza to Koń i jego chłopiec). Królowa po prostu miała być od początku zła, wredna i nielubiana, i do końca taka miała zostać. To taki typ laski która nie lubi ciepła i władzy ponad sobą. Niezależna kobieta która umie czarować i wykorzystuje to do posiadania władzy. Idealnie spełniła swoją rolę w tej historii.
    Miejmy nadzieję że uda się jeszcze kiedyś zobaczyć Tildy Swinton w ekranizacji 6 części. Żeby tylko została zekranizowana.
    Pozdrawiam
    Randaksela
    Pudełko w piwnicy trochę handmade
    Zorza poranna trochę słów

    OdpowiedzUsuń
  5. Imperator Jagang - słabo gościa pamiętam, aczkolwiek czytałam tą część, w której był... No nie wypowiem sie bo słabo pamiętam, tylko o mię znajome.
    Biała Czarownica! Ją nawet lubię, ( lubię większość czarnych charakterów), bardzo fajna postać, choć to, że w Narnii przez nią zapanowała wieloletnia zima jest niewybaczalne.
    I postać z HP. Lubię Voldemorta, Bellatrix i całą resztę śmierciożerców, jak mówiłam czarne charaktery :) Ale Umbridge to chyba nikt nie lubi! Wredne babsko xd
    Bardzo fajny pomysł na post :)
    Pozdrawiam, Ruciakowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Umbridge z tych co kojarze zdecydowanie najgorsza..../Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. a mnie ta Dolores śmieszyła ;D może nie samym zachowaniem, ale głównie fenomenalnie dobraną aktorką dubbingującą. Nie mogłam się nie uśmiechać słysząc ten jadowicie słodki głosik ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh, kojarzę tylko Sarumana. Musiałbym kiedyś nadrobić Harrego Pottera.

    OdpowiedzUsuń
  9. Okej, faktycznie nie lubiłam Dolores i właściwie nie znam żadnej osoby która by ją lubiła, jednak nadawała ona Zakonowi Feniksa na prawdę fajny klimat :D I jej charakterystyka też była fajna, ale tak jak każdy, nie przy jednej scenie aż pojawiała się chęć żeby ją po prostu walnąć w ryj... Byle by tylko nie trafiać na takie osoby zbyt często w prawdziwym życiu, bo i tacy są wśród nas :P
    A co do Białej Czarownicy, niestety 6 części nie czytałam (okey, teraz chwila wstydu, tylko pierwszą część czytałam, ale za to przynajmniej 7 razy! Załóżmy, że ma to sens) jednak w pierwszej nie była ona taka straszna ;D
    Z książek które ty znasz to na pewno dodałabym do tej listy (nawet na podium) Cersei Lannister, chociaż chyba bardziej irytująca była w serialu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, dałaś mi z Cersei bardzo mocno do myślenia xD
      Zupełnie zapomniałem o "Pieśni lodu i ognia"!
      Ale jakby się nad tym tak zastanowić, to można by tu wrzucić połowę postaci z tej sagi xD

      Usuń
  10. Jedynie pierwszej i drugiej postaci nie kojarzę. Saruman z pewnością był tajemniczą postacią, i to w większym zakresie, niż Sauron. Jest z pewnością mistrzem spisku i to trzeba przyznać.

    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Drugiej postaci nie kojarzę, jednak przypominając mi o Dolores Umbridge podniosłeś mi ciśnienie. :D Nienawidziłam jej najbardziej z całej serii przygód Pottera. Parę stron powieści mam nawet lekko pogiętych, gdyż zaciskałam na nich palce tak mocno, że aż się zagięły. :D
    Post ogólnie naprawdę bardzo mi się podoba. Dajesz do myślenia, zdecydowanie. A jeśli ktoś miał inne poglądy na temat tych postaci to może spojrzeć na to z innej strony :) Jak dla mnie super!
    W wolnej chwili zapraszam do siebie!
    www.magical-history.blogspot.com
    Pozdrawiam i miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dolores-jak moje nastoletnie wcielenie jej nie cierpiało i cierpiało jak czytałam Harry'go gdy się pojawiała...
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ah Dolores, przy niej Voldek to kochany wujaszek, a ona sama do złudzenia przypomina mi moją ciotkę (zwłaszcza jej filmowa wersja). Za to Sarumana uwielbiam, a zwłaszcza aktora grającego go, gdy czytałam książkę nie zapadł specjalnie w mojej pamięci. Narnie czytałam chyba z 10 razy, a czarownica była genialna. Swoją drogą nigdy nie zrozumiem mojej miłości do negatywnych postaci, ale czy to ważne? Same zestawienie przeogromnie mi się podoba! Oby tak dalej ;)
    pozdrawiam i zapraszam
    shinyygirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam tylko biala czarownice z tego co wypisales :p ale jest ona mi obojetna. Jakos nigdy sie nie rozwodzilam nad tym czy nienawidze kogos z filmowych/ksiazkowych postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po przeczytaniu posta sama zastanawiałam się, kogo umieściłabym na swojej liście antagonistów i rzeczywiście nie jest to łatwe zadanie, dlatego doceniam pracę! Hmm no Dolores i Biała Czarownica są mi najbardziej znane i lista bez nich nie byłaby dobrą listą. Fajny pomysł na tych antagonistów tylko nie do końca rozumiem sama nazwę ANTAGONISCI. No bo antagonia to przeciwieństwo, a nie wszystko co przeciwne jest złe, bo chyba że inaczej to interpretuje :D
    Pozdrawiam i czekam na kolejne posty z tej serii!
    /Agrafka
    you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Spoko - 2 nicponiów znam dobrze, kolejnych 2 mniej więcej kojarzę, tylko ten Jagang jakiś nołnejm, przynajmniej dla mnie. To ten od Gwiazdy Śmierci? :v

    Co, nie chciało się robić 10 ludzików w top liście, tak jak ostatnio, co? ;>

    OdpowiedzUsuń
  17. Po prostu Umbridge była klasycznym przykładem durnowatego człowieka, który dorwał się do władzy.
    Jakaś analogia, ktoś, coś?...

    I fakt. Nienawidziłam jej.

    OdpowiedzUsuń