wtorek, 1 marca 2016

Co nowego? - Marzec codziennie #1 [MC #1]

W moim ostatnim poście pisałem, że jestem leniwy. Nie ukrywam, żywiłem nadzieję, że poprzez ten tekst zmotywuję się trochę do pracy. Niestety, czuję się tak samo jak przedtem i wciąż nic mi się nie chce. Ja jednak nie należę do tej kategorii ludzi, którzy się poddają. Nie myślę o problemie, tylko o rozwiązaniu. Dlatego znalazłem inny sposób, aby zmusić siebie samego do pracy...

Przez cały marzec będę pisał posty codziennie.


Może ten pomysł to czyste szaleństwo? Przekonamy się za miesiąc! Mam oczywiście nadzieję, że tematy do pisania nie wyczerpią mi się w przeciągu tygodnia... A kto wie, może polubię takie codzienne pisanie do Was i wytrwam w tym postanowieniu na dłużej? Chciałbym, żeby weszło mi to w nawyk, bo wtedy byłbym już blogerem nie tylko z nazwy, ale i z całej duszy... Dobra, rozmarzyłem się trochę. 

Do rzeczy: może dzięki temu postanowieniu wyrwę się z tego leniwego letargu, który ostatnio mnie ogarnął? Może szukając inspiracji na nowe posty odkryję zdumiewające filmy, posłucham wspaniałej muzyce lub przyjrzę się bliżej typowym i codziennym, acz niezwykłym zjawiskom? Czas pokaże. Wiem jedno. Na pewno nie wymięknę, bo to byłoby dla mnie ujmą na honorze :)

Co będę pisał przez ten miesiąc? 


No cóż, na pewno nie będzie to jakaś gigantyczna zmiana, bo co niby miałoby się zmienić. Wciąż jestem tym samym Indywidualnym Obserwatorem, którym byłem do tej pory, tyle że przez najbliższy miesiąc będę Was zanudzał każdego dnia :D Mam nadzieję, że po tym czasie nie będziecie mnie mieli już dość. 

Ale znów odbiegam od tematu. Miałem pisać konkrety, a leję wodę. Na pewno będą Przeglądy Muzyczne. Na pewno powrócę do pierwotnej koncepcji tego programu, żeby przegląd odbywał się co tydzień. A przygotowałem dla Was kilka muzycznych niespodzianek, żeby te przeglądy były jeszcze ciekawsze :D Wrócą też TAGI, przynajmniej na ten miesiąc, które niegdyś były tu codziennością, a potem nagle się skończyły. O ile oczywiście będziecie mnie nominować :)

Nie zabraknie też filmów, których też ostatnimi czasy prawie wcale nie oglądam: z braku czasu lub lenistwa, nie wnikam. Na pewno zmierzam wrócić do oglądania, przynajmniej w weekendy. Mam też oczywiście kilka filmów, które wciąż czekają na zrecenzowanie, więc materiału na pewno mi nie zabraknie. Postaram się w końcu też coś dla Was ugotować, to ten dział kompletnie zaniedbałem. Teraz o to zadbam, żeby w najbliższym czasie pojawiło się tu coś pysznego do jedzenia :) 

Posty na pewno będą krótsze. Wiadomo, kiedy pisze się co kilka dni, to jednak tego czasu jest więcej. Bardzo zależy mi, aby moje teksty nie straciły na jakości przez to intensywne tempo, więc odbędzie się to kosztem długości. 

Do jutra :D


17 komentarzy:

  1. Oo, no to nie mogę się doczekać tagów. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę wytrwałości 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. To uczucie, gdy piszesz motywacyjne posty, a sam potrzebujesz motywacji. Nie taki znowu szalony pomysł, będę mieć co czytać. To do jutra. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW ja nigdy nie byłam taka szalona, aby wpaść na pomysł codziennego pisania. Mam nadzieję, że wytrwasz i naprawdę nie stracisz chęci do pisania i w kwietniu potem nie pojawi się żadne post ;> Jestem ciekawa co takiego przygotujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze to jakiś sposób, żeby wziąć się w garść :) Kiedyś sama pisałam codziennie, ale było to lata temu i wiesz co... mile wspominam ten okres :) Już nie mogę się doczekać nowych przeglądów muzycznych! Jeśli nie masz nominacji do Tagów to zrób Q&A czyli pytania, które zadają Ci czytelnicy, a Ty odpowiadasz na nie w kolejnym poście! :) Ostatnio ta zabawa stała się bardzo modna, więc czemu by nie spróbować :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Mam jeszcze trochę pytań w zapasie w zakładce Q&A do odpowiedzenia...

      Usuń
  6. O proszę, codziennie....ja bym nie dała rady dzień w dzień. Ale życzę wytrwałości i będę pilnować. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. To może być ciekawe, o ile pod koniec miesiąca nie będą to rozwlekłe posty o tym, dlaczego nie wiesz o czym pisać :D Sama w życiu nie wzięłabym takiego wyzwania (ale to raczej ze względu na tematykę mojego bloga) ale trzymam kciuki i obiecuję czytać. Zwłaszcza, ze wolę czytać o filmach niż je oglądać, opisy są fajne, a filmy zazwyczaj okazują się straszliwie nudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też liczę, że tego typu postów pod koniec miesiąca nie będzie :P

      Usuń
  8. Powodzenia i kreatywności życzę :)

    ~ Blue Butterfly

    OdpowiedzUsuń
  9. No to nic tylko życzyć wytrwałości :D Ja Ci poelcam w sumie taki fajny projekt z mojego starego bloga: http://2.bp.blogspot.com/-U35kaD1ROt8/UP73bwqyTtI/AAAAAAAAAps/tROUGDKy_fA/s1600/challenge.JPG akurat na 30 dni, a jak takie rzeczy nie w Twoim typie to moze coś Ci pomoze, jak nie bedziesz wiedział o czym pisać:D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam Cię za słowo! :D Do jutra :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku, już nie pamiętam, czy to właśnie u Ciebie odkryłam przepis na placki z cukinii? Próbowałam je odtworzyć u siebie i średnio mi wyszły :D Takie wspomnienia.
    Życzę wytrwałości w pisaniu! Codzienne zmagania z klawiaturą to nie lada wyzwanie :D

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI NA YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę, taka częstotliwość publikowania, jestem ciekawy czy wytrwasz i nie zaczniesz produkować lipnych treści! Najwyżej przestanę tu wchodzić... ;>

    MÓJ BLOGASEK (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  13. no to czekam na to zanudzanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pisać codziennie to spore wyzwanie, ale wierzę, że dasz radę!

    Życzę wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń