piątek, 1 stycznia 2016

2015 - Podsumowanie

Tyle osób robi podsumowanie tego roku, więc też się skuszę! Już na samym wstępie zaznaczę, że był to najbardziej przełomowy, najszczęśliwszy, najlepiej wykorzystany i najważniejszy rok mojego życia! Chociaż w sumie nic nie zrobiłem... Nie byłem w żadnym fajnym miejscu, nie wygrałem żadnej wielkiej kasy, ale prawda jest taka, że zmieniło się dosłownie wszystko: mój charakter, wygląd, otoczenie...

Ostatnie chwile liceum 


Już początek tego roku, gdy byłem jeszcze licealistą był bardzo przyjemny: Sylwester w gronie przyjaciół, niezapomniana Studniówka, moje 19 urodziny. Zima i początek wiosny upłynęły pod znakiem tych właśnie imprez, przygotowań do matury i ostatnich dni spędzonych w mojej szkole. W maju była matura, którą uważam za niezwykle udaną. Do końca życia będę wspominał ten czas, gdy każdego dnia po wypełnieniu swych obowiązków wybieraliśmy się do pobliskiej kawiarni na lody i spędzaliśmy tam długie godziny ciesząc się ostatnimi dniami w tym niezwykłym miejscu. W końcu ostatnia podróż do domu i miasto, w którym spędziłem trzy lata mojego życia widziane w lusterku samochodowym.

Najdłuższe w życiu wakacje


A minęły, jakby były najkrótsze! A jednak trwały od połowy maja aż do końca września, czyli 4 i pół miesiąca. Coś takiego ma się tylko jeden jedyny raz w życiu. I pomimo, że trwały najdłużej ze wszystkich, to nie wybrałem się w żadne konkretne miejsce. Mimo to, uważam je za najbardziej owocne w moim życiu! Bo schudnąć 16 kilo to jest już chyba jakiś sukces, prawda?

W sumie moje dni były wtedy dość monotonne, ale nie potrafię sobie wyobrazić, bym kiedykolwiek był szczęśliwszy. W te wakacje miałem dość czasu, żeby w końcu się wyciszyć, żeby odnaleźć sens życia i żeby w końcu postanowić co zamierza zrobić ze swoim życiem. Mało tego, miałem dość czasu, żeby wszystkie te postanowienia wprowadzić w życie, a przynajmniej te, które mogłem. Stałem się marzeniem o sobie, o czym już wcześniej Wam pisałem i dostałem się na studia, co okazało się najlepszą decyzją w moim życiu. 

Nowy rok akademicki 


Nowe miasto, nowe mieszkanie, nowi przyjaciele i nowe życie. To wszystko spadło na mnie ja z nieba i okazało się naprawdę niesamowitym przeżyciem. Studia są tym, co każdy powinien przeżyć. Tylko wybierzcie dobrze kierunek, żebyście nie utkwili na czymś, czego nie lubicie! W każdym razie, chociaż mam dużo pracy, jestem szczęśliwym człowiekiem. I jestem z tego dumny.

Porównanie


Patrząc na siebie sprzed roku nie mogę się nadziwić ile się w moim życiu zmieniło. Mój świat uległ zmianom na absolutnie wszystkich płaszczyznach i mam nadzieję, że ta dobra passa i szczęście będą utrzymywały się też w 2016 roku, ale przejdźmy do konkretów! Przede wszystkim mój wygląd: jakby ktoś powiedział mi, że za rok o tej porze, będę chudy, miał zarost na twarzy i długie włosy, to bym go wyśmiał. Poza tym, zmieniłem miasto, pokój w moim rodzinnym domu, szkołę, towarzystwo, a nawet gust! 

2015 już na zawsze będę uważał za przełom w swoim życiu. A bardzo ważną rolę w tym przełomie odegraliście też Wy, moi Czytelnicy! Może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale zajmujecie bardzo ważne miejsce w moim sercu. Część z Was udało mi się poznać osobiście, część jeszcze nie i mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni. W każdym razie, dziękuję Wam, że byliście ze mną przez ten rok i mam nadzieję, że pozostaniecie na kolejne!

A jak zapowiada się 2016 rok? Cóż, kilka dni temu po raz kolejny w swoim życiu zacząłem czytać "Miecz Prawdy", więc pewnie Wam trochę pogadam na ten temat, ale postaram się nie za dużo. Już ekscytuję się na samą myśl przeżywania tych 17 tomów po raz kolejny ^^

31 komentarzy:

  1. Czytałam na innych blogach podsumowania roku, ale Twoje zrobiło na mnie największe wrażenie :)
    Sama nie sądziłam, że w życiu człowieka może się tyle, w ciągu roku, zmienić. Podziwiam Cię za wytrwałość w odchudzaniu. Mam nadzieję, że ten nowy rok będzie pewnego rodzaju przełomem w moim życiu.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne podsumowanie zrobiłeś :) Ja właśnie skrobię takie u siebie xd.
    I ja także podziwiam Cię za tą wytrwałośc w odchudzaniu, nie jest łatwo, mi zawsze cięzko było znaleść odpowiednia motywację, albo zbyt szybko się poddawałam, więc szacun dla Ciebie :).
    Gratulacje udanego roku i oby następny był jeszcze lepszy :)
    Pozdrawiam, Ruciakowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że podobnie pozytywnie jak u mnie!
    Chyba trzeba sobie pogratulować tak dobrze spędzonych dwunastu miesięcy ;>
    Wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. 2015 rok minął. Teraz czas na 2016! Nowe plany, nowe nadzieje. Chciałbym Ci życzyć więcej wiary, wytrwałości, nowych znajomości, znalezienia wreszcie fajnej miłości, dużo ciepła, zdrowia i osiągnięcia wszystkich wyznaczonych celów.

    Pozdrawiam,
    Adam (brakujacykolorteczy.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten przełom wiele w życiu zmienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. 16 kilo?! WOW. Można? Można.
    Dużo się działo u Ciebie, mnie podobny schemat czeka własnie w tym roku. Już nie mogę doczekać się tych wakacji/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że zmiany sa potrzebne w życiu, bo dzięki nim poznajemy, uczymy się i przede wszystkim nie jest nudno :)

    Wszystkiego dobrego w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciszę, że miałeś tak pozytywny rok. Fajnie, że nie dość, że miałeś dużo zmian w swoim życiu, to wszystkie wyszły ci w większym lub mniejszym stopniu na dobre. 16 kilo to dużo, gratuluję wytrwałości. Życzę dalszych sukcesów i spędzenia jak najlepszych momentów na studiach! ;)

    Pozdrawiam! :D
    http://subiektywniekrystix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszyscy dodają takie podsumowania, a ja nie wiem, co mogłabym w swoim zawrzeć. Nie zmieniło się nic u mnie, jeśli chodzi o rzeczy, o których pisałabym na blogu. :) Chociaż jestem dumna ze swojej ,,książkowej'' wytrwałości.
    Powodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że ten rok był dla Ciebie owocny. Ja właśnie w tym roku będę miała przełom, bo to jeszcze gimnazjum, ale i jeszcze liceum. Kurczę, ten czas leci tak nie ubłagalnie..
    To był dobry rok. Ale myślę, że ten będzie lepszy. I tego życzę też Tobie. Żebyś nie poddał się i blogował dalej, żeby dobrze szło Ci na studiach i co najważniejsze- żebyś był szcześliwy ;]
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Proooszę Cię, nie czytaj tego samego w kółko... Świat jest pełen fascynujących książek. Taki Bukowski, na przykład x)

    WWW.KULTURAIFETYSZE.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się coś lubi i ceni, to po co bronić? ;P

      Usuń
    2. Dziecko sąsiadki lepiło małe zigguraty z własnego gówna. Lubiło to i ceniło. A jednak rodzice silnie starali mu się to wyperswadować. Dla jego własnego dobra!

      Chłopak [IO] i tak ma już zlasowany mózg od Muminków, niech poznaje nowe światy, punkty widzenia i sposoby narracji. Ma w końcu ambicje pisarskie! :D

      Usuń
    3. Haha, czuję, że muszę w końcu się w tej kwestii wypowiedzieć, bo mi się tu pozabijacie :D
      Ogólnie to nie jest tak, że czytam w kółko to samo...
      Lubię wracać do książek i filmów, które mnie zachwyciły, bo zawsze uda mi się wyciągnąć coś ciekawego z nich, na przykład teraz zapisuję sobie cytaty, jak na jakiś fajny natrafię. Ale też bardzo często czytam i oglądam coś, z czym nie miałem nigdy wcześniej do czynienia. Na przykład w minionym roku przeczytałem "Pieśń Lodu i Ognia" po raz pierwszy i bardzo mi się podobało. Nie wykluczam, że w przyszłości ponownie sięgnę po te książki. Tak więc nie jest tak, że czytam ciągle to samo - wracam do książek z przeszłości, ale sięgam też po nowe pozycje :D

      Usuń
    4. Ależ ja nie zamierzam się z nikim kłócić. Po prostu wyrażam własne zdanie :)

      Usuń
    5. Wiem :)
      Ale i tak uznałem, że czas najwyższy było tę sprawę rozwiązać :D

      Usuń
    6. Ależ ja nie zamierzam się z nikim kłócić. Po prostu lubię czasem pokręcić bekę :)

      Usuń
  12. Widzę, że rozwój w dużym stopniu ;D Fajnie, że rok miałeś udany, naturalnie życzę aby ten był jeszcze lepszy ;D
    Co do Miecza Prawdy, mogę to uznać za swój cel na 2016, bo pierwsza część już za mną, jednak jakoś na niej swoją przygodę zakończyłam, bo...(okey, nie ma wymówki, czy powodu, może mi się nie chciało, albo zapomniałam, dawne czasy).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten rok był przełomowy dla na prawdę wielu osób, wszyscy twierdzą, że ten 2015 był dziwnym i dobrym rokiem. Nie jestem wyjątkiem w tym roku wydarzył się ogrom cudownych rzeczy. Począwszy od założenia kanału na YouTube po to, że pisałam z moim idolem i to było bardzo miłe przeżycie. Jestem wiec bardzo ciekawa jaki będzie ten 2016 po takim poprzedniku ciężko będzie mu dorównać ;)

    niutta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam, gdy piszesz tego typu posty. Są bardzo inspirujące. :) Najlepsze, że cieszysz się takimi, mogłoby się wydawać, zwykłymi, życiowymi sytuacjami; ukończenie szkoły, imprezy, wyniki z matury. Najbardziej zdziwiłam się, jak przeczytałam, że schudłeś już aż 16 kg! Ja się nawet nie umywam ze swoimi ok. 5 kg. :d
    http://zadumam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że ten rok był u Ciebie taki przełomowy. Zazdroszczę, że miałeś takie długie wakacje, a przede wszystkim masz za sobą maturę. ;)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    designchanel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ku okazji chciałam Cię poinformować, że zostałeś nominowany do Tea Book Tagu.
    Zapraszam :)

    -- http://world-chinese-rat.blogspot.com/2016/01/tagi-w-dziwnym-swiecie-6-tea-book-tag.html --.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj działo się działo! Widzę, że ten rok był u Ciebie pełen zmian i dobrze! :) Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia zastanawia się nad sensem swojego jestestwa i zadaje sobie pytanie "jaki/jaka tak naprawdę chcę w życiu być?" :) Fajnie też, że znasz swoją wartość i jesteś szczęśliwy i zadowolony z tego co robisz, bo osiągnąć taki stan w życiu też nie jest łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej,
    Widzę, że przeżywałeś można by, rzec bardzo przełomowy rok. To bardzo dobrze. Teraz ja będę miała taki rok. Zmieniam szkołę i się trochę boję ;)
    Super, że wiesz czego chcesz i jaki jesteś. Fajnie jakby każdy tak miał.
    Napisz swoją opinie dotyczącą tych książek ;)

    moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com

    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze w życiu to odnaleźć siebie, czuć się ze sobą dobrze, bym tym kim się chce i dążyć do celu! :)
    Gratuluję samozaparcia i schudnięcia aż tylu kilogramó :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Heh, Ty w wakacje schudłeś 16 kg, ja w ciągu całego 2015 :-).

    OdpowiedzUsuń
  21. I mam nadzieję, że 2016 również będzie udany. Jak to zrobiłeś!? Znaczy jak schudłeś... Ja nie chcę 16, chcę 6 :D Podziel się recepturą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! spełnienia marzeń przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wielki plus za 'Miecz Prawdy' :)
    Cóż, zostaje tylko podziwiać, że osiągnąłeś tyle zmian, bo nie wszyscy mają tyle zapału i chęci...
    Moje usamodzielnienie zbliża się małymi kroczkami, jeszcze rok :D
    Wszystkiego najlepszego w 2016! :)
    PS - Na twoje opowiadanie wpadnę w wolnej chwili, przepraszam, ale nie jestem w stanie czytać go regularnie...

    truelifebydamien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Oby kolejny rok był czasem dalszej realizacji planów i mnóstwa radosnych chwil ;)

    OdpowiedzUsuń