poniedziałek, 25 września 2017

Studia #10 - Plan zajęć na III roku

Cóż, nowy rok akademicki się jeszcze nie zaczął, ale plan już mam, więc mogę sobie trochę ponarzekać na okienka, pogdybać nad przedmiotami i potem sprawdzić, czy moje przewidywania się sprawdziły :) 


Przede wszystkim, III rok studiów to moment, kiedy wybieram w końcu bloki przedmiotowe, które mnie interesują. Bloków mam 6, z czego muszę wybrać 3, co było dla mnie naprawdę mega trudnym wyborem! Postawiłem na rośliny, ekologię i biologię molekularną, a zrezygnowałem ze zwierząt, człowieka i biotechnologii. To zabawne, bo jeszcze rok temu wybrałbym zupełnie na odwrót, ale zdążyłem poznać trochę profesorów i doktorów, dowiedziałem się, z kim na pewno nie chcę pracować, no i poza tym przyznam, że w tym roku moje zainteresowania biologiczne bardzo się wyklarowały. 

Oprócz bloków, miałem też przedmioty do wyboru. Nie pamiętam już, z czego dokładnie mogłem wybierać, ale podjąłem decyzję, że na III roku będę chodził na wykłady z Roślin trujących i leczniczych oraz z Gatunków obcych i inwazyjnych. Musiałem również wybrać wykład ogólnouczelniany, czyli coś niezwiązanego z biologią, z innego wydziału i wybrałem Religię i duchowość w okresie zmian. Nie wiem dokładnie o jaki okres zmian chodzi, ale interesuję się duchowością. Religii nie lubię, bo uważam, że otumaniają ludzi, ale znam się na tym. Ogólnie myślę, że mogą być ciekawe dyskusje na tym przedmiocie, wybór był naprawdę mizerny, więc myślę, że błędu nie popełniłem. 


PONIEDZIAŁEK

  • Taksonomia roślin - ćwiczenia (1 połowa)
  • Molekularne podstawy funkcjonowania organizmów - ćwiczenia (1 połowa)
  • Embriologia roślin - wykład (1 i 2 połowa)
  • Taksonomia roślin - wykład (1 połowa)
  • Religia i duchowość w okresie zmian - wykład (1 i 2 połowa)


Jak widać, poniedziałek jest, delikatnie mówiąc, zawalony ma maxa! Zajęcia trwają od 8 do 19 i jest bodajże 1 okienko pomiędzy nimi, ale pocieszam się myślą, że większość są to przedmioty bardzo ciekawe! Taksonomię będę miał z panią profesor, którą bardzo lubię. Miałem już z nią wcześniej zajęcia i byłem jak najbardziej zadowolony. Jeśli zaś rodzi o tę religię... Nie mam pojęcia o jaki okres zmian może chodzić. Na duchowości się bardzo dobrze znam, na religiach również, aczkolwiek nie popieram żadnej z nich, bo uważam, że otumaniają ludzi. Mam nadzieję, że ten wykład to będzie jakaś fajna dyskusja a nie propaganda... 


WTOREK

  • Rośliny trujące i lecznicze - wykład (2 połowa)
  • Mechanizmy ewolucji - wykład (1 i 2 połowa)
  • Biochemiczne podstawy funkcjonowania organizmów - wykład (2 połowa)
  • Histologia i zastosowanie roślin użytkowych - wykład (1 połowa)


We wtorek plan jest już luźniejszy, są okienka oczywiście, ale popatrzcie, jakie tu są ciekawe przedmioty! Rośliny trujące i lecznicze - zawsze mnie to fascynowało, bo jestem fanem medycyny naturalnej. O trujących też trochę wiem, bo interesowało mnie to zawsze i mam nadzieję, że nie będę musiał tej wiedzy nigdy wykorzystać :P Ewolucja też wydaje się ciekawa, a rośliny użytkowe to po prostu bajka dla mnie! Ja chciałem sobie kupić książkę o tym, ale stwierdziłem, że niepotrzebnie, bo notatki sobie zrobię. Zwłaszcza, że ten wykład prowadzi pani profesor, którą uwielbiam, jest najlepsza na moim wydziale i ogólnie wszyscy ją lubią :) 


ŚRODA

  • Biochemiczne podstawy funkcjonowania organizmów - ćwiczenia (1 i 2 połowa)
  • Molekularne podstawy funkcjonowania organizmów - wykład (1 połowa)
  • Ekologia obszarów zurbanizowanych - wykład (2 połowa)
  • Gatunki obce i inwazyjne - wykład (2 połowa)


Dzień bardzo luźny, nie ma nawet okienek. Przedmioty wydają się ciekawe. Po raz kolejny przewijają się te podstawy funkcjonowania... To ogólnie są przedmioty z bloku biologii molekularnej. Nazwy może nie są zbyt ambitne, ale dla mnie jest to nawet ciekawe i w miarę proste, o ile porządni ludzie będą tego uczyć :D Obszary zurbanizowane też wydaje się spoko. Ja uwielbiam urbanistykę, chociaż poglądy ekologów na ten temat często są dla mnie dziwne xD Gatunki obce i inwazyjne z kolei to kolejny przedmiot do wyboru. Zdecydowałem się na niego, bo to kolejny aspekt, który mnie interesuje. 


CZWARTEK

  • Ekologia biosfery - wykład (1 i 2 połowa)
  • Pracownia projektowa (1 i 2 połowa)


Nie mam pojęcia, co to jest pracownia projektowa. Trwa to aż 3 godziny i jest przez cały semestr. Mam nadzieję, że nie będzie to jakoś wyjątkowo nudne i da się przeżyć. Jak ktoś wie, co to jest ta pracownia projektowa, to niech da mi znać :P


PIĄTEK

  • Ekologia biosfery - ćwiczenia (1 połowa)


Jej, w 2 połowie semestru mam wolne piątki, a w 1 połowie tylko jeden :) Nie wiem, co o tych ćwiczeniach powiedzieć, nazwa nie brzmi ani tragicznie ani super, więc mam nadzieję, że nie będzie źle :) 


PODSUMOWANIE

Cóż, dobrnęliśmy do końca tygodnia! Jak widzicie, do nowego planu zajęć podchodzę zdecydowanie bardziej entuzjastycznie niż rok temu, kiedy to okienka były dla mnie czymś skandalicznym. Fakt, ciągle ich nie lubię, jednak postanowiłem nie psuć sobie nerwów z ich powodu. Zresztą, w tym semestrze mają one jakieś rozsądne długości, a to jest też bardzo ważna sprawa! Jeszcze w październiku, mam nadzieję, napiszę posta, w którym przedstawię Wam, jakie w rzeczywistości okazały się te moje przedmioty. Największą tajemnicą jest oczywiście ta religia nieszczęsna, ale to się jeszcze przekonamy. 

Jak tak patrzę na mój plan pod względem czasu wolnego, to w poniedziałek jest go niewiele. Cały dzień zajęć i tylko w południe 2,5 godzinna przerwa na obiad. Ale mam nadzieję, że czas nie będzie mi się tu dłużył jakoś okrutnie. We wtorek z kolei mogę dłużej pospać, środa w ogóle jest bardzo lajtowa. W czwartek mam wolne popołudnia, a piątek to marzenie każdego studenta! Jak pewnie zauważyliście, większość moich przedmiotów to wykłady, co jest nowością w moim planie lekcji, bo do tej pory miałem zawsze więcej ćwiczeń. Na wykłady nie muszę chodzić, nie są one obowiązkowe i jedyne co mnie z nich obowiązuje, to egzamin. Ja oczywiście będę chodził, w każdym razie będę się starał, bo w końcu są to przedmioty, które sam sobie wybrałem!

A co Wy sądzicie o moim planie zajęć? Przypadł Wam do gustu jakiś przedmiot? 

15 komentarzy:

  1. o trujących roślinach to i ja mogłabym się pouczyć :) Ja miałam raz super okienko, zajęcia z dydaktyki w szkole z dziećmi na 8 rano, a łacina na 17 :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież wykłady na uniwerku są dostępne dla Wszystkich! Zapraszam serdecznie, zwłaszcza, że jesteś z okolicy i prowadzący jest świetny! :D

      Usuń
  2. Nie wiem co jest straszniejsze w poniedziałku: ilość zajęć czy ich nazwy ^^ Aż sobie wygooglowałam te tajemnicze słowa. Ale super, że u Cb przedmioty do wyboru faktycznie są do wyboru i muszę przyznać, że wydają się bardzo interesujące.
    A ogólnouczelniany wybrałeś z wydziału filologicznego? Ogólnie do tych przedmiotów są (albo powinny być) sylabusy więc może tam się wyjaśnia, co to za okres zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylabus! Jesteś genialna! Z tego co wiem, to ten wykład jest na WNS :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe tematy, miejmy nadzieję, że wykłady i ćwiczenia będą równie ciekawe:-)
    Dyskusje na religii mogą być pasjonujące, ale to zależy od prowadzącego i słuchaczy.
    Ciekawe, czego dokładnie dotyczy ekologia biosfery, bo nic mi to nie mówi, nazwa trochę kosmiczna. Możliwość wyboru wykładów itd. jest fajna sprawą, ja tego nie miałam, niestety.
    Pozdrawiam słonecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie narzekaj, nie narzekaj, zawsze może być gorzej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe wykłady, ja miałam strasznir dużo zajęć, parę latek minęło od skończenia studiów, fajny czas ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dopiero za parę dni zacznę swoją przygodę ze studiami - strasznie się boję :c! Fajnie, że interesujesz się roślinami, ja nie mam do nich ręki ;/

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze na swój plan oczekuję, bo studiuję zaocznie i zaczynam (na szczęście) dopiero w połowie października swój także III rok. Pamiętam jak to było kiedyś na dziennych - też miałam tak zawalony tydzień, teraz jest inaczej :)

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja teściowa odeszła już zaświaty i dla mnie temat roślin trujących jest już jakby zbyteczny :D Tematyki o duchowości Ci zazdroszczę, nawet jeśli połączone z religia. Mam za sobą lekturę kilku książek Andre Comte-Sponville.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, naprawdę mam nadzieję, że ta duchowość to nie będzie żadna szmira... xD

      Usuń
  9. Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię analizować Twoje plany zajęć :D
    W tym roku u Ciebie bardziej optymistycznie, ale ja jestem bardzo rozczarowana ilością i długością okienek. I najważniejsze dni tygodnia - poniedziałek i piątek - zawalone od samego rana. No cóż. Może patrząc na Twój plan próbuję się pocieszyć, że jednak inni mają gorzej? Tym razem się nie udało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, już parę dni funkcjonuję z tymi okienkami i przyznam się, że ich długość jest wręcz idealna. Bo 2 godziny to jest czas, kiedy to spokojnie wrócę sobie do domu, robiąc po drodze zakupy, ugotuję obiad (ale jakiś szybki), zjem go, odpocznę i jeszcze bez problemów zdążę wrócić na następne zajęcia :)

      Usuń
    2. Dla mnie to akurat najgorsza długość, bo wracam do mieszkania właśnie niecałą godzinę, więc ledwo bym weszła i już musiała wychodzić. :P

      Usuń
  10. Moja córka zaczęła studia. Ma wiele okienek - oczekiwanie na kolejne ćwiczenia to duża strata czasu. Studiuje na obrzeżach miasta, więc przyjazd do domu w czasie okienka zajmuje jej sporo czasu.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń