poniedziałek, 7 marca 2016

Gry przeglądarkowe #1 [MC #7]

Od jakiegoś czasu specjalnie dla Was pozakładałem mnóstwo kont na różnych przeglądarkowych gierkach, aby wyłonić spośród nich wąskie grono najlepszych, które mógłbym Wam z czystym sercem polecić. Zapraszam na pierwszą część tego posta, gdzie pokaże kilka tych, w które gram od jakiś 2 tygodni. Oczywiście nawet nie wspominam, że wszystkie te gry to okropne pożeracze czasu, które absolutnie nic do Waszego życia nie wniosą! No, ale jednak bardzo dużo osób gra w te gry, dlatego także postanowiłem spróbować swoich sił. 


Plemiona


Screen z mojej gry - czyż wioska nie wygląda malowniczo nocą?

Plemiona to dość stara gierka, z którą każdy miał chyba w życiu do czynienia. Ja także w młodości (Boże, jak to brzmi) miałem tam kilka kont, lecz żadne nie przetrwało próby czasu. Jaki jest cel tej gry, to wie każdy - należy stworzyć jak najlepszą osadę. Moim zdaniem, gra ma dużo plusów i minusów. Jej podstawową zaletą jest zapewne prostota i łatwość w obsłudze. Interfejs jest dość przejrzysty, więc łatwo można się wszystkiego nauczyć. Do budowy naszej wioski używamy trzech surowców, które sami produkujemy: drewna, gliny i żelaza. Gra wciąga, ale jej rzeczywistość jest dość brutalna. Kilka razy w ciągu swojego życia zaczynałem tę grę od nowa i za każdym razem moja wioska została przez kogoś zdobyta. Dla mnie to jest smutne, że owoc mojej pracy może być tak po prostu przez kogoś zabrany. Drugim jej minusem jest zachowanie niektórych graczy. Wstąpiłem w szeregi kilku plemion i za każdym razem spotkałem się chamstwem. Czy polecam Plemiona? Na pewno warto zapoznać się z tą grą, ponieważ z uwagi na łatwość w obsłudze może posłużyć każdemu, kto nigdy wcześniej nie miał z grami przeglądarkowymi do czynienia jako fajny początek. 

Ikariam

Moje miasto w Ikariam - jak widać, trwa rozbudowa ratusza

Ikariam to gra zdecydowanie weselsza. Już na starcie uśmiechają się do nas twarze czterech doradców, które od razu mnie pozytywnie nastrajają. Wielkim plusem tej gry jest grafika. Miasto może wyglądać tak, jak sobie tego zażyczymy i nie ma czegoś takiego jak w plemionach, że wszystkie wioski są identyczne. Może to jest głupota, ale ja zwracam uwagę na takie rzeczy, bo lubię jak gra jest miła dla oka! Dużą trudnością Ikariam jest aż 5 surowców niezbędnych do budowy naszego miasta: drewna, wina, marmuru, kryształu i siarki. Mało tego, nie produkujemy ich sami, ale możemy wydobywać z dostępnych na naszej wyspie źródeł. Oprócz tego, na każdej wyspie znajduje się tylko drewno oraz jeden z pozostałych surowców, więc jeżeli chcemy mieć pełen dostęp do wszystkich, to potrzebujemy aż czterech miast! Oprócz tego, charakterystyczną cechą Ikariam są Badania. Nie odkrywamy tylko technologii wojennych, jak to miało miejsce w Plemionach, wszystko trzeba odkryć, od budynków, do formy rządów. Ikariam jest grą stosunkowo trudną właśnie z uwagi na mnogość surowców oraz na ciągłe ataki ze strony sąsiadów (mnie non stop ktoś atakuje).

Elvenar


Niezbyt imponujące miasto, gdyż w Elvenar gram dopiero od wczoraj!

Ostatnią gierką, o której Wam opowiem jest Elvenar. Odkryłem to cudeńko wczoraj i ze zdziwieniem stwierdzam, że ta gra jest inna od wszystkich, z którymi miałem do tej pory do czynienia! Przede wszystkim, nikt nie może mnie tu zaatakować, a tym samym zniszczyć owoców mojej pracy. Bardzo przypadło mi to do gustu. Budowle tworzymy za pomocą tylko dwóch surowców: złota i narzędzi, przez co gra jest mało skomplikowana. Jednak według mnie największym jej atutem jest czyta plansza. Każdy budynek możemy sobie ustawić gdzie tylko chcemy. Ponadto, należy ustawiać drogi, które łączą budynki z ratuszem. Jak widać na zdjęciu, moje miasteczko jest jeszcze malutkie, gdyż w Elvenar gram zaledwie od wczoraj, ale najwspanialszą cechą tej gry jest oczywiście grafika! Na samym początku wybieramy, czy chcemy być elfami czy ludźmi i według mnie elficka architektura wygląda absolutnie przesłodko! W Elvenar nie brakuje też walk. Chociaż nie można atakować innych graczy, to badając teren wokół naszego miasta napotykamy licznych bandytów, których możemy albo przekupić albo pokonać. W zamian otrzymujemy punkt wiedzy i jakiś magiczny przedmiot (na razie nie wiem, do czego służą te przedmioty, ale pewnie dowiem się później). Walki z bandytami odbywają się na specjalnych planszach. Nie polegają już tylko na wysłaniu armii do walki i czekaniu na wyniki. Tutaj naprawdę możemy brać udział w tym, jak nasza armia walczy, co jest naprawdę wielkim plusem.

To już jest koniec mojego pierwszego zestawienia przeglądarkowych gierek. Oczywiście nie poprzestanę na tym: mam w zanadrzu jeszcze kilka, bo kiedy przygotowywałem się do tego posta, to pozakładałem naprawdę wiele kont, więc mam jeszcze trochę do opisania. Koniecznie opowiadajcie, czy kojarzycie wspomniane przeze mnie gry! A może macie gdzieś konta? Jeśli tak, to piszcie koniecznie, może założymy razem jakieś plemię? :D

9 komentarzy:

  1. Pamiętam jak w podstawówce moi koledzy odwracali monitory żeby poklikać sobie w plemiona :D Jak widać o dobrej grze szybko się nie zapomina, a wręcz często się wraca :) Sama nigdy nie grałam w żadną z tych, bo zwyczajnie do gier mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje dzieciństwo to z kolei Club Penguin i Stardoll. Wstyd powiedzieć, ale nadal do nich wracam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Plemiona! :D Grałam prawie rok, ale pól roku temu przestałam, teraz pewnie po moich 30 wioskach nie ma już śladów xd :D
    Ikariam kojarzę, nawet chyba miałam konto, ale za długo w to nie grałam, bo mi się nie podobało.
    Ostatniej gry nie znam.
    A grasz może w Shakes&Fidget? :D

    Pozdrawiam, Ruciakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. NOOO! Takie posty to ja lubię! Grałem kiedyś w Plemiona i Ikariama, a tego trzeciego nie kojarzę. Wygląda trochę jak klasyczne gierki od Sierra, czyli seria Cezar, Cesarz lub Kleopatra. Nawiasem mówiąc, te gry na pewno by Ci się spodobały.

    Przeglądarkowe gry są do dupy, bo: żeby być najsilniejszym musisz grać niemal od początku, organizują Ci cały dzień, jest mega duży mikropłatności, które ułatwiają grę bogaczom, właściwie nie ma w tym celu. Im jestem starszy, tym bardziej lubię grać w coś z dobrą fabułką i singleplayer. Lub Counter-Strike, ale to caaaaaałkiem inna historia! ;)

    W Goodgame Empire też pocinasz? Pamiętam, byłem kiedyś w jednym z najsilniejszych sojuszów w którymś tam świecie

    "czyta plansza"? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie miało byś czysta, literówka.

      Widziałem, że to temat w sam raz dla Ciebie :) Nie pocinam w Goodgame Empire, ale skoro oficjalnie zostałem testerem gierek, to przetestuję :D

      Usuń
  5. Grałem w Elvenar, chociaż nie wciągneło mnie na długo. Pomimo tego, jest to całkiem fajnie zrobiona gierka. Na dłużej zostałem przy grze Golden Towns, chociaż musze przyznać że z czasem robi się dosyć wymagająca, ja na przykład nie dałem rady i gre porzuciłem :D

    Najbardziej jednak poleciłbym gre Stronghold Kingdoms, fakt że wymaga instalacji na komputerze, ale strukture ma jak najbardziej przeglądarkową i jest bardzo solidnie zrobiona. Jeżeli ktoś grał w oryginalnego Strongholda to tym bardziej polecam /Mikołaj

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej nie gram w żadne przeglądarkowe gry. :P

    Pozdrawiam,
    www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak były ferie to kolega mi podesłał link do ikariama tak mi sie spodobało że gram cały czas :)

    OdpowiedzUsuń