poniedziałek, 17 czerwca 2019

Podsumowanie tygodnia #5

Zrobiłem sobie małą przerwę, bo studia i sesja pochłonęły mnie totalnie! Ale najgorsze mam już za sobą. Ja nie wiem, kto układa ten plan, ale w semestrze zimowym miałem bodajże jeden egzamin podczas sesji, a w tym semestrze mam ich aż siedem... No cóż, nic na to nie poradzę, trzeba się uczyć. 

Piosenka tygodnia

Röyksopp - Vision One


Cieszę się, że ten rok akademicki dobiega już powoli końca. Nie wymęczył mnie jakoś specjalnie, bo zajęć mało, ale do tego jeszcze praca i robienie badań do pracy magisterskiej spowodowały, że to był dość pracowity i męczący okres mojego życia. W sumie to nigdy nie cieszę się jakoś specjalnie na wakacje, bo i tak zawsze siedzę w domu. Największy powód do radości to fakt, że szkoła się kończy, ale żeby jakieś wielkie przygody i podróże to nie u mnie. Jest sezon, wszędzie pełno ludzi, więc nie mam zamiaru nigdzie się pchać w wakacje, poczekam sobie na wrzesień. 

Najbardziej cieszę się na myśl o leśnych spacerach wieczorami. Tego najbardziej brakuje mi zimą i jesienią. Niby mam las 100 metrów za blokiem, ale kiedy robi się szybko ciemno, to w okolicy grasują dziki, a ja nie chcę się z nimi spotykać. Poza tym, las jest najpiękniejszy właśnie teraz, kiedy można sobie po nim spacerować albo jeździć rowerem i cieszyć się otaczającą nas zielenią. 

Ostatnie tygodnie są dla mnie jednak dość leniwym okresem w życiu, głównie siedzę sobie w domu i robię jakieś głupotki typu granie w simsy czy oglądanie jakiś seriali. Ale takie rzeczy też są ważne w życiu, trzeba czasem jakoś odreagować czy "odchamić się" :)

12 komentarzy:

  1. studentom bardzo zazdroszczę tych długich wakacji!
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci jak najwięcej miłych spacerów i fantastycznych wakacji:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, sesjw bywają trudne,dobrze,ze juz to dawmo mam za sobą, udanego wypoczynku☺☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę aby to ''odchamianie'' trwało jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam swoje studia, zawsze mnie wkurzała ta ilość egzaminów na koniec, gdy człek leniwy się robi...i tyle pokus na świecie.
    Ja się cieszę na rower, bo gdy pracuję, to nie mam sił zwyczajnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej. Las to dobry wybór na odpoczynek i regenerację sił. Kąpiele leśne zmywają z człowieka to czym cywilizacja go 'pobrudziła'... Musisz nauczyć się szybko wchodzić na drzewa, wtedy dzik nie ma szans :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja studia mam już za sobą. Też miałam zawsze taki głupi plan, że albo się człowiek wynudził albo ledwo wyrabiał z nauką ;P Nie poradzisz, trzeba przez to przejść. Las tuż obok <3 coś pięknego, też kocham letnie spacery. Jedyne co męczy to komary brrr :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam swoje sesje, też bywało, że natłok egzaminów przyprawiał o zawrót głowy, ale jak człowiek musi to daje radę ;) Życzę Ci miłych spacerów w oczekiwaniu na prawdziwe, wrześniowe wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podczas sesji albo skiśniesz albo ledwo co ją zaczniesz, to skończysz. A bywa i tak, że się kiśnie dwa razy. Ile zostało Ci jeszcze egzaminów? I też tak macie, że większość zaliczeń to głównie to co miały roczniki wcześniej? Bądź co bądź to nie lada wyzwanie, żeby wszystkim ustalić tak nieskazitelnie plan (a co się z tym wiąże również egzaminy), żeby każdy odczuł równowagę. U nas chcieli zrobić z pomocą nas studentów specjalny algorytm, który ułatwiłby ustalanie rozkładu zajęć. Nie wróżę temu powodzenia. Wracają do sprawy, nie daj się egzaminom, bo jesteś bliżej niż dalej.

    I witam w gronie lasomieszkańców! Jej, jaki to urok. Niestety nie zawsze się go docenia, chyba że rzeczywiście posiada się powód do tego, żeby codziennie spacerować. Widzę po swoim lesie, że ludzie specjalnie przyjeżdżają, żeby w nim pobyć, kiedy to ja znikomo z niego korzystam. No chyba, że idę biegać.

    Nocą nie wygląda zbyt przyjaźnie i chyba na ogół lepiej się nie zapuszczać w nim o tej porze. Kto to wie kogo się spotka i kiedy.

    Jak dobrze, że istnieje ktoś, kto jeszcze gra w simsy!

    Przesyłam dużo leśnego nastroju,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  10. Simsy najlepszym sposobem na relaks! Ja do końca życia będę aktualizować rodziny w tej grze :D Co do spacerów, to trzeba korzystać, bo nic nie jest tak krótkie, jak lato :( Wyjazdy są najlepsze zimą, kiedy nie ma co robić na dworze.
    Pozdraski :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj pózną porą Obserwatorze. Pamiętam że na 1 roku mieliśmy w sesji zimowej aż cztery ciężkie egzaminy. Ze wszystkich miałam poprawkę niestety. Myślałam że nie przebrnę ale jakoś dałam radę. Najcięższy egzamin był z literatury polskiej bo aż na 3 zagadnienia trzeba było odpowiedzieć a były one przekrojowe. Masakra. Historia książki nawet ciekawy przedmiot ale równie obszerny zakres wiedzy. Udało się ukończyć 1 rok choć bez szału. Życzę Ci pięknych wakacji. Wypoczywaj.

    OdpowiedzUsuń