sobota, 1 czerwca 2019

Podsumowanie tygodnia #4

Złe nawyki żywieniowe, takie jak obżeranie się słodyczami, picie słodkich napojów, jedzenie na noc i unikanie śniadań doprowadziły mnie znowu do miejsca, w którym byłem kilka lat temu, a mianowicie przytyło mi się. Czy był to efekt jojo? Nie wiem, ale za to jestem pewien, że nadprogramowe kilogramy trzeba zgubić! Idzie lato i trzeba dobrze się czuć we własnym ciele!

Post o moim pierwszym odchudzaniu już był, jeżeli ktoś ma ochotę poczytać jak to było 4 lata temu, to zapraszam serdecznie: DIETA CUD.


Piosenka tygodnia
Mark Ronson - Bang bang bang


Co mogę powiedzieć o mojej diecie teraz, po tych czterech latach od ostatniego odchudzania? Na pewno jestem bogatszy w wiedzę na temat jedzenia. Wiem mniej więcej co ma ile kalorii, jak ułożyć jadłospis, aby nie chodzić głodnym oraz aby był ujemny bilans energetyczny. Jem dużo warzyw: surowych, gotowanych na parze, marynowanych, kiszonych. One mają mało kalorii, a są bardzo smaczne i zdrowe. Nie rezygnuję też z moich ulubionych kasz na wiele sposobów, które bardzo lubią się z warzywami i razem tworzą proste ale smaczne potrawy idealne na dietę :) 

Najtrudniejsze z tego wszystkiego jest chyba niejedzenie słodyczy. Byłem od nich silnie uzależniony i zjedzenie całego opakowania ptasiego mleczka podczas jednego posiedzenia nie było dla mnie wyczynem... Słodkie, gazowane napoje również były moim wielkim grzechem. Co prawda będąc od dwóch tygodni na diecie zdarzyło mi się kilkakrotnie wypić Pepsi Max, ale wiadomo, nie od razu Paryż zbudowano i nie ma co się katować w życiu od samego początku. Jestem dobrej myśli. Nie pierwszy i nie ostani raz pozwoliłem sobie na zbyt wiele w kwestii jedzenia i jak zwykle uda mi się rozwiązać ten problem.

A jakie są Wasze doświadczenia z dietami odchudzającymi?

8 komentarzy:

  1. ja za bardzo kocham jedzenie by być na diecie :) na szczęście na dzień mam niedowagę, więc diety mnie nie dotyczą:)
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno wszystko jest w głowie...
    W zasadzie nie powinno sie być na diecie, tylko zmienić radykalnie sposób odżywiania. Niby proste, ale czasami trudne w realizacji, w zależności od tego m.in, jaki tryb życia się prowadzi i co się lubi.
    Ze słodyczami jest podobnie jak z nikotyną. Moja znajoma nie zamierzała rzucić palenia, bo jak mówiła, lubi palić.
    Co z tego, ze mam wiedzę na temat zdrowego odżywiania, skoro mam apetyt na frytki czy szarlotkę? Jedyny ratunek w umiarkowaniu. Mnie zawsze ratuje maksyma, którą sobie powtarzam - czwarty kawałek tortu smakuje tak samo jak pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dieta cud ... jak schudne bedzie cud ^^. JA tam jem wszystko jak leci a słodkości moim życiem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, abyś wytrwał na diecie :) Z doświadczenia wiem, ze to okropnie trudne. Ale dla zdrowia czasami trzeba :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyna dieta w jaką wierzę, to zrównoważone i urozmaicone jedzenie! Jestem smakoszem, więc jakiekolwiek odmawianie sobie tego, co tygryski lubią najbardziej to dla mnie tortura ! Niestety pojedyncze, niechciane kilogramy same się czasem pojawiają i bardzo trudno jest się ich pozbyć ;) Cóż, jesteśmy tylko ludźmi ;) Życzę powodzenia i wytrwania w diecie!

    OdpowiedzUsuń
  6. cześć. Muszę się przyznać ale też lubię słodycze. Natomiast prawie w ogóle nie pijam gazowanych kolorowych płynów ;) nawet bardzo mało soków kolorowych. Natomiast każdego dnia : miętą rumianek i koper włoski plus woda zimna i gorąca i jedna góra dwie kawy. I to są moje główne napoje. Diety nie są dobrym pomysłem. Najlepszym pomysłem jest odstawienie słodyczy i gazowanego picia . Jedzenie powinno być zdrowe i naturalne. Ja używam ksylitol do słodzenia lub cukier kokosowy ewentualnie trochę brązowego. Smażyć na maśle klarowanym jest zdrowe. I nie jeść kolacji, 18 najpóźniej. No i trochę ruchu. Dieta większa uważam nie jest wyznacznikiem i koniecznością. pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też staram się trzymać od słodyczy z daleka... Syzyfowa praca!!! Przynajmniej w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż też lubię słodycze, ale ograniczam.
    Z mojej strony mogę polecić koktajle i wodę z cytryną - da się zapomnieć o słodyczach. Szczególnie przydatne w upalny dzień (czuję się jak roztopiona czekolada).

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń