środa, 23 grudnia 2015

Muzyczny przegląd #7

Vocatus Domini
Skrzypi Wóz



Vocatus Domini to zespół, który zajmuje zaszczytne miejsce w moim sercu, bo jego członkowie to moi przyjaciele, dlatego czekałem na odpowiedni moment, żeby się ich twórczością z Wami podzielić. Tworzą naprawdę świetną muzykę, a jeżeli chcecie uzyskać o nich więcej informacji albo zamówić ich płytę, to zapraszam na ich oficjalny FANPAGE - warto! Ja osobiście mam ich wszystkie płyty, nawet teraz słucham w tle ich kolęd i myślę, że jest to świetny pomysł chociażby na prezent. 

Eli Lieb
Young Love


Tego pana odkryłem jakiś czas temu i muszę przyznać, że jego covery są zachwycające i na pewno jeszcze nie raz się w moim muzycznym przeglądzie znajdą, jednak na początek wybrałem jego własny utwór, "Young Love", który jest bardzo pozytywny i przyjemny :)

Sam Smith
Writing's On The Wall
from Spectre


Ja fanem Bonda nigdy nie byłem. "Skyfall" obejrzałem całkiem przypadkiem, bo jechałem z klasą do kina, ale sam w życiu bym po takie kino nie sięgnął. Dlatego też filmu "Spectre" nie oglądałem. Zresztą, Sam Smith też nie jest jakimś wykonawcą, którego słucham nałogowo, a ten utwór po prostu wpadł mi któregoś dnia w ucho i tak sobie został :)

Oliver Shanti
The Yin And Yang In Harmony


Długo się wahałem, czy powinienem zamieszczać tu kompozycje tego pana, w końcu okrył się dość dużą niesławą... No, ale w końcu mówimy tu o muzyce, a nie o wykonawcach, a utwór jest bardzo ciekawy. Instrumentalna, spokojna kompozycja, świetnie nadaje się, by odnaleźć spokój. 

Avril Lavigne
Alice


Wiem, że to już druga piosenka z filmu, ale koniecznie chciałem, żeby w końcu pojawiła się tu Avril, którą bardzo lubię! Padło na "Alice", bo niedawno oglądałem po raz kolejny "Alicję w Krainie Czarów". 

Enya
Magic of the night


No i na koniec kolejny akcent świąteczny! Tak na początku i na końcu. Tym razem w wykonaniu mojej ukochanej Enyi. Jak widzicie, tworzy ona także tego typu muzykę. Mi osobiście utwór "Magic of the night" przypomina trochę polską kolędę "Anioł pasterzom mówił", bo mają dość podobne melodie. W każdym razie, utwór jest bardzo ciekawy i bardzo świąteczny! 



Co nowego u mnie?

Pozwoliłem sobie wydzielić w tym poście trochę miejsca, żeby napisać trochę, co się u mnie działo w ostatnim czasie, bo czuję, że jestem Wam to winien. Wiem, zaniedbałem Was trochę, rzadko pisałem posty, rzadko komentowałem, ale zwyczajnie nie miał czasu. Mnóstwo nauki skumulowało się przed świętami. Myślałem, że teraz, jak będzie wolne, to znajdę trochę czasu, ale dziś na przykład przez cztery godziny włóczyłem się po lesie w poszukiwaniu choinki i przy okazji prawie się zgubiłem, więc jak widzicie, ten czas dość szybko umyka. W każdym razie, postaram się jak najszybciej wrócić do swojego dawnego trybu i znowu dawać z siebie wszystko! Do zobaczenia w kolejnym poście! Szykuję dla Was małą niespodziankę, czyli coś, czego dawno nie było, żeby wynagrodzić Wam ten czas, kiedy byłem mniej aktywny :) 

16 komentarzy:

  1. Znam tylko piosenkę Sama Smitha, o której wspominałam u siebie. Też bym chciała mieć przyjaciół muzyków, heh. Ach, wszyscy tak teraz zabiegani. Ciekawe, co dla nas szykujesz. Nie mogę się już doczekać.
    Trzymaj się, puść się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowo - zostawiasz mu jakiś tam margines swobody przy swoim pozdrowieniu! ;d

      Usuń
    2. Teraz nie wiem. czy powinienem w końcu zacząć się puszczać, czy też może wciąż się trzymać...

      Usuń
  2. Ja też niedawno oglądałam "Alicję w Krainie Czarów". Nigdy wcześniej tego filmu nie widziałam, mimo, że piosenkę Avril znam dość długo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze ciekawie i tyle nowości ;)
    A już myślałam, że jestem prawie jedyną osobą, której piosenka z nowego Bonda się podoba, jakie szczęście, że się myliłam :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekamy na post niespodziankę, a tymczasem muszę wtrącić kilka słów odnośnie powyższych utworów :) Po pierwsze chciałam powiedzieć, że nie przepadam za Avril, zwyczajnie jej głos mnie irytuje, ale poza tym nuty całkiem miłe i sympatyczne dla ucha :) Fajnie jest mieć znajomych artystów! Taka duma rozpiera człowieka, że zna się kogoś takiego - wiem sama po sobie, bo mój chłopak też tam kiedyś coś grywał po zespołach :) "Young Love" chyba polubiłam tą piosnkę :)
    Wesołych i pogodnych Świąt również życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam jakiś sentyment do "Writing's on the wall" :) Lubię się zasłuchiwać w tej piosence :)
    Avril kiedyś lubiłam, a teraz nie mogę się zmusić do przesłuchania jej piosenki. Lubię te Twoje przeglądy muzyczne, bo często trafiam na coś o czym zapomniałam, a przypomnienie sprawia mi wiele radości, a czasem odkrywam coś zupełnie nowego i potem słucham w kółko :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nauka przed świętami, jak ja to dobrze znam :D
    Niestety nie znam żadnego artysty z twojego przeglądu. Kojarzę Arvil Lavigne jako osobę, ale nigdy jej nie słuchałem :O

    truelifebydamien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech zgadnę - ta niespodzianka to post kulinarny? x)

    Spoko te łebki z Vocatus Domini, od strony realizacji nie ma się do czego przyczepić!

    Co to za chodzenie po lesie? Kłusowałeś na choinki? JESTEM OBURZONY!

    Świąt wesołych!
    www.kulturaifetysze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pionek, nie psuj niespodzianki tym spoilerem xD
      Hehe, jak ja wiedziałem, że przyczepisz się kłusownictwa ^_^
      Ale muszę się wytłumaczyć, że tata kupił u leśniczego, a że oni się znają dość dobrze, to mogłem sobie pochodzić i coś wyszukać na własną rękę.

      Usuń
    2. A TO OKEJ, TO JUŻ SIĘ USPOKAJAM.

      Dzięki za tak budującą ocenę drugiego opowiadania. Jak mi się zachce, to może skrobnę creepie ciąg dalszy, gdzie bałwanek i reniferek idą na ostre tarło! ;d

      Usuń
  8. Vocatus Domini to totalnie nie moja bajka, aczkolwiek oboje mają piękne głosy ;3
    2 piosenka świetna ;o Może trochę zbyt popowa jak dla mnie, ale świetna jest. I te gitary na początku, ah.
    Sam Smith to cudowny piosenkarz ;] Uwielbiam jego głos i ten cały klimat, który stwarza w piosenkach. Chociaż ma lepsze piosenki niż ta.
    Kolejna piosenka uspokajająca, ale jak już pewnie wiesz, rozluźniają mnie mocne brzmienia ;3
    Avril to coś dla Liseła, kiedyś bardzo ją uwielbiała, o ile wiem do dziś ma do niej sentyment. Ja nigdy jakoś się w tą piosenkarkę nie wciągnęłam, ale cenię jej głos i to, że nim błyszczy, a nie tyłkiem jak wiele wokalistek w tych czasach.
    Ten akcent świąteczny jest świetnym podsumowaniem ;3
    Cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze. Rzeczywiście posty były rzadko ;/ Ale mam nadzieję, że teraz będzie lepiej ;3
    /Agrafka
    you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Avril moja ulubiona <3
    Wiem cos o braku czasu... ja jestem zmeczona grudniem. Kazdy weekend spedzony w pociagach i na uczelni. A w tygodniu praca od 8 do 16 i choc godziny wydaja sie dobre to praca latwa nie jest. A te dwa wolne dni? Spedze z rodziba ale i w notatkach...

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tylko "Alice", jednak resztę przesłucham jak znajdę telefon (ten smutny moment, gdy laptop nie odtwarza dźwięku...). Cóż, czekam na ten specjalny post :D Nieobecnością się nie przejmuj, wszyscy ludźmi jesteśmy i rozumiemy, pisz gdy masz czas, bez presji ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. znam tylko piosenkę z Bonda, ale moim zdaniem to najgorszy utwór do tych filmów w historii :O
    resztę już odsłuchuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Writing's on the wall" - według mnie jeden z lepszych utworów ostatniego czasu. Brawo dla Smitha i brawa dla Ciebie za dostrzeżenie tego niezwykłego człowieka :)

    OdpowiedzUsuń