środa, 17 lutego 2016

Muzyczny przegląd #9

Inspirując się naszą kochaną Corteen, zapraszam Was na odcinek specjalny Muzycznego Przeglądu Indywidualnego Obserwatora! Głównym tematem tego odcinka będzie jakże interesujące zagadnienie:

Przy czym piszę?

Jako osoba pisząca nie tylko literaturę, ale też po prostu posty na bloga, ogromną rolę odgrywa w moim życiu muzyka. Stanowi ona dla mnie inspirację oraz pomaga mi wejść w odpowiedni nastrój, co jest szczególnie ważne dla mnie podczas pisania "Dobrej Duszy".

A dlaczego jest to post specjalny? Otóż, muzyka, którą tu zaprezentuję to są przede wszystkim utwory instrumentalne, głównie soundtracki, więc nie oczekuję, że ktoś z Was będzie tego tak po prostu słuchał :D Mam jednak cichą nadzieję, że jeżeli znajdzie się wśród Was jakiś pisarz, to chętnie skorzysta z tego zestawienia.

Soundtrack z Amelii



Soundtrack z filmu "Amelia" jest motywem, który najczęściej gości w moich słuchawkach. Cudowne kompozycje Yann'a Tiersen'a są ze mną zawsze i nadają się absolutnie do wszystkiego. Ten filmik trwa godzinę, więc nie muszę co chwilę przełączać muzyki, co bardzo mi odpowiada. Amelia jest dobra na każdy nastrój, wiec chyba nie muszę więcej argumentów podawać...

Studio Ghibli Cello Collection


Jako psychofan genialnych anime Hayao Miyazakiego nie mogłem oprzeć się tej cudownej kompilacji soundtracków z czterech filmów: "Spirited away", "Księżniczki Mononoke", "Laputa - podniebny zamek" oraz "Nausicaa z Doliny Wiatru". Brakuje tylko jednej cudownej produkcji, czyli oczywiście "Ruchomego zamku Hauru", ale wykonanie jest naprawdę cudowne. Piękne brzmienia wiolonczeli... 

Howl's moving castle soundtrack


No oczywiście Hauru i Ruchomego Zamku nie mogło w tym zestawieniu zabraknąć. Często słucham tego utworu, gdy piszę, a także dwóch innych z tego filmu, które już tylko podlinkuję: "Howl's moving castle - main theme" oraz "Sekai no yakusoku".

2 Hours of Celtic Music
by Adrian von Ziegler


Zostawmy na razie soundtracki z filmów i przejdźmy do czegoś zupełnie innego. Ten dwugodzinny filmik to kompilacja wszystkich najwspanialszych kompozycji Adriana i wprost uwielbiam sobie puszczać tę muzykę nie tylko do pisania, ale też do nauki, sprzątania czy gotowania. 

Antti Martikainen:
The King of the Highlands
Xian



Dwa kompletnie niepodobne do siebie utwory. Łączy je tylko wspólny kompozytor: Antii Martikainen. Pierwszy jest jakby nawiązaniem do stylu Adriana, lecz znacznie dynamiczniejszym, a drugi z kolei jest muzyką całkowicie dalekowschodnią.

The Sims Soundtrack


Tu akurat zamieściłem muzykę z trójki, ale często towarzyszą mi też utwory dwójkowe i przede wszystkim jedynkowe. Spędziłem z tą grą tyle godzin mojego życia, że ta muzyka po prostu gra mi już gdzieś w mózgu.

23 komentarze:

  1. Jestem kochana, jej. Znam tylko soundtrack z ,,Amelii", zawsze mam tyły, jeśli chodzi o muzykę, więc to nikogo nie zdziwi. Co do reszty... Wypróbuję podczas pisania rozdziału, by sobie nie zepsuć.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz tyłów, tylko słuchasz innej muzyki po prostu :D

      Usuń
    2. Uwierz, mam, tak ogólnie. W szkole na muzyce rok temu mogliśmy puszczać dowolne utwory. Inni tylko ,,Kocham to!", a ja ,,Eee?".

      Usuń
  2. PIERWSZY!

    Pisać literaturę... Kiepsko to brzmi xD

    A ta Dobra Dusza się jeszcze pisze w ogóle? ;>

    Motyw z Amelii całkiem spoko, też sobie czasem puszczam.

    MÓJ ZAJEBIASZCZY BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jednak drugi, po tej kochanej...................

      Usuń
  3. To fajnie, że znowu napisałeś coś z tej serii. Ważne, że nawet jak ktoś nowy w tej chwili wejdzie na bloga ma co czytać i słuchać przy okazji. Cieszę się, że nadal go piszesz.
    Dziękuję za komentarz u mnie :) powodzenia w pisaniu życzę!
    Mi osobiście podoba się soundtrack z Ghibli. Antti też jest niezły, zwłaszcza że mam fioła na punkcie Finlandii (nie myśl sobie, że jak nazwałam się Łajką, to mi tylko Rassija w głowie! xD).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako ciekawostkę mogę dodać, że Antti Martikainen gra w zespole kabaretowo-muzycznym Kitkerät Neitsyet (dowiedziałam się przed chwileczką :)). Jeśli chodzi o instrument - obsługuje bębny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham i uwielbiam soundtrack z "Amelii" i miałam czas, że tylko jego słuchałam przy pisaniu. A ostatnio namiętnie słucham motywu przewodniego z Hauru jest po prostu fenomenalny. Taki link Ci jeszcze zostawię powinien Cię zainteresować, przy tym też ostatnio piszę https://www.youtube.com/watch?v=X9mGQU7rGGM :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy wcześniej nie słyszałam tych utworów, ale zaraz sobie sprawdzę :)

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam pojęcia dlaczego, ale rozśmieszyła mnie pozycja z Simsową muzyczką :D
    Twórczość Adriana jest bardzo miła dla ucha. Relaksuje :)

    INNA MYŚL [blog] | MÓJ KANAŁ NA YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha simsy wygrywają :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy ma swoje jakieś ulubione utwory :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Simsy zawsze spoko :) mibzawsze towarzyszy Amelia... No kocham klimat tych piosenek i tego filmu... a ja polecam Wardrune jeśli chodzi o takie celtyckie brzmienia, bo (a przynajmniej mi) się przy tym pardzo dobrze piszę

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Amelii znam, 2 godziny tej celtyckiej muzyki też nie raz puszczałam, z ruchomego zamka Hauru słyszałam chociaż chyba tylko raz kiedyś puściłam po obejrzeniu, a reszty nigdy nie słyszałam. Ja chociaż muzyki słucham praktycznie cały czas, to w pisaniu jakoś ona mnie rozprasza :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Soundtrack z Amelii słyszałam kilka razy, o dziwno filmu nigdy.
    A co do simsów to przegrałam w nie tyle czasu, że każdą melodię kojarzę, jednak chyba nie mogłabym " tak o" przy niej siedzieć bo zbyt bardzo kojarzy mi się z grą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże, Simsy! :D Wymiotłeś, pozamiatane... Amen XD
    W sumie to tylko te sławny "Simsiory" kojarzę z tego, o czym napisałeś ;D.
    Ale reszta nie jest zła ;P

    Jeszcze raz wielkie propsy za Simsy! xD

    http://subiektywniekrystix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie nie zaskoczę Cię Obserwatorze, lecz nie znam muzycznej listy, którą przedstawiłes . :(
    PS gdybyś chciał mieć dostęp do mojego bloga to napisz maila. deszczowenoce@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znosiłam muzyki z Simsów, serio :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Tytuły tych piosenek nic a nic mi nie mówią, poza muzyką z Simsów, której mimowolnie słuchałam często jak byłam młodsza. Teraz już prawie nie pamiętam żadnej z tamtych melodii, ale świetnie uzupełniały grę :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja całymi dniami potrafię przesiedzieć na soundtrackach. Jednak po próbach w moim pisaniu się nie nadają, bo cały czas w głowie mam właśnie muzykę, po prostu nie mogę się skupić, bo wtedy najchętniej i najłatwiej pisałoby mi się coś dotyczące tego soundtracku, np. o danym filmie albo historię do niego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Amelie nie oglądałam, ale za to soundtrack uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojjj nie moje klimaty, ale film Amelia bardzo mi się podobał! Pozdrawiam gorąco :* - melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń