czwartek, 9 maja 2019

Polecam #62 - Kraina wód

Tym filmem chciałem rozpocząć. Nie chcę robić takich recenzji jak kiedyś. Nie chcę starać się, aby były profesjonalne. Wolę raczej przekazać Wam moje uczucia związane z konkretnym dziełem, co myślę, że da Wam zdecydowanie szersze informacje na temat filmu i pozwoli podjąć decyzję, czy chcecie go obejrzeć.



Ten film ma niezwykły klimat. Akcja toczy się powoli, w sposób taki jakby leniwy, ale nie do końca. Są sceny napięcia, ale ono rozmywa się, rozpływa. I to właśnie mega w nim cenię, bo czasami potrzeba czegoś takiego spokojnego. Do tego wczesne lata 90. i przepiękne pejzaże, gdzieś w Anglii, nad wodą, na mokradłach. Ale nie chodzi mi tu o takie leśne bagna, tylko bardziej o coś przypominającego nasze Żuławy, czyli płaski teren z polami, poprzecinany kanałami.

Fabuła jest dość skomplikowana. Mamy teraźniejszość, w której żyje główny bohater, nauczyciel historii, który na swoich lekcjach opowiada uczniom historie ze swojej młodości, z życia swoich przodków. Kamera od razu wchodzi w te historie, zostaje zarysowany problem. Taka wielowarstwowa fabuła nadaje filmowi niezwykłej głębii, w której to przeszłość wywiera wpływ na teraźniejszość.

Ten film jest naprawdę niesamowity. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że spokojna akcja i malowniczość nie nadają mu zbyt dużo dynamizmu. Ale jest trochę psychologiczny, a ta wielowarstwowa fabuła sprawia, że całość prezentuje się naprawdę fenomenalnie. Do tego możemy obserwować tu świetną obsadę: Jeremy Irons czy Lena Headey nadają mu dobry ton. Wszystko to sprawia, że film jest naprawdę warty obejrzenia, ma w sobie to intrygujące "coś".

8 komentarzy:

  1. Chyba nie widziałam, a z Twojego opisu wynika, że może być ciekawy, zwłaszcza warstwa psychologiczna mnie zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  2. zapowiada się ciekawy film:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kojarzę tego filmu, ale po Twojej recenzji czuje się zachęcona do jego obejrzenia. I wiesz co, dobrze że napisałeś recenzję tak "od serca" bo takie właśnie są najbardziej wiarygodne i cenne dla Czytelników. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tym filmie, ale skoro już usłyszałam na pewno go obejrzę, kiedy znów stanę przed pytaniem: "Co teraz obejrzeć?".
    Dzięki za polecenie!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Ironsa,ale tego nie widziałam, w ogóle kocham kino, więc z chęcią obejrzę ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Film sprawia wrażenie bardzo oryginalnego :) No i Jeremy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ironsa najbardziej lubię w Policję i w Misji 😃😃😃 Świetny aktor, wybitny.

    OdpowiedzUsuń
  8. To pierwsze miało być Lolita ale słownik zmienił brrr

    OdpowiedzUsuń