czwartek, 17 marca 2016

Gadanie #26 - Czy ludzie lubią być nieszczęśliwi ? [MC #17]

Mam prawie 20 lat i jestem studentem. Co wypada mi robić? Czy mogę śmiać się głośno na ulicy?  Uśmiechać się, cieszyć? Przecież inni ludzie są nieszczęśliwi, przygnębieni, chodzą z pochylonymi nisko głowami.  Jak ja zatem mogę tak bezczelnie kłuć ich w oczy?  Ostentacyjnie  udowadniać, że ludzie potrafią być szczęśliwi. Jestem naprawdę okropny, że śmiem burzyć  precyzyjnie zbudowany na urojonej depresji światopogląd niektórych ludzi.

 No bo przecież bardzo wygodnie jest być nieszczęśliwym:  wszyscy się nami litują i pocieszają, możemy bezkarnie zatruwać atmosferę w szkole i w pracy, bo przecież jesteśmy nieszczęśliwi i w związku z tym możemy, bo kto nam zabroni?  Bardzo łatwo jest wykorzystać ludzką nieświadomość i wmówić innym, że cierpimy na depresję, a przecież to jest poważna choroba, a nie sposób na usprawiedliwianie swojej życiowej apatii.

Często odnoszę ostatnio wrażenie, że ludzie lubią być  odnoszę ostatnio wrażenie, że ludzie nieszczęśliwi i nie zamierzają z tym nic robić.  W sumie  nie miałbym nic przeciwko. Każdy ma prawo marnować swoje życie tak, jak mu się podoba. Ale akurat w tym przypadku to już nie jest tylko ich sprawa. Takim zachowaniem wpływają na innych, między innymi na mnie, a tego tolerować nie zamierzam.

Bezpiecznie  jest być nieszczęśliwym. Przecież nie można już upaść niżej, gdy jest się  na samym dnie. Ale jaki jest sens takiego życia? Przecież jesteśmy ludźmi, a nie organizmami bentosowymi -  nie żyjemy na dnie.  Dlatego uśmiechnijmy się. Nie warto jest zatruwać  sobie i innym życia poprzez niepotrzebne trwanie w złych  przyzwyczajeniach.  Przestańcie  lubić bycie nieszczęśliwymi. Odlajkować!

9 komentarzy:

  1. Bycie nieszczęśliwym jest... łatwe. Dużo trudniej znaleźć powód do uśmiechu, a ludzie wolą żyć wygodniej niż szczęśliwiej. Czasami by być szczęśliwym musimy opuścić naszą strefę komfortu, a mało kto to lubi. To jest trudne. Bo za nieszczęście możesz obwiniać innych, a szczęście musisz wybudować sam.
    Pozdrawiamy
    Jadwiga i Zając
    Zajęcza Nora

    OdpowiedzUsuń
  2. I szczerze się zgodzę, ja rozumiem, że komuś umarła ciotka/kot/rybka, że jakiś problem w szkole/pracy ale litości całe życie nie można się wykręcać nie wiadomo czym :P I to stwierdzenie "depresja częstsza niż przeziębienie", bo depresję to przecież ma teraz każdy :P

    OdpowiedzUsuń
  3. A co ja mam zrobić, jeśli lepiej piszę będąc pod wpływem złych emocji, narzekania, bezsensu i stresu? :C

    ZUO TO MOJE PALIWOOO! ;]

    MÓJ ZŁOWROGI BLOGASEK (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ludzie się zmieniają razem ze zmianami świata. Kiedyś ludzie byli życzliwsi, częściej uśmiechnięci, bardziej otwarci. Chociaż oczywiście, w każdej epoce zdarzali się ludzie lubiący narzekać na wszystko wokół. Moim zdaniem użalanie się nad sobą, innym człowiekiem i ogółem całym światem jest sposobem na ,,ucieczkę od problemów", chociaż, oczywiście mało skuteczną. Mimo wszystko ludzie ją stosują, bo sposób ten ,,działał" dawniej.
    Wydaje mi się, że mimo wszystko ludzie stają się wobec siebie bardziej obcy, bardziej niedostępni, nieczuli na czyiś ból. A przecież wokół jest tyle ludzi, potrzebujących pomocy. Bo moim zdaniem nie jest głupim pomysłem pomóc starszej osobie i na dodatek obdarzyć ją ciepłym, podnoszącym na duchu uśmiechem.

    OdpowiedzUsuń
  5. To strasznie jednostronne podejście do tematu. Bycie szczęśliwym wcale nie oznacza ciągłego uśmiechania się tak samo jak bycie nieszczęśliwym nie oznacza ciągłego smutku. To by było za proste. Poza tym często zapomina się, jest wręcz taki trend, że się zapomina jak bardzo inny ludzie wpływają na nasze poczucie szczęście czy nieszczęścia. To jest dość skomplikowany temat, na bardzo długie rozważanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomniałeś mi sytuacje, których nie znoszę... Gdy ktoś próbuje wmówić Ci, że ma gorzej od Ciebie itd...

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację mamy zdolności do zatruwania sobie życia i zauważania tego co nas przygnębia. A szkoda bo marnujemy tylko czas i życie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieszczęście odlajkowane! Z nowym rokiem nabrałam więcej pewności, więcej optymistycznego myślenia. Wyszło mi to na dobre, bo teraz staram się być uśmiechnięta i pozytywnie podchodzić do życia.

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja juz dawno zuwazylam taka tendencje. Mam taka jedną kolezanke w klasie, ktora wiecznie narzeka, wiecznie cos jej dolega, jak jej slucham to az sama nie moge uwierzyc jak jej chłopak z nia wytrzymuje :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń